Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Uszkodzone poglądy

Dolegliwości korzeniowe: Część 4 z 5

Część serii nauk opartych na Stopniowa ścieżka do oświecenia (Lamrim) podane w Fundacja Przyjaźni Dharmy w Seattle w stanie Waszyngton w latach 1991-1994.

Uszkodzone poglądy

  • Widok kolekcji przejściowej
  • Zobacz trzymanie się do granic możliwości
  • Holding błędne poglądy jako najwyższy
  • Uznawanie złej etyki i sposobów postępowania za najwyższe
  • Rytuały jako narzędzie do treningu umysłu

LR 051: Druga szlachetna prawda 01 (pobieranie)

Błędne poglądy

  • wiara w Boga
  • Czy jest początek?
  • Czy odradzamy się, by uczyć się lekcji?
  • Karma nie jest systemem nagrody i kary
  • Istnienie umysłu

LR 051: Druga szlachetna prawda 02 (pobieranie)

Pytania i odpowiedzi

  • Rozróżnianie między konwencjonalnie istniejącym a ostatecznie istniejącym ja
  • Umysł jako wyłaniająca się właściwość mózgu
  • Niezwykle subtelny umysł
  • Czy niezwykle subtelny umysł jest odpowiednikiem duszy?
  • Reagowanie na ból fizyczny podczas medytacja
  • Radzenie sobie z bólem emocjonalnym
  • Czy uzależnienie jest fizyczne i/lub psychiczne? pragnienie?
  • Niebezpieczeństwo reakcji i poczęcia w naszym doświadczeniu emocjonalnym
  • Znaczenie treningu myśli

LR 051: Druga szlachetna prawda 03 (pobieranie)

Widok kolekcji przejściowej

Rozmawialiśmy o cierpiących1 widoki. Rozmawialiśmy o poglądzie na przejściową kolekcję lub dżigta. Chcę tylko trochę to zrewidować. Spojrzenie na kolekcję przemijającą patrzy na agregaty i wyobraża sobie w nich z natury istniejące „ja”. Istnieje forma intelektualna i forma wrodzona.

Forma wrodzona jest tym, co ma każda żywa istota, bez względu na filozofię czy cokolwiek innego. To tylko podstawowa, leżąca u podstaw energia, która sprawia, że ​​chwytamy się samych siebie jako konkretnych osobowości. Nie uczymy się tego nigdzie. Po prostu nosimy go ze sobą od nieskończonych czasów, ponieważ nigdy nie zdawaliśmy sobie sprawy, że mamy halucynacje.

Ponieważ nie zdajemy sobie sprawy, że mamy halucynacje, rozwijamy wszelkiego rodzaju filozofie, aby uzasadnić to wrodzone poczucie „ja” i „moje”. Wszystkie te filozofie, które rozwijamy, są jej intelektualnymi formami. Rozwijamy więc filozofie, które mówią: „Tak, istnieje dusza trwała. Leci w niebo i idzie w następny ciało”. Rozwijamy wszelkiego rodzaju filozofie, aby uzasadnić, że każda jednostka jako istota ludzka ma jakąś esencję. Otrzymujemy więc chrześcijańską koncepcję duszy z filozofią i teologią, które ją wspierają, lub hinduską koncepcję atmana oraz filozofię i teologię, które ją wspierają. Pogląd ulotnej kolekcji (zwany także poglądem na psujące się skupiska), który istnieje w naszym umyśle z powodu studiowania i wiary w niepoprawne filozofie, teologie lub pojęcia psychologiczne, jest tym, co nazywa się nabytą lub intelektualną formą tego zły widok kolekcji przejściowej.

Kiedy zdajemy sobie sprawę z pustki, używamy jej do oczyszczenia zarówno formy intelektualnej czy wyuczonej, jak i formy wrodzonej. Dlatego też bardzo ważne jest rozwijanie tej rozróżniającej inteligencji, abyśmy nie zaczęli wierzyć w błędne filozofie, kiedy je słyszymy. Naprawdę łatwo jest zacząć wierzyć w błędne filozofie.

Mój nauczyciel w Dharamsali powiedział, że gdybyś miał sankję (jest to jedna ze starożytnych indyjskich szkół, które Tybetańczycy obalają od wieków) przybyli tutaj i przedstawili swoje argumenty, prawdopodobnie byś im uwierzył. [śmiech] Mówił więc, że ważne jest, aby nauczyć się nauk o pustce i nauczyć się analizować rzeczy. Wtedy, kiedy słyszymy filozofię (a słyszymy ją cały czas, wystarczy wziąć do ręki czasopismo, a ono uczy nas jakiejś filozofii), mamy pewną rozróżniającą mądrość, aby móc powiedzieć, co istnieje, a co nie. nie istnieje.

Zobacz trzymanie się do granic możliwości

A potem rozmawialiśmy o ekstremalnym widoku. Uchwyciwszy nieodłącznie istniejące „ja” i „moje”, myślimy, że takie „ja” jest wieczne i niezmienne i przechodzi z życia na życie. Jest jak taśma transportowa, niezmienna istota, która przechodzi z życia w życie.

Albo przechodzimy na drugą skrajność i myślimy, że kiedy umieramy, nie ma w ogóle jaźni; całkowicie się rozpada. Taki pogląd ma wielu ludzi, którzy popełniają samobójstwo. Myślą: „Kiedy umrę, przestaję istnieć”. To jest pogląd nihilistyczny: chwytanie się skrajnego poglądu, myślenie, że „Jeśli się zabiję, wszystkie moje problemy się kończą. Wtedy nie ma nic. Nie ma jaźni. Nie ma problemów. Jest zero.” Jest to rodzaj błędnego poglądu filozoficznego, który może doprowadzić ludzi do samobójstwa. To naprawdę tragedia, ponieważ problemy nie kończą się, gdy sami się zabijają. „Ja” nie znika z istnienia tylko dlatego, że ciało pogarsza się.

Utrzymywanie błędnych poglądów jako najwyższych

Następnie jest zły widok trzymając dwa poprzednie widoki a zła etyka i złe zachowanie są poprawne. The zły widok to trzyma wszystkie inne (nieprawda) widoki jak najlepiej widoki wierzyć. Mamy to wszystko błędne poglądy ale uważamy, że mają rację, są mądrzy i mądrzy i na pewno będziemy się ich trzymać.

To jest tak daleko, jak ostatnio.

Uznawanie złej etyki i sposobów postępowania za najwyższe

Czwarty z cierpiących widoki nazywa się uznawaniem złej etyki i (niewłaściwych) sposobów postępowania za najwyższy. To dotknięta inteligencja, która wierzy, że oczyszczenie skaz psychicznych jest możliwa dzięki ascetycznej praktyce i gorszym kodeksom etycznym, które inspirowane są błędnymi widoki. Składa się z dwóch części:

  1. Trzymanie się złej etyki
  2. Uznawanie niewłaściwych sposobów postępowania za właściwe, które prowadzą do wyzwolenia

Ten punkt jest zwykle wyjaśniany w kategoriach odróżnienia buddyzmu od hinduizmu, ponieważ jest to kulturowe środowisko, w którym buddyzm znajdował się w tamtym czasie. Niewłaściwa etyka obejmuje praktyki takie jak składanie ofiar ze zwierząt, które trwają do dziś. Ludzie w innych religiach również składają ofiary ze zwierząt, więc nie jest to tylko praktyka hinduska. W Nepalu o tej porze roku zabijają setki i tysiące owiec i kóz jak oferuje do bóstw. To naprawdę przerażające. Ale wielu ludzi wierzy, że poświęcając inną żywą istotę, podobasz się bogom i w ten sposób tworzysz dobro karmy i zapobiegasz katastrofie. Jest to przykład uznania niewłaściwych systemów etycznych za najlepsze, ponieważ zabijanie zwierząt nie jest cnotliwe, ale uważa się, że jest cnotliwe. Jest to błędne przekonanie, że złe praktyki etyczne są drogą do wyzwolenia.

Oto przykład na Zachodzie, w którym zła etyka jest najwyższą wartością. Był jeden artykuł w ostatnim numerze Trycykl. Ten mężczyzna komentował kwestię stosunków seksualnych nauczycieli ze swoimi uczniami. Mówił, że guruJego funkcją jest zburzenie wszystkich wycieczek i barier uczniów. Powiedział, że po prostu nie powinno być żadnych barier i jeśli nauczyciel robi to sypiając ze swoimi uczniami, to jest w porządku. To bardzo dobry przykład na to, że niewłaściwa etyka jest najwyższą wartością. To nie jest funkcja nauczyciela Dharmy. Jeśli ktoś ma zahamowania w stosunku do seksu, rozwiązuje je w trakcie psychoterapii i w trakcie tego, z kim jest w związku seksualnym. Ale to nie jest obowiązkiem nauczyciela Dharmy. [śmiech] Ale to jest wydrukowane w amerykańskim czasopiśmie buddyjskim. Tak więc ludzie wierzą w różne rzeczy!

Jest jeszcze inna historia ilustrująca ten rodzaj cierpienia. Jeden raz przed, kiedy Budda nadal praktykował na ścieżce, postępował zgodnie z instrukcjami jednego nauczyciela, który miał wielu uczniów. Pewnego dnia guru powiedział swoim uczniom, aby wyszli i ukradli rzeczy mieszkańcom wioski, aby przynieśli mu z powrotem, jak… ofiary. Wszyscy pozostali uczniowie myśleli: „Cóż, w naszym nauczycielu mamy wielkie oddanie. Nasz nauczyciel kazał nam kraść, więc kradzież musi być cnotliwa”. Więc wszyscy posłusznie truchtali, by okraść wieśniaków, z wyjątkiem… Budda który poszedł do swojego nauczyciela i powiedział: „Nie mogę zrobić tego, co mówisz, ponieważ jest to niecnotliwe”. A nauczyciel powiedział: „Och, przynajmniej jeden uczeń zrozumiał sens nauczania”. [śmiech] To, że nauczyciel mówi, żeby iść i kraść, nie czyni tego cnotliwym. Słyszysz niesamowite historie o Naropie i Tilopie, ale to mówi o zupełnie innej kategorii uczniów niż zwykłe istoty. Mogą robić rzeczy, które znacznie przekraczają nasze możliwości, ponieważ nawet nie widzą rzeczy takich jak my.

To są dwa przykłady złej etyki.

Jeśli chodzi o postrzeganie niewłaściwego postępowania jako najwyższego, oznaczałoby to, że mówienie takich rzeczy jak kąpiel w Gangesie oczyszcza negatywy karmy. Ponownie, przykłady są zazwyczaj w terminach hinduizmu. Za chwilę przejdę do niektórych naszych rodzimych amerykańskich. [śmiech] Przykłady, które znajdziesz w tekście, są jak kąpiel w Gangesie oczyszcza twoje karmylub samoumartwienie usuwa cierpienia. Nawet dzisiaj, jeśli udacie się do Rishikesh w Indiach, spotkacie joginów, którzy nie siadają od lat, albo którzy rok po roku stoją na jednej nodze, albo przykuli się łańcuchami do drzewa i siedzą tam rok po roku . Ludzie angażują się w różnego rodzaju praktyki ascetyczne, myśląc, że oczyszczają one umysł.

Mamy nasz zachodni odpowiednik tego. Jeśli chcesz przeczytać dobrą książkę, nazywa się to Przez Wąską Bramę. Opowiada o kobiecie, która została zakonnicą katolicką. To było przed Vaticanum II, a ona opisywała proces bicia siebie. W klasztorach bili się małymi włosami. To było postrzegane jako sposób na tresowanie umysł, by stać się pokornym, tresowanie ciało, ponieważ ciało było złe. Albo noszenie koszul pełnych pokrzyw – są niesamowicie niewygodne. Teraz Watykan na to nie pozwala. Ale dopiero w 1965 roku zaprzestano tego typu rzeczy.

Połączenia Budda robił tego rodzaju praktykę przez jakiś czas, zanim osiągnął oświecenie. Zatrzymał się, ponieważ zobaczył, że do niczego go nie prowadzi, z wyjątkiem tego, że stracił dużo na wadze i stał się bardzo słaby.

Mamy też własną wersję na Zachodzie. Na przykład narodzeni na nowo wegetarianie. To tak, jakby droga do wyzwolenia stała się totalnym fanatykiem niejedzenia niczego, co zawiera chemikalia. Wszystko musi być organiczne i nie wolno robić tego ani tamtego. Tylko ta naprawdę fundamentalistyczna postawa, jakby całkowicie oczyszczająca ciało nieczystości oczyściłyby umysł. To prawda, że ​​bycie wegetarianinem jest wspaniałe, ale kiedy stajemy się fundamentalistami w jakiejś sprawie lub gdy myślimy, że coś jest drogą do wyzwolenia, gdy jest tylko dodatkiem do naszego zdrowego ciało, wtedy się mylimy. Może to być dobra praktyka, ale myślenie, że przynosi wyzwolenie, jest błędnym poglądem.

Innym przykładem złego postępowania jest: medytacja maszyny. Znajdziesz je w sklepach New Age. Kiedy byłem w trasie kilka lat temu, poszedłem do jednego z tych sklepów New Age, aby wygłosić wykład. Wszedłem i było wielu ludzi na czymś w rodzaju leżaków, bez szpilek i poluzowanych krawatów. Nie wiem, ile musieli za to zapłacić. Nosili coś w rodzaju czapki i gogli i to miało coś zrobić z ich falami mózgowymi. Słyszysz wszystkie te różne sygnały dźwiękowe, które mają wyrównać fale mózgowe. Gogle to migające światła, które mają wyrównać fale mózgowe. Mają cię wsadzić do medytacja państwo. Więc wszystko, co robisz, to podłączanie się do maszyny, a to prowadzi do medytacja. Jest to przykład postrzegania niewłaściwego postępowania jako najwyższego, myśląc, że należy to zrobić medytacja, wszystko, co musisz zrobić, to podłączyć się do maszyny, a to wprowadzi Cię w stan medytacyjny. Próbowałem, bo oni tego chcieli. Nie wiem, co zrobił z innymi ludźmi, ale nie zrobił niczego poza tym, że chciałem go zdjąć, ponieważ był bardzo niewygodny. [śmiech]

Jest wiele takich rzeczy, nie tylko medytacja maszyny. Poszedłem do innego biura w innym mieście i tam siadasz na jednej z tych rzeczy, a oni grają tę muzykę i pokazują kształty na ścianie, a kształty stają się mniejsze i większe, a to ma ci pomóc medytować. [śmiech] Wszystko, co robi, to zmniejszenie rozmiaru twojego portfela!

Innym porównywalnym pomysłem na Zachodzie byłby pomysł leczenia dolegliwości za pomocą pigułki. Pomysł: „Jestem w złym humorze, więc biorę pigułkę”. To utrzymywanie złego sposobu postępowania jako drogi do wyzwolenia. Kiedy za bardzo zagłębisz się w ten redukcjonistyczny pogląd na umysł, postrzegając mózg jako umysł, bardzo łatwo jest zacząć myśleć, że sposobem na powstrzymanie niepokojących stanów umysłu jest po prostu zmiana chemii mózgu. Myślę, że leki mogą być bardzo przydatne, gdy chemia mózgu nie działa prawidłowo. Nie zaprzeczam. Ale pogląd, który myśli, że jest to sposób na rozwiązanie problemów psychicznych i że jest to jedyny sposób na rozwiązanie go bez patrzenia na kontrolowanie własnego złość i starając się być cierpliwym, myśląc tylko, że sposób na kontrolowanie złość jest zażywanie pigułki, co jest przykładem na to, że niewłaściwe postępowanie jest najważniejsze.

Rytuały jako narzędzie do treningu umysłu

[W odpowiedzi na publiczność] Zamiast postrzegać rytuał jako sposób treningu umysłu, myślisz, że rytuał sam w sobie jest ważny. Innymi słowy, myślenie, że siedzenie tam i chodzenie, „bla bla bla”, jest tym, co tworzy zasługę, a nie twój umysł przekształcający się poprzez robienie tego. Albo myślenie, że robienie wszystkich wymyślnych rzeczy jest tym, co tworzy zasługę, niezależnie od tego, co robi twój umysł. To jest zły widokmyśląc, że rytuał sam w sobie jest wartościową rzeczą.

Rytuał jest narzędziem do treningu umysłu. Słyszysz Budda dużo o tym mówił w swoim czasie, ponieważ w czasach, gdy żył, wszyscy bramini odprawiali te wszystkie rytuały i mogłeś tylko mieć bramina przyjść i odprawić twój rytuał, ponieważ tylko bramin jest kwalifikowany, a ty zrobić niesamowite ilości ofiary i bardzo często widziano, że samo wykonanie tego rytuału jest wartością. I były to niezwykle skomplikowane rytuały.

Niektórzy buddyści są zdezorientowani, ponieważ widzą, że buddyści tybetańscy mają wszystkie te rytuały, ale… Budda wypowiadali się przeciwko rytuałom. Budda wypowiadali się przeciwko postrzeganiu rytuału samego w sobie jako cnotliwej rzeczy, jako ścieżki. Ale rytuały są zdecydowanie sposobem na wytrenowanie umysłu medytacja. Innymi słowy, twój umysł powinien się zmienić, wykonując rytuał. To zmiana w twoim umyśle jest cnotą, a nie słowa, które wypowiadasz.

Błędne poglądy

Piąty z cierpiących widoki jest nazywany zły widok. To kolejny dotknięty rodzaj inteligencji. Zauważysz, że większość widoki nazywane są inteligencjami cierpiącymi, ponieważ są inteligencjami. Są w jakiś sposób dyskryminujące, ale są dotknięte i dyskryminują w całkowicie niewłaściwy sposób. Wymyślasz swoją logikę i dochodzisz do złych wniosków. Zły widok jest dotkniętą inteligencją, która zaprzecza istnieniu czegoś, co faktycznie istnieje. Albo coś, co nie istnieje, mówi, że istnieje. To umysł, który wierzy w dokładne przeciwieństwo tego, co istnieje lub nie istnieje. Funkcjonuje jako podstawa do utrudniania nam tworzenia wszelkiego rodzaju cnotliwego postępowania. Istnieje mnóstwo różnych błędne poglądy i prawdopodobnie nadal mamy wiele z nich bardzo dobrze zakorzenionych w naszym umyśle.

wiara w Boga

Jeden z wodzów błędne poglądy jest wiara w Boga. Oczywiście tutaj jest powiedziane w kontekście hinduskim, że Iśwara stworzył świat. Zachodnia wersja tego mówi, że Bóg stworzył świat. To jest zły widok. Z buddyjskiego punktu widzenia mówisz, że istnieje coś, co nie istnieje. A to jest szkodliwe, ponieważ jeśli wierzysz, że Bóg stworzył świat, bardzo prawdopodobne jest, że zaprzeczysz karmy. Albo bardzo prawdopodobne jest, że pomylisz ścieżkę wyzwolenia z tym, że musisz zadowolić Boga. Bóg stworzył świat i Bóg posyła cię do nieba lub do piekła, więc wtedy droga staje się podobać Bogu.

Dorastaliśmy z wieloma takimi błędne poglądy. Musimy bardzo jasno powiedzieć, że kiedy je nazywamy błędne poglądy, nie krytykujemy ludzi, którzy w nie wierzą. Nie mówimy, że ludzie wierzący w Boga są głupi, że się mylą, bla bla bla. Lama Yeshe, na przykład, zwykł mawiać, że to bardzo dobrze, że ludzie wierzą w Boga, ponieważ przynajmniej nie wierzą w swoje ego i mogą zacząć myśleć o współczuciu i jakiejś etyce. Natomiast gdyby nie wierzyli w Boga, byliby totalnie hedonistyczni.

Z buddyjskiego punktu widzenia, jeśli mówisz, że Bóg stworzył świat, uważa się to za zły widok ponieważ napotykasz różnego rodzaju logiczne trudności. Myślę, że jest to coś, o czym buddyści muszą dużo myśleć. Mam jedną przyjaciółkę, która od wielu lat jest buddystką i powiedziała, że ​​nadal nie do końca rozpracowała sprawę Boga, ponieważ przez lata chodziła do szkółki niedzielnej, kiedy była mała i było to naprawdę dobrze zakorzenione. Dlatego uważam, że wiele logicznych i filozoficznych nauk jest tak ważnych, ponieważ pozwala nam przyjrzeć się wielu koncepcjom, w które dorastaliśmy, w które wierzyliśmy. Zamiast po prostu wierzyć w różne rzeczy, ponieważ nauczono nas, że kiedy byliśmy dziećmi, patrzymy na nie logicznie i mówimy: „Czy to logicznie możliwe? Jestem teraz dorosła i mogę jasno decydować, co istnieje, a co nie. Zamierzam o tym pomyśleć, zamiast tylko w coś wierzyć”.

Na przykład trudność z wiarą w Boga polega na tym, że skoro Bóg stworzył wszechświat, to co stworzyło Boga? Jeśli powiesz, że nic nie stworzyło Boga, oznacza to, że Bóg był bezprzyczynowy. Jeśli Bóg jest bez przyczyny, to Bóg musi być trwały, ponieważ wszystko, co nie ma przyczyny, jest zjawiskiem trwałym. Nic, co jest zjawiskiem trwałym, nie może się zmienić. Więc jeśli Bóg nie może się zmienić, jak Bóg może coś stworzyć? Kiedykolwiek tworzysz, jesteś zaangażowany w zmianę.

Czy jest początek?

[W odpowiedzi na publiczność] Buddyzm nie mówi o początku. Wiąże się z tym wspaniała historia. The Budda był niesamowicie praktyczny. Powiedział: „Jeśli zostaniesz postrzelony przez strzałę, a zanim wyjmiesz strzałę, chcesz wiedzieć, kto ją wykonał, z czego jest zrobiona, kto ją wystrzelił, jak się nazywał, jakie było jego pochodzenie rodzinne; musisz to wszystko wiedzieć, zanim wyjmiesz strzałę, umrzesz. Zamiast tego, gdy strzała utknęła w twoim ciało, zajmujesz się obecnym problemem i nie przejmujesz się tak bardzo o pochodzenie.”

Dlatego kiedy ludzie pytali Budda o pochodzeniu wszechświata, nie odpowiedział na te pytania. Było kilka pytań Budda nie odpowiedział, ale to nie dlatego, że nie znał odpowiedzi. To dlatego, że tak postawione pytanie nie dało się na nie odpowiedzieć. Na przykład pytanie: „Jakie jest pochodzenie wszechświata?” Założeniem leżącym u podstaw tego pytania jest to, że istnieje źródło. Nie możesz odpowiedzieć. Nie ma pochodzenia. Utknęliśmy, ponieważ mówimy: „Ale musi być początek!”

Dlaczego musi być początek? Widzisz, to usuwa inny pogląd z dzieciństwa. Patrzysz, dlaczego musi być początek? Masz oś liczbową, oś liczbową nie ma początku, absolutnie nie ma początku. Nie musi mieć początku. „Pierwiastek kwadratowy z dwóch” nie ma końca. Pi nie ma końca. Jest wiele rzeczy, które po prostu nie mają początku i końca.

Jeśli chodzi o nasz konkretny wszechświat, moglibyśmy powiedzieć, że wszystkie materialne rzeczy w tym wszechświecie zależą od wcześniejszego istnienia innych materialnych rzeczy. Jego Świątobliwość zawsze wywodzi to z cząstek kosmicznych. Wcześniej wszystkie te cząstki istniały w innych wszechświatach. Jeśli chcesz mówić bardziej zachodnim językiem, po prostu prześledź to do Wielkiego Wybuchu, a przed Wielkim Wybuchem istniała niesamowicie gęsta kula materiału. Cóż, ta intensywna kula materiału miała swoją przyczynę. Coś istniało wcześniej. Musisz więc po prostu śledzić to wstecz i wstecz. Ten wszechświat może powstać i zniknąć, ale jest wiele wszechświatów.

To jest tak, jakby to szkło mogło powstać i zniknąć, ale wokół niego jest mnóstwo innych rzeczy. To samo dotyczy naszego wszechświata – może przyjść i odejść. Ale jest tam cała masa innych obiektów materialnych i rzeczy po prostu ulegają ciągłym przemianom. Myślenie, że istnieje stworzenie, myślenie, że istnieje stwórca – to są błędne poglądy.

Czy odradzamy się, by uczyć się lekcji?

Kolejny bardzo popularny zły widok w grupie New Age jest to, że zostaliśmy reinkarnowani, aby uczyć się lekcji. Słyszeliśmy to na konferencji, pamiętasz? Jedna osoba, która była wykorzystywana seksualnie, mówiła: „Może musiałem przez to przejść, ponieważ to była lekcja, której musiałem się nauczyć”.

Z buddyjskiego punktu widzenia jest to całkowite nieporozumienie, ponieważ buddyzm nigdy nie mówi o lekcjach do nauczenia się, ponieważ jeśli masz lekcje do nauczenia się, to wierzysz, że jest ktoś, kto je wymyślił, co oznacza, że ​​wierzysz w pewnego rodzaju Boga lub kogoś, kto prowadzi tu przedstawienie kukiełkowe. Ponownie, z buddyjskiego punktu widzenia, nikt nie prowadzi przedstawienia kukiełkowego. Nikt nie uczy nas lekcji. To, czy uczymy się na podstawie naszych doświadczeń, czy nie, zależy wyłącznie od nas. Nie ma planu lekcji, który musimy ukończyć. Nie ma Boga, któremu powinniśmy się podobać. Nic takiego. Rzeczy powstają z przyczyn. To wszystko. Więc myślenie, że są lekcje do nauczenia się, jest zły widok.

Karma nie jest systemem nagrody i kary

Myśląc tak karmy to system nagród i kar to także zły widok. To nie jest nagroda i kara. Nie jesteśmy karani, gdy robimy coś źle, ponieważ z buddyjskiego punktu widzenia nie jest tak, że zrobiłeś coś złego. Jeśli stworzysz tę przyczynę, przyniesie to skutek. Nie oznacza, że ​​jesteś złą osobą. Nie oznacza, że ​​jesteś złą, złą, grzeszną osobą. Po prostu, jeśli zasiejesz to ziarno, otrzymasz ten rodzaj kwiatu. Więc widząc karmy jako system nagrody i kary jest zły widok.

Istnienie umysłu

Jeden z najbardziej znanych błędne poglądy w dzisiejszych czasach myśli, że umysł nawet nie istnieje. I to znajduje się w kręgach naukowych. Znajdujesz różne rodzaje zły widok w kręgach naukowych. Są naukowcy, którzy są naprawdę redukcjonistami i twierdzą, że umysł nie istnieje. Jest tylko mózg. Potem pojawia się inny rodzaj naukowców, którzy twierdzą, że umysł jest funkcją mózgu. Jest to właściwość, emergentna właściwość mózgu.

Z buddyjskiego punktu widzenia oba te elementy są błędne poglądy. Powiedzieć, że umysł jest mózgiem, to zasadniczo powiedzieć, że nie ma świadomości, że istnieje tylko materia mózgowa. Jest to mylenie świadomego doświadczenia (które jest bezforemne, ponieważ postrzega rzeczy, doświadcza rzeczy) z fizycznym narządem, który jest niezbędny jako system wspierający świadomość w naszym ciało. Z buddyjskiego punktu widzenia fizyczny narząd mózgu, układ nerwowy lub narządy zmysłów są częścią fizyczności ciało. Ale świadome doświadczanie przyjemności i bólu, percepcja, kontakt, czucie, rozpoznawanie i rozróżnianie, to wszystko są świadome doświadczenia, które uważa się za umysł lub świadomość. Zależą od układu nerwowego i mózgu, kiedy mówimy o ogólnych poziomach świadomości, ale nie są mózgiem.

Podczas jednego ze spotkań z naukowcami był jeden naukowiec, który był tak redukcjonistą w tej sprawie. Więc Jego Świątobliwość powiedział: „Gdybyś miał na stole mózg kogoś, kogo kochasz, czy spojrzałbyś na ten mózg i powiedział: „Kocham cię”?” Bo jeśli mówisz, że mózg jest umysłem, to jeśli kogoś kochasz, a osoba jest umysłem i świadomością, to powinieneś być w stanie patrzeć na mózg i kochać mózg. Ale to oczywiście nie jest nasze doświadczenie.

Pytania i Odpowiedzi

Publiczność: [Niesłyszalny]

Czcigodny Thubten Chodron (VTC): Musimy tu dokonać rozróżnienia pomiędzy konwencjonalnie istniejącym „ja” a ostatecznie istniejącym „ja”. Buddyzm obala ostatecznie istniejące ja, ponieważ ostatecznie istniejące ja byłoby czymś, co można znaleźć niezależnie od innych rzeczy, czymś, co można znaleźć po analizie. Ten rodzaj jaźni jest tym, co jest odrzucane. Jednak buddyzm nie zaprzecza istnieniu konwencjonalnego „ja”.

Konwencjonalna jaźń istnieje jedynie dzięki etykietowaniu na podstawie ciało i umysł. Tak więc, z buddyjskiego punktu widzenia, potrzebujesz obu: ciało i umysł, aby odpowiednio powiedzieć „ja”. Innymi słowy, kiedy ktoś nie żyje, nie mówimy, że tam jest. Mówimy, że osoba odeszła. To dlatego, że nie ma tam umysłu. Potrzebujemy zarówno ciało i umysł w jakiejś grubej lub subtelnej formie, aby móc nazwać „ja”.

Naukowcy negują konwencjonalne ja. Ale jeśli mówimy, że nie ma (konwencjonalnego) ja, to sprzeczne wydaje się to, że językowo mówimy o sobie. Rozmawiamy o ludziach. To jest gdzie Lama Congkhapa był naprawdę bystry. Powiedział: „Nie sprzeciwiam się światowym konwencjom i światowemu używaniu języka”. Nie mówimy, że nie ma w ogóle jaźni. Ponieważ jeśli powiemy, że w ogóle nie ma jaźni, to powiedzenie „ja tu siedzę” byłoby stwierdzeniem nieważnym. Lama Congkhapa powiedział: „Nie, nie negujemy 'ja', które tam siedzi, ponieważ mamy konwencjonalny język i mówimy, i ten język działa, a ja tu siedzę”.

To, co negujemy, to fakt, że jest coś, co można znaleźć w rzeczach, co jest wewnętrzną esencją, jaką są one. To właśnie negujemy.

Umysł jako wyłaniająca się właściwość mózgu

Innym tematem, który również stale się pojawia, jest przekonanie, że świadomość jest po prostu wyłaniającą się właściwością mózgu. W tym miejscu naukowcy naprawdę się rozmywają, ponieważ nie mają definicji świadomości ani umysłu. Nawet ci z nich, którzy twierdzą, że jest to wyłaniająca się właściwość mózgu, tak naprawdę nie wiedzą, jak ją zdefiniować. Mówią, że świadomość wychodzi z mózgu. Kiedy nie ma mózgu, nie ma świadomości. A kiedy mózg umiera, nie ma świadomości. Więc kiedy śmierć się wydarza, to jest zilch. Wszystko przepadło. Ponownie, z buddyjskiego punktu widzenia, czyni to świadomość zjawiskiem fizycznym.

Jego Świątobliwość wyjaśnia, że ​​kiedy mówimy o wulgarnych poziomach umysłu, nasza wulgarna świadomość zależy od tego ciało jako wsparcie. W tym sensie, kiedy ciało staje się słaby, możesz zobaczyć zmianę w świadomości. Na przykład, gdy jesteś bardzo chory, trudno się skoncentrować. Kiedy ktoś zaczyna umierać, traci zdolność słyszenia, widzenia, wąchania i smaku. Wulgarna świadomość potrzebuje wulgarnej ciało.

Ale z buddyjskiego punktu widzenia możliwe jest, że ciało umiera, niezwykle subtelna świadomość może nadal istnieć. Dlatego z buddyjskiego punktu widzenia powiedzielibyśmy: „Nie, świadomość nie jest wyłaniającą się właściwością mózgu, ponieważ mózg może umrzeć, ale niezwykle subtelny umysł nie jest zależny od mózgu jako organu jego istnienia. Niezwykle subtelny umysł może istnieć w ciało nawet wtedy, gdy mózg jest martwy. Przykładem jest Ling Rinpocze, który mediował przez 13 dni po śmierci mózgu”. Albo zaledwie kilka miesięcy temu, tuż przed moim przybyciem do Dharamsali, Rato Rinpocze zmarł i medytował przez osiem dni, zanim opuścił swoją ciało. Nie było oddechu, bicia serca ani fal mózgowych, ale świadomość wciąż medytowała.

Niezwykle subtelny umysł

Publiczność: [Niesłyszalny]

VTC: Kiedy mówią o niezwykle subtelnym umyśle, mówią, że tak jedna natura z niezwykle subtelną energią lub niezwykle subtelnym wiatrem. Ten niezwykle subtelny wiatr jest postrzegany jako fizyczny aspekt rzeczy, ale „fizyczny” w tym kontekście nie oznacza materialnego. Ten niezwykle subtelny wiatr nie składa się z atomów.

W procesie śmierci, kiedy obrzydliwy ciało traci swoją energię, wtedy umysł wulgarny również się rozpuszcza. Rozpuszcza się, rozpuszcza i rozpuszcza, aż dojdziesz do niezwykle subtelnego umysłu, który jest jedna natura z niezwykle subtelną energią. Ale ta niezwykle subtelna energia nie jest materiałem zbudowanym z atomów. Nie możesz tego znaleźć pod mikroskopem. Mówi się, że jest to energia, na której jedzie umysł.

Kiedy ktoś staje się Budda, świadomy aspekt zjednoczonej istoty, ta rzecz, której nie możemy oddzielić, staje się Budda, a niezwykle subtelny wiatr zamienia się w Buddaforma ciało, sambhogakaja. Ale oni są jedna natura. Są nierozłączne. Nie możesz ich posiekać. To tak, jakbyś nie mógł oddzielić drewna stołu od stołu – stół i drewno są jedna natura. Nie możesz pozbyć się drewna i mieć stołu. Mają tę samą naturę. Tak samo jest również z tą niezwykle subtelną energią i niezwykle subtelnym umysłem. Zasadniczo przypomina to patrzenie na zjawisko ze świadomego punktu widzenia lub z punktu widzenia energii, ale to jest to samo. Skąd wiedzą, że to istnieje? To doświadczenie medytujących.

W ramach praktyki Najwyższej Jogi Tantrycznej, kiedy pracujesz na etapie spełnienia, to, co próbujesz zrobić, to: dostęp niezwykle subtelny poziom świadomości bez umierania. Tak więc są medytujący, którzy żyjąc w swoim ciałomają taką kontrolę nad energią i umysłem, że mogą dostęp ta niezwykle subtelna świadomość w ich medytacja, użyj go, aby uświadomić sobie pustkę, wyjść z ich medytacja sesji i powiedz: „Ach! Oto, czego doświadczyłem”.

Czy ten niezwykle subtelny umysł i energia są równoważne koncepcji duszy?

Publiczność: [Niesłyszalny]

VTC: Wszyscy mamy niezwykle subtelny poziom umysłu i wiatru. Ujawnia się, gdy umieramy, a następnie następuje kolejne odrodzenie. Ale to nie jest dusza. Musimy tutaj bardzo jasno określić, co mamy na myśli, używając słów, których używamy. Kiedy mówię, że nie ma duszy, używam definicji „duszy” jako konkretnej, możliwej do znalezienia, osobowej istoty, czegoś, co jest tą osobą. Niezmienny. Wieczny. Ktoś inny może użyć tego samego słowa i nadać mu inną definicję.

Niezwykle subtelny poziom umysłu i wiatru nie jest duszą, ponieważ jest czymś, co zmienia się z chwili na chwilę. Ludzie, którzy robią bardzo głęboko medytacjapoprzez praktykę wiatrów na końcowym etapie najwyższej jogi tantra, Może dostęp ten niezwykle subtelny umysł bez umierania. Robią to w swoim medytacja.

Ogólnie rzecz biorąc, bardzo ważne jest, gdy rozmawiamy z ludźmi, aby dowiedzieć się, co mają na myśli przez słowa, których używają. Często, gdy ludzie pytają mnie, czy buddyści wierzą w Boga, nie mogę nawet odpowiedzieć na to pytanie, dopóki nie zapytam ich, jaka jest ich definicja Boga. Ponieważ jeśli zapytasz pięć osób, kim jest Bóg, prawdopodobnie otrzymasz dziesięć odpowiedzi. Każdy ma swoją własną definicję.

Częścią ludzkiej definicji Boga są rzeczy, z którymi buddyzm może się zgodzić. Jak niektórzy mówią, że Bóg jest zasadą miłości. Czy buddyści wierzą w miłość? TAk. Więc jeśli mówisz, że Bóg jest miłością, tak, buddyści wierzą w miłość, nie ma problemu. Jeśli powiesz, że Bóg jest miłością, a Bóg stworzył wszechświat, to wpadniemy w pewne trudności. [śmiech] Jest tu kilka logicznych problemów. Za każdym razem, gdy prowadzisz dialog z kimś z innego systemu wierzeń, ważne jest, aby prosić go o definicję słów, których używa.

Reagowanie na ból fizyczny podczas medytacji

Publiczność: [Niesłyszalny]

VTC: Martwimy się, ponieważ doświadczamy bolesnego doznania fizycznego, a wtedy nasz umysł reaguje i wytwarza więcej doświadczeń. Nawet najprostsza rzecz – boli nas kolano – pojawia się uczucie tego, co czuje kolano, potem pojawia się nieprzyjemność tego wrażenia, a potem nasz umysł mówi: „Nie chcę, żeby to się stało! Jak to się dzieje, że zawsze tak się dzieje?!” Nasze umysły stają się napięte, ponieważ boli nas kolano. Ponieważ umysł się napina, żołądek też się napina. A potem boli cię brzuch, a twój umysł reaguje na ból brzucha i mówi: „Jak to się stało, że to mam ciało gdzie zawsze boli mnie brzuch i kolano, a teraz wariuję! Nie powinno tak być! Życie powinno być inne!”

Więc wszyscy wikłamy się w to, jak życie powinno być inne, a na świecie jest tyle cierpienia i dlaczego muszę znosić całe to cierpienie i po prostu nie mogę już tego znieść. I gdybym tylko miał trochę czekolady, to wszystko mogłoby zniknąć! [śmiech] Widzicie, jak zaczynamy od jednej małej rzeczy, ale nie pozwalamy na to. Wskakujemy i dokonujemy tych wszystkich niesamowitych interpretacji. Część z nich to nasza emocjonalna interpretacja, potem dodajemy naszą filozoficzną interpretację i wkrótce stworzyliśmy całe nasze doświadczenie.

To jest nasza konceptualizacja, robienie tego całego myślenia o tym, że chcę, aby to się stało, a nie chcę, żeby to się stało i jak to się czuje i jak nie powinno się tak czuć. „Coś jest ze mną nie tak, ponieważ to czuję, a może coś jest ze mną w porządku, może gdzieś zmierzam; och, to jest świetne! Dokądś zmierzam, czy to nie cudowne? Muszę komuś powiedzieć. Po prostu oglądamy. Wszystko to zmienia doświadczenie. To zmiana świadomości, która nigdy nie jest taka sama, z chwili na chwilę. The ciało, doznania, które nigdy nie są takie same, z chwili na chwilę. Ale widzisz, naszym problemem jest to, że wierzymy we wszystko, o czym myślimy, i jesteśmy całkowicie zajęci i identyfikujemy wszystkie te doświadczenia tak silnie, jak ja i moje.

Zaawansowani medytujący prawdopodobnie zauważą, że w ciało i mogą nawet zauważyć, że jest to bolesne uczucie, ale wtedy na tym poprzestają. Będzie to: „Och, jest to doznanie, to doznanie jest nieprzyjemne”. Ale nie byłoby tego wszystkiego: „Och, mam nieprzyjemne uczucie i bolą mnie kolana. Nie chcę, żeby to bolało. Jak to się dzieje, że zawsze boli, kiedy siedzę i medytować? Nigdy nie dojdę do takiego oświecenia. Może jeśli siedzę tu zbyt długo, spowoduje to trwałe uszkodzenie kolan, ale moje medytacja nauczyciel powiedział, że powinienem tu siedzieć i nauczyć się znosić ból. Ale jeśli to zrobię, spowoduje to trwałe uszkodzenie kolan. Ale jeśli poruszę nogą, wtedy wszyscy w pokoju będą wiedzieć, że nią poruszam, wtedy znowu będę wyglądać jak idiota i zawsze będę wyglądać jak idiota!” [śmiech]

Kiedy siedzisz w medytacja i bolą cię kolana, zacznij od małych rzeczy. Spróbuj odróżnić fizyczne odczucie, bolesne odczucie i reakcję umysłu na to wszystko. I spróbuj po prostu obserwować swoje własne doświadczenie i określić, który składnik tego jest tylko fizycznym doznaniem, które czyni je nieprzyjemnym, i jakie są wszystkie inne rzeczy, o których mówi ci twój umysł. W ten sposób rozróżniasz wszystkie te różne doświadczenia, które masz.

Rzecz w tym, że wszystkie wydają się być jednym doświadczeniem. To, co musimy zrobić, to zwolnić i zaobserwować, że jest tam całe mnóstwo bardzo różnych doświadczeń. Jeśli zdołamy je odizolować, wtedy zobaczymy, że na bardziej zaawansowanym etapie niż obecnie jesteśmy w stanie odczuć ból w nodze, a nawet rozpoznać, że jest to nieprzyjemne uczucie, ale nie odejść cokolwiek dalej, ale po prostu zaakceptuj, że to jest to, co istnieje w tym momencie.

Możemy też być w pełni świadomi, że w tym momencie istnieje, ale nie będzie trwać wiecznie. Kiedy boli nas kolano, czujemy, że będzie to trwać wiecznie. Czujemy, że to trwałe uczucie. To się nigdy nie skończy. Ale myślę, że kiedy zaczniesz kultywować mądrość, zdasz sobie sprawę, że twoje doświadczenie ulegnie zmianie. A potem możesz nawet wprowadzić praktykę współczucia. Kiedy odczuwasz nieprzyjemne uczucie, powiedz: „Ja tego doświadczam i oby to wystarczyło na cały ból i nieszczęście innych”. A potem, nagle, nie czujesz zbytnio bólu, ponieważ teraz myślisz o współczuciu.

Radzenie sobie z bólem emocjonalnym

Publiczność: [Niesłyszalny]

VTC: Aby zapanować nad bólem, musisz przestać chcieć go kontrolować. Gdy tylko zaczniemy walczyć z czymś, co istnieje, próbując sprawić, by to nie istniało, powiększamy to. Bardzo interesujące jest obserwowanie, co się dzieje, gdy doświadczamy bólu emocjonalnego, który w jakiś sposób jest znacznie bardziej powszechny w naszej kulturze. Kiedy zaczniesz mieć bolesny umysł, spróbuj po prostu doświadczyć tego emocjonalnego bólu, a następnie obserwuj tendencję umysłu do reagowania na ten emocjonalny ból i budowania całej historii.

Załóżmy, że ktoś nas krytykuje. Czujemy się trochę zranieni. Nie tylko odczuwamy to zranione uczucie, ale potem mówimy: „Ta osoba mnie krytykuje. Och, spójrz na mnie, zawsze popełniam błędy. Czy to nie jest straszne? Jestem naprawdę katastrofą! Za kogo w ogóle ta osoba się uważa, krytykując mnie bla bla bla. I przechodzimy przez cały proces koncepcyjny. To właśnie robimy podczas medytacji – obserwujemy, jak opowiadamy sobie historie. Jesteśmy tak kreatywni, że nasz umysł będzie budować te niesamowite historie w oparciu o jedno małe doznanie.

Więc trzeba być w stanie obserwować cały proces, jak to się dzieje. To, co zwykle robimy, to wskakujemy i przyłączamy się. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że opowiadamy sobie historie. Wierzymy we wszystko, co myślimy. Więc co robimy w medytacja jest po prostu obserwowanie tego niesamowitego procesu bez wskakiwania w niego. Wtedy możesz zacząć rozróżniać wszystkie składniki i zobaczyć, jak wiele z naszego nieszczęścia jest tworzony przez nas samych, zupełnie niepotrzebnych. A jeśli nie możemy zobaczyć tego w sobie, bardzo często możemy zacząć od zobaczenia tego w innych ludziach.

Zdecydowanie lepiej widzimy to w innych ludziach, prawda? Kiedy twój przyjaciel przychodzi do ciebie i zaczyna opowiadać ci o swoim problemie, mówiąc: „Och, właśnie byłem z moim chłopakiem i on to powiedział. Ten palant! Jak to się dzieje, że on zawsze to robi…”. Kiedy ktoś zaczyna mówić ci o swoim problemie, czy widzisz, jaka część tego wynika z jego sposobu myślenia? [śmiech] Gdyby tylko zmienili swój sposób myślenia o pół stopnia, cały problem przestałby istnieć. Tak wyraźnie widzimy to u innych ludzi. Chodzi o to, że zacznij widzieć to u innych ludzi, ale potem rozpoznaj, że robisz dokładnie to samo.

Czy uzależnienie jest psychiczne i/lub fizyczne?

Publiczność: [Niesłyszalny]

VTC: To jest bardzo, bardzo poplątane. Na przykład koks rzeczywiście powoduje wyraźny brak równowagi chemicznej i sprawia, że ​​pragniesz, aby koks ją przywrócił. Ale przywracając mu równowagę, jeszcze bardziej wypadniesz z równowagi. Tworzy reakcję fizyczną. Ale doświadczenie mentalne, jego świadomy element, to świadomość.

Może istnieć fizyczny wyzwalacz, ale jest to świadome doświadczenie i wtedy nasz umysł, jak mówiłem wcześniej, może przyjąć to początkowe wrażenie i dodać do niego całą masę filozofii. To tak, jakby powiedzieć: „Będę się dobrze czuł, jeśli to mam, a poza tym jest to uzależnienie fizyczne, lepiej, żebym to miał”. „To zbyt niewygodne, wszyscy moi przyjaciele to robią i bla bla bla”. To jest naprawdę interesujące podczas medytacji oddechowej – obserwuj, co cię rozprasza. Ponieważ zauważysz wszystkie historie, które sobie opowiadamy.

Na konferencji, którą Jego Świątobliwość odbył z niektórymi naukowcami, jeden naukowiec mówił o fizyczności pragnienie i uzależnienie. Jego Świątobliwość powiedział: „Czy kiedykolwiek zauważyłeś, w procesie zdrowienia, jaka jest różnica między dwojgiem ludzi, którzy są tak samo uzależnieni, z których jedna ma bardzo silną motywację do zaprzestania nałogu, a druga nie?” Pomyślałem: „Wow!” ponieważ naukowiec, który mówił, był naprawdę redukcjonistą i twierdził, że cokolwiek się dzieje, jest tylko fizyczne, a Jego Świątobliwość wprowadzał motywację i wolę. Gdzie to umieszczasz? Myślę, że jest różnica między kimś, kto próbuje przełamać nałóg, kiedy ma silną wolę i motywację, a kimś, kto tego nie robi. Cała gra ciało a umysł bardzo na siebie wpływa.

Niebezpieczeństwo reakcji i poczęcia w naszym doświadczeniu emocjonalnym

Publiczność: [Niesłyszalny]

VTC: Mamy tak duże doświadczenie, ale ponieważ nigdy się nie zatrzymywaliśmy i nie obserwowaliśmy naszego doświadczenia, po prostu cały czas jesteśmy w trakcie reagowania. Mamy doświadczenie i reagujemy, a potem reagujemy na naszą reakcję, zamiast zatrzymywać się, patrzeć i doświadczać tego, zatrzymując w ten sposób cały proces reaktywny. Ponieważ nie mogliśmy się zatrzymać i na to spojrzeć, jest to cała wielka mieszanina. Dlatego też, gdy siadamy i obserwujemy swój oddech, jest to tak trudne.

Zasadniczo nieszczęście jest nieszczęściem. Ale to, do czego się przywiązujemy i na co wpadamy w złość, może być różne w różnych kulturach. Mamy tendencję do wskakiwania i reagowania tak bardzo na nasze emocje. Naprawdę to zauważyłem, kiedy wróciłem do Ameryki, ponieważ bardziej niż w jakiejkolwiek innej kulturze, w której żyłem, ludzie tutaj mówią, że czują się emocjonalnie stłumieni. Ale bardziej niż w jakimkolwiek innym miejscu, w którym mieszkałem, ludzie nieustannie mówią o swoich emocjach. Jeśli wyjeżdżasz i mieszkasz w Singapurze lub Indiach, ludzie nie mówią tylko: „Cześć. Och, jestem w środku kryzysu tożsamości i bla bla bla. Czuję to i czuję tamto”. [śmiech]

Myślę, że bardzo dobrze jest być świadomym i wrażliwym na nasze emocje. Ale to, co zrobiliśmy, to nie tylko świadomość i wrażliwość, ale zaczęliśmy na nie reagować. Dobrze jest być świadomym i musimy wiedzieć; uznaj nasze emocje i dowiedz się, czym one są. Ale to, w co weszliśmy, to zupełnie inna reakcja, proces budowania emocji, ponieważ nie byliśmy w stanie siedzieć tam, patrzeć i mówić: „Złość przechodzi teraz przez mój umysł.”

pamiętam jednego medytacja, to było niesamowite. Nie powinienem ci tego mówić, bo prowadziłem medytacja w tym czasie, kiedy to się stało. [śmiech] Kiedy siedzisz na siedzeniu Dharmy, ludzie myślą, że jesteś wspaniałym medytującym. [śmiech] Siedziałem tam i zacząłem się bardzo denerwować, chociaż nie pamiętam nawet, co to było teraz. Właśnie oglądałem to niesamowite złość wyjdzie, nie wiem, prawdopodobnie jakaś drobnostka. Niesamowite złość w umyśle! Po prostu siedziałem i oglądałem, a potem po prostu zniknęło z umysłu. I przez cały czas ciało po prostu tam siedziałem, oczywiście odczuwając te wszystkie fizyczne reakcje, bo kiedy złość przychodzi, twój ciało reaguje. To było jak wielka fala, a potem odeszła. A potem, kiedy odszedł, mogłem zadzwonić. [śmiech] Nie mogłem tego zrobić, dopóki nie odszedł. Ale niesamowicie było po prostu siedzieć i oglądać złość przyjdź i zobacz, jak się zmienia i odchodzi.

Kiedy zaczniesz robić oczyszczenie wycofaj się, zobaczysz to. Och, niesamowite! Zaczynasz robić oczyszczenie wycofać się. Próbujesz coś zrobić mantra. Próbujesz pokłonić się Budda, a potem zaczynasz sobie przypominać te wszystkie rzeczy, które wydarzyły się wcześniej, i zaczynasz być naprawdę zły, naprawdę smutny lub naprawdę zazdrosny. I wtedy nagle uświadamiasz sobie, że osoby, na którą jesteś tak wściekły, nie ma w pokoju. „Na co jestem zły? Nie ma tu tej osoby. Sytuacja nawet się nie dzieje. Jestem tu sam w tym pokoju. Na co, u licha, jestem zły? To tak, jakby mój umysł właśnie stworzył tę koncepcję i wpadł w szał na własną kreację.

Po prostu niesamowite. Zaczynasz widzieć moc poczęcia.

Znaczenie treningu myśli

Publiczność: [Niesłyszalny]

VTC: Zobaczysz, że ciągle odtwarzamy ten sam film. Zaczynasz odtwarzać ten sam film i wtedy zdajesz sobie sprawę, że to jest wideo. Możesz powiedzieć: „Mam tego dość. Zmieńmy stację”, ale nie możesz zmienić stacji, ponieważ część twojego umysłu wierzy, że wideo jest prawdziwe. Myślę, że w tym miejscu trening myśli mahajany jest bardzo trafny. Tutaj musisz zastosować wszystkie techniki treningu myślenia.

Podam bardzo dobry przykład. Jednym z moich filmów jest odrzucenie. Zostałem odrzucony. Nikt mnie nie lubi. Nikt nie chce być ze mną. Zostałem odrzucony. Kiedy byłem w Dharamsali, jeden z moich nauczycieli Dharmy, którego bardzo chciałem odwiedzić, był bardzo zajęty. Niewiele go widziałem. Kiedy poszłam się z nim pożegnać, byłam bardzo smutna i po wyjściu z pokoju włączyło się to wideo: „Gen-la jest zbyt zajęty. Zawsze jestem odrzucany!” [śmiech] A ja powiedziałem: „O tak, oto znowu ten”.

A potem powiedziałem, i tu właśnie pojawia się trening myślenia: „To jest wynik mojej własnej negatywności karmy. Nie wiem, co robiłem w poprzednim życiu. Prawdopodobnie ingerowałem w cudzą relację z ich nauczycielem lub prawdopodobnie byłem bardzo okrutny i bardzo odrzucający innych ludzi. Cokolwiek zrobiłem, stworzyłem karmy wielokrotnie doświadczać tego rodzaju sytuacji. Widziałem bardzo wyraźnie, że Gen-la mnie nie odrzuca. Nie było w tym żadnego odrzucenia! Ale mój umysł interpretował to w ten sposób. Mój umysł ponownie odtwarzał to wideo i nie było ku temu powodu.

Więc kiedy w końcu powiedziałem, że to wynik mojej własnej negatywności karmy, a potem powiedziałem „Och, dobrze”. Powiedziałem: „Ok, doświadczam wyniku mojego własnego negatywnego karmy. To jest bolesne. Tu jest. Lepiej obserwuję, jak będę odnosił się do ludzi w przyszłości lub będę nadal tworzyć tego rodzaju karmy”. To było niesamowite, że w ciągu pięciu minut mój nastrój był zupełnie inny.

To jest przykład zmiany sposobu, w jaki patrzysz na sytuację. Zmieniasz sposób interpretacji sytuacji. Na tym polega transformacja myśli, trening myśli. Zamiast odtwarzać stary film, starą interpretację, patrzysz na to z innej perspektywy.

Musimy zacząć brać odpowiedzialność za nasze doświadczenia. Często obwiniamy naszych rodziców, gdy ponownie odtwarzamy film dla dwunastolatków lub ośmiolatka. Nie możemy stworzyć innego światopoglądu. Dlatego tak ważne jest, aby ćwiczyć na swoim medytacja poduszkę, myśląc o ludziach, których spotkasz io twoich guzikach, które prawdopodobnie zostaną wciśnięte w takiej sytuacji, a następnie myśląc: „Jak inaczej mógłbym spojrzeć na tę rzecz, aby nie zacząć ponownie uruchamiać ten sam film, żebym w zasadzie nie naciskał przycisku?” Wtedy zaczyna się praktyka Dharmy i zaczynasz się zmieniać. Ponieważ chodzi o branie odpowiedzialności.

Posiedźmy w ciszy przez kilka chwil.


  1. „Uszkodzony” to tłumaczenie, którego teraz używa czcigodny Thubten Chodron zamiast „złudzonego”. 

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.