Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Werset 49: Papuga

Część serii rozmów na temat Klejnoty Mądrości, wiersz Siódmego Dalajlamy.

  • Nasza umiejętność komunikowania się jest bardzo potężna
  • Potrafimy wykorzystać naszą mowę w dobry sposób, aby zachęcić ludzi do pomagania ludziom
  • Jeśli mówimy lekkomyślnie, tracimy możliwość czerpania korzyści i tworzymy bałagan w związkach

Klejnoty mądrości: werset 49 (pobieranie)

Kto, tak jak papuga, wpada w pułapkę własnej zdolności mówienia?
Ten, który mówi lekkomyślnie, nie zważając na siłę swoich słów.

Nasza zdolność do komunikowania się — nasza mowa, a także sposób, w jaki komunikujemy się również fizycznie — jest bardzo, bardzo potężna. A kiedy mówią o tym, jak Budda przynosi korzyści czującym istotom, główny sposób Budda przynosi korzyści czującym istotom poprzez nauczanie – poprzez jego mowę. Więc zawsze widzimy przemówienie Budda jako jedna z najświętszych rzeczy, ponieważ tak naprawdę Budda przynosi nam korzyści. Nie tak bardzo fizycznymi czynami. Nie możemy skontaktować się z dharmakaja sami. Ale dzieje się to poprzez mowę, poprzez nauczanie Dharmy.

Podobnie nasza mowa może być bardzo potężna. Możemy to wykorzystać w dobry sposób – aby pomagać ludziom, zachęcać ludzi, łagodzić ich cierpienie, uczyć ich Dharmy, wyjaśniać punkty, robić wiele dobrych rzeczy za pomocą naszej mowy i wszystkich różnych sposobów komunikowania się, w tym pisanie i tym podobne. Tyle możliwości, aby naprawdę odnieść korzyść.

Jednak jeśli mówimy lekkomyślnie – jak ta papuga – nie tylko tracimy tę szansę, ale tworzymy mnóstwo bałaganu. Więc może być całkiem ciekawie przyjrzeć się, zrobić mały przegląd życia pod kątem naszej mowy i tego, jak jej używaliśmy, i naprawdę zbadać kłamstwo i tworzenie dysharmonii. Jak rozmawiamy za plecami ludzi i mówimy temu, co powiedział tamten, żeby ustawić ludzi po naszej stronie przeciwko komuś innemu. A potem ostrą mowę, kiedy wyśmiewamy ludzi, wyśmiewamy się z nich, krzyczymy na nich, mówimy rzeczy nawet miłym głosem, o którym wiemy, że ich dopadnie. A potem próżne gadanie, jak marnujemy czas swój i innych. I naprawdę porozmyślaj nad tym i sprawdź, jak mam wykorzystać moją zdolność do komunikowania się? Czy używam go z mądrością, prawdą, dobrocią? A może używam go lekkomyślnie, jak ta papuga?

Ponieważ widzimy, kiedy wpadamy w sytuację i rozmawiamy tylko po to, by usłyszeć, jak mówimy, aby podzielić się naszymi wspaniałymi opiniami i ile wiemy o tym i tamtym i tamtym. A potem insynuować, że inni ludzie nie są tak dobrzy jak my. Lub wręcz unieszczęśliwiając ich przez to, jak do nich mówimy. Ma bardzo silne działanie. Aby być tego naprawdę świadomym. Jak papuga, która mówi lekkomyślnie, nie zdając sobie sprawy z efektu swojej mowy.

Dziś rano trochę o tym rozmawialiśmy. O przyczynach i skutkach oraz myśleniu o skutkach naszych działań. A więc szczególnie robiąc to z naszą przemową.

I nie zawsze jest to takie proste, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że „wyskakuje w umyśle, wychodzi z ust”, a potem pytamy: „O nie, co właśnie powiedziałem?” Więc naprawdę trzeba trochę treningu, żeby trochę zwolnić i pomyśleć o tym, co powiemy, i czy to umiejętne, czy jest to konieczne, jak może to wpłynąć na drugą osobę. Nigdy nie wiemy dokładnie, jak to na nich wpłynie, ale przynajmniej możemy się nad tym zastanowić i sprawdzić, jaka jest nasza własna motywacja.

Ponieważ jeśli naprawdę spróbujemy wyrobić w sobie nawyk, by używać naszej mowy do zachęcania ludzi i wskazywania ich dobrych cech, możemy z tym zrobić wiele dobrego. Zwłaszcza używając go – nawet jeśli rozmawiamy z ludźmi, którzy nie są buddystami – możesz mówić o buddyjskich znaczeniach i technikach, których mogą użyć, aby pomóc im w ich życiu, bez wypowiadania wielu słów sanskryckich/palijskich, i to może być bardzo pomocne dla ludzi.

[W odpowiedzi na publiczność] Na pewno. Takie małe rzeczy mogą mieć bardzo silne efekty. Małe komplementy. Małe sposoby na wskazanie czyjejś dobrej jakości lub czegoś, co doceniasz w tym, co zrobił.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.