Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Werset 7: Wrogowie szczęścia i dobrobytu

Część serii rozmów na temat Klejnoty Mądrości, wiersz Siódmego Dalajlamy.

  • Nieszczęścia niszczą nasze szczęście i pomyślność
  • Myślimy złość lub skąpstwo przyniesie nam korzyść, ale zamiast tego przyniesie nam cierpienie

Klejnoty mądrości: werset 7 (pobieranie)

Jacy wrogowie niszczą nasze szczęście i dobrobyt?
Wszystkie różne emocjonalne nieszczęścia, które zakłócają wątki myśli.

Nie jesteśmy pewni, co oznacza „zakłócanie wątku myśli”. Chyba że może to oznaczać myśl o bodhiczitta czy coś takiego. Ale w każdym razie „jacy są wrogowie, którzy niszczą nasze szczęście i dobrobyt?” To na pewno są dolegliwości. Więc, przywiązanie…. To wszystko niszczy nasze szczęście i dobrobyt w tym życiu, a także w przyszłych. Więc to rodzaj podwójnego kłopotu. Ponieważ wiele z tych rzeczy…. Sprawiają wrażenie, jakby na krótką metę przyczyniały się do naszego dobrobytu w tym życiu. Ale jeśli naprawdę przyjrzymy się, powodują one nasz upadek w przyszłych żywotach i faktycznie mogą spowodować wiele problemów w tym życiu.

Skąpstwo

Na przykład dolegliwość skąpstwa. Zwykle myślimy, że jeśli trzymasz się rzeczy dla siebie, to jest to przyczyną posiadania bogactwa. Prawidłowy? Jeśli trzymam rzeczy dla siebie, jestem bogaty. Jeśli oddam to wszystko, nie będę tego miał. Więc nasz umysł myślący w ten sposób mówi: „Ok, lepiej trzymam się tych wszystkich rzeczy, ponieważ jeśli je oddam, mogę ich potrzebować, a wtedy ich nie będę mieć, a potem ach! Będę cierpieć. Ale kiedy rozumiemy karmy widzimy, że hojność jest przyczyną bogactwa. Potem drapiemy się po głowie. „No dobrze, może hojność w przyszłych żywotach przyniesie bogactwo, ale w tym życiu? Hojność? Zbankrutuję!”

Antidotum na skąpstwo

Przede wszystkim nikt nie mówi, żeby oddać wszystkie swoje rzeczy. Nikt tak nie mówi. Ale okazuje się, że kiedy jesteśmy hojni, ludzie odpowiadają nam hojnie. Tak więc nawet w tym życiu pod wieloma względami bycie hojnym jest przyczyną bogactwa. Kiedy dajemy rzeczy z motywacją, by coś odzyskać w zamian, nie zawsze tak się dzieje. Ale kiedy naprawdę dajemy rzeczy z serca, wtedy ludzie tak często sami odwzajemniają się jakimś dobrowolnie ofiarowanym prezentem. A czasami to, co nam dają, jest ważniejsze niż rzeczy materialne.

Złość

To samo z złość. Często czujemy, że nasze złość jest tym, co nas broni, co nas chroni. Jeśli nie będę zły, ludzie mnie wykorzystają, będą chodzić po mnie, będą duże problemy. Więc naprawdę potrzebuję mojego złość. Służy bardzo ważnemu celowi. Ale kiedy analizujemy nasze doświadczenia, kiedy jesteśmy źli…. No dobra, czasami tłumi drugą osobę, sprawia, że ​​boi się nas. Ale czy zazwyczaj tego chcemy? Czy chcemy, aby ludzie się nas bali? Chcemy, aby ludzie nas lubili. Chcemy, aby ludzie nas szanowali. Ale ludzie, którzy się nas boją, bardzo różnią się od tych, którzy nas szanują.

Strach nie równa się szacunku

Ludzie często się z tym mylą. Myślą, że kiedy naprawdę kogoś szanujesz, pojawia się element strachu. Ale nie sądzę. Myślę, że kiedy naprawdę szanujesz, z tą drugą osobą jest szczera otwartość, a nie poczucie strachu. Więc możemy zdominować kogoś naszym złość, ale czy to naprawdę spełnia to, czego pragniemy i czego potrzebujemy? Musimy to sprawdzić. Bo jak często, zwłaszcza w relacjach osobistych, dominujemy nad kimś, ale potem… czy on nas potem lubi? Mogą robić to, co mówimy, ale czy naprawdę mamy szczerze bliski związek, czy nie? Nie sądzę. A także, kiedy jesteśmy źli, rozdrażnieni i tak dalej, ludzie zwykle odpowiadają nam w ten sam sposób. Jak wiemy z naszego doświadczenia, prawda? Podczas gdy nawet jeśli jesteśmy z kimś, kto jest zły i drażliwy, jeśli możemy zwolnić, być dla niego uprzejmym i być dla niego cierpliwym, to często wszystko się rozprasza. Podczas gdy kiedy są zmartwieni o coś, a my wracamy z: „Cóż, jestem zły z powodu tego i tamtego i tamtego też”, wtedy cała sprawa eskaluje.

Osobisty przykład

Myślałem o tym, ponieważ zdarzyła się sytuacja, w której czułem się trochę nieswojo z kimś, a potem dostałem e-mail od tej osoby, który powiedział: „Och, czułem się naprawdę nieswojo z bla bla”. I pomyślałem, w porządku, mógłbym odpowiedzieć i powiedzieć: „Czułeś się nieswojo, a ja czułem się nieswojo”. Ale to nie byłby dobry sposób na naprawienie tego wszystkiego, ponieważ wtedy oboje przekazujemy swoje uczucia i potrzeby drugiemu i żadne z nas nie słyszy jego uczuć ani potrzeb. Pomyślałem więc: okej, odpowiem po prostu: „Co czujesz, czego potrzebujesz?” I po prostu odłóż moje rzeczy na tylny palnik, bo właściwie to nie jest takie ważne. A jeśli mogę pomóc tej osobie zrozumieć, co się z nią dzieje, to potem, jeśli będę miał ochotę podnieść swoją perspektywę, zrobię to. Ale jeśli tego nie zrobię, mogę po prostu odpuścić. Ale jeśli od razu poruszę swoją sprawę na samym początku, dojdzie do starcia. I tak często się dzieje, gdy jesteśmy podekscytowani, a druga osoba jest podekscytowana, a potem oboje wnosimy swoje rzeczy do siebie w tym samym czasie. Żadne z nas nie może słuchać. I to tylko słuchanie i rzeczywiste słuchanie tego, co się dzieje z drugą osobą, pozwoli nam złagodzić sytuację.

Te emocjonalne dolegliwości powodują problemy teraz, a następnie zmuszają nas do działania, które przysparza nam problemów i nieszczęścia w przyszłych żywotach.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.