Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Medytacja brania i dawania

Tekst zwraca się teraz do polegania na metodzie na szczęście w przyszłych żywotach. Część serii nauk na temat Gomczen Lamrim autor: Gomczen Ngałang Drakpa. Wizyta Przewodnik do nauki Gomchen Lamrim dla pełnej listy punktów kontemplacyjnych dla serii.

  • Różnica między myślą egocentryczną a samouchwytną ignorancją
  • jak medytować na naukach
  • Nauka rozpoznawania naszych negatywnych stanów psychicznych i antidotum potrzebne do ich przezwyciężenia
  • Ogólny zarys brania i dawania medytacja

Gomczen Lamrim 77: Branie i dawanie medytacja(pobieranie)

Punkty kontemplacyjne

  1. Zacznij od siebie.
    • Wyobraź sobie dukkha, której możesz doświadczyć jutro (dukkha bólu, dukkha zmiany i wszechobecna dukkha uwarunkowań).
    • Kiedy już to poczujesz, weź to na swoje obecne ja, aby osoba, którą jesteś jutro, nie musiała tego doświadczać. Możesz sobie wyobrazić dukkhę, która opuszcza twoją przyszłą jaźń w postaci zanieczyszczenia, czarnego światła lub czegokolwiek, co jest dla ciebie przydatne.
    • Kiedy przyjmujesz dukkha w postaci zanieczyszczenia/czarnego światła, wyobraź sobie, że uderza ono w egocentryzm we własnym sercu, jak piorun, całkowicie je burząc (egocentryzm może wyglądać jak czarna grudka lub brud itp.).
    • Teraz pomyśl o swoim przyszłym ja w przyszłym miesiącu. Jesteś przyszłym ja jako stara osoba i wykonujesz to samo ćwiczenie…
  2. Następnie rozważ dukkha tych, którym jesteś blisko, używając tych samych punktów, co powyżej.
  3. Następnie rozważ dukkha tych, wobec których czujesz się neutralna.
  4. Następnie dukkha tych, których nie lubisz lub którym nie ufasz.
  5. Na koniec rozważ dukkha istot we wszystkich różnych sferach (piekło, preta, zwierzę, człowiek, półbóg i bóg).
  6. Po zniszczeniu własnego egocentryzm, masz w sercu ładną otwartą przestrzeń. Stamtąd, z miłością, wyobraź sobie przekształcanie, mnożenie i dawanie swojego ciało, posiadłości i zasługi dla tych istot. Wyobraź sobie, że są zadowoleni i szczęśliwi. Pomyśl, że mają wszystkie okoliczności sprzyjające osiągnięciu przebudzenia. Raduj się, że udało ci się to osiągnąć.
  7. Wniosek: Poczuj, że jesteś wystarczająco silny, aby przejąć dukkha innych i dać im swoje szczęście. Radujcie się, że możecie to sobie wyobrazić, praktykujcie to, gdy zauważacie i doświadczacie cierpienia w swoim codziennym życiu, i ofiarujcie modlitwy dążenie aby móc to zrobić.

Transkrypcja

Dobry wieczór. Zacznijmy od naszej motywacji i skupmy się na tym, jakie jest nasze zadanie w tej chwili. Co powinniśmy teraz robić? Co mamy przywilej i korzyść robić teraz? Skupmy się na tym. Nie myślimy o tym, co się właśnie wydarzyło, co chcemy zrobić, ani martwimy się o coś innego. 

Zwracamy uwagę na to, jakie jest nasze zadanie w tej chwili, jaką jest generowanie bodhiczitta abyśmy mogli mieć bardzo ekspansywną, rozległą, szlachetną motywację do słuchania nauk. A potem faktycznie słuchamy nauk i myślimy o nich w taki sposób, że możemy je zapamiętać i zintegrować z naszym życiem. To nie czas na rozpraszanie się. To nie czas na zasypianie. 

Myślę, że może to być dla nas bardzo pomocne w ciągu dnia w dowolnym momencie, aby sprawdzić i zadać sobie pytanie, czy robimy to, co należy zrobić w tym konkretnym momencie. Z umysłem skierowanym do każdej żywej istoty, chcąc im przynieść pożytek, odwdzięczyć się za ich dobroć i poprowadzić ich do szczęścia, które naprawdę je spełni, pielęgnujemy naszą motywację i słuchamy gomchen lamrim

Samochwytna ignorancja

Pojawiło się kilka pytań od naszych singapurskich przyjaciół, na które chciałem odpowiedzieć w pierwszej kolejności. Jedno z pytań, które napisali, bardzo dobre pytanie, które często się pojawia, brzmi: „Jaka jest różnica między egocentryzm i samolubnej ignorancji?” Omówiliśmy to trochę w zeszłym tygodniu, ale warto wrócić do tego jeszcze raz. Ignorancja skupiająca się na sobie jest ignorancją, która obejmuje nas samych i wszystkich zjawiska jako samoistnie istniejące. To jest korzeń samsary i to właśnie musi zostać wykorzenione, aby osiągnąć wyzwolenie i oczywiście również pełne przebudzenie. 

Antidotum na samolubną ignorancję jest mądrość, która urzeczywistnia pustkę. Tutaj „jaźń” może oznaczać osobę, więc ujęcie osoby jako istniejącej z natury, a czasami ja oznacza samoistne istnienie. Ignorancja chwytająca się samego siebie staje się ignorancją chwytającą się wrodzonej egzystencji. Słowo ja ma dwa bardzo różne znaczenia. Musisz dowiedzieć się, co to oznacza w każdej konkretnej sytuacji. Jest to jednak bolesne zaciemnienie, któremu przeciwdziała mądrość i które należy wyeliminować, aby osiągnąć wyzwolenie lub pełne przebudzenie. 

Umysł egocentryczny

Umysł egocentryczny, mówiąc technicznie, jest umysłem, który bardziej ceni własne wyzwolenie niż wyzwolenie innych istot lub bardziej niż wyzwolenie innych istot. To umysł, który mówi: „Chcę osiągnąć nirwanę, ale tylko dla siebie. Nie chcę wykonywać dodatkowej pracy, która jest potrzebna, aby zostać budda dla dobra czujących istot”. 

Temu umysłowi przeciwdziała miłość, współczucie i bodhiczitta. Nie przeciwdziała temu mądrość realizująca pustkę. A egocentryczna myśl nie jest przykrym zaciemnieniem. Możesz osiągnąć wyzwolenie mając tę ​​egocentryczną myśl. To jest to, co mają arhaci, więc jest to odmienne od egoistycznej ignorancji, która jest korzeniem samsary i musi zostać wyeliminowana, aby osiągnąć wyzwolenie. Ale aby osiągnąć pełne przebudzenie, egocentryczna myśl zdecydowanie musi zostać wyeliminowana, ponieważ nie możemy stać się budda bez posiadania bodhiczitta umysł i bodhiczitta umysł jest bezpośrednią przeciwwagą dla egocentrycznego umysłu. 

Czasami, gdy mówimy o egocentryzm w bardzo, bardzo ogólny sposób, to włączamy w to wszystko nasze przywiązanie, A nasze złośći całe szaleństwo w naszym umyśle, które powoduje, że tworzymy negatywy karmy i utrzymuje nas w samsarze. To nie jest techniczne znaczenie egocentryzm, ale często włączamy w to wszystko, ponieważ kiedy patrzymy na nasze działania powstałe pod wpływem nieszczęść, wszystkie one mają to egocentryczne poparcie: „Moje szczęście jest najważniejsze i dbaj o mnie w pierwszej kolejności”. Ja pierwszy. Przypomnieć ci coś? Z pewnością musimy przezwyciężyć oba te umysły, aby osiągnąć stan buddy, ale są to zupełnie różne umysły, całkiem różne stany umysłu.

Zasoby do medytacji

Następnie drugie zadane pytanie dotyczyło zasobów dla medytacja na różne tematy, medytacje, które odpowiadają naukom, które otrzymujemy. Polecam „Łatwą ścieżkę”, którą zrobiliśmy tuż przed tym tekstem. To było napisane tak, jakby to było medytacja podręcznik, więc zawiera cały akapit lub dwa akapity, które możesz wyrecytować, a następnie kontemplować wraz z tym, co ten akapit opisuje. To bardzo dobry sposób na medytację nad tymi różnymi rzeczami. 

Także, jeśli zdobędziesz książkę Prowadzone Medytacje na Etapach Ścieżki, jest lamrim medytacja wytyczne z podstawowymi medytacjami i wszystkimi medytacja punkty pod nimi w nim. Jest też na stronie internetowej. I w książce Medytacje z przewodnikiem na etapach ścieżki jest też płyta CD, na której prowadzę medytacje, a dla ludzi, którzy nie mają już maszyn z płytami CD, powie wam, gdzie można ją pobrać na tablet, iPoda lub cokolwiek innego z sieci. 

To, co naprawdę chcesz wyrobić w sobie, to nauczyć się czytać fragment książki, a następnie tworzyć na jego podstawie własne medytacja zarys. Jeśli jakikolwiek temat, o którym czytasz, jest dobrze napisany, to każdy akapit powinien mieć albo zdanie tematyczne, albo zdanie końcowe, albo coś w tym stylu, abyś mógł wybrać ważne punkty, które następują po sobie które pomogą ci rozwinąć określoną myśl. 

Pomocne jest nauczenie się, jak wybierać te punkty z czytanego fragmentu i po prostu je zapisywać, abyś wiedział, nad czym warto się zastanowić. To bardzo, bardzo pomocne, ponieważ uczy zwracać uwagę na to, co czytasz. Pomaga wybrać ważne punkty, a następnie kiedy medytować, jesteś w stanie pozostać na właściwej drodze, ponieważ przeczytałeś coś, co jest szczegółowym wyjaśnieniem, ale główne punkty masz zapisane, więc pamiętasz szczegółowe wyjaśnienie i kontemplujesz je, medytując nad głównymi punktami. 

A potem, jak zawsze, bardzo pomocne jest zrobienie przykładów głównych punktów, nad którymi medytujesz, z własnego życia lub z tego, co widziałeś wokół siebie. Innymi słowy, uczyń to nauczanie czymś bardzo osobistym dla siebie. Nie kontemplujemy tylko suchych faktów lub abstrakcyjnych zasad. Stosujemy je do tego, czego byliśmy świadkami i czego doświadczyliśmy w życiu, i sprawdzamy, czy są prawdziwe, czy nie. Sprawdzamy również, czy zmieniamy sposób myślenia zgodnie z tymi różnymi punktami lub postrzegamy sytuację zgodnie z różnymi punktami, aby zobaczyć, czy to pomaga nam rozluźnić nasze dotknięte stany psychiczne. Więc w pewnym sensie próbujesz tych rzeczy i sam z nimi pracujesz.  

Grupowa medytacja nad egocentrycznym umysłem

Przez ostatnie dwa tygodnie dużo mówiliśmy o egocentrycznym umyśle i korzyściach płynących z dbania o innych. Spisz więc listę wszystkich wad egocentrycznego umysłu, a następnie przyjrzyj się swojemu życiu. „Egocentryczny umysł: jesteś złodziejem, kradniesz moją cnotę”. Czy to prawda? Kiedy jestem egocentryczny, czy jestem w stanie stworzyć cnotę? No nie, ale czemu nie? Jakie są przykłady tego, jak my egocentryzm przeszkodził mi w stworzeniu cnoty? Jakie są przykłady? 

Publiczność: [Słyszalności]

Czcigodny Thubten Chodron (VTC): Nie, chcę konkretnych przykładów z twojego życia. Robimy grupę medytacja Teraz. Dokładnie tak to robisz, kiedy robisz to indywidualnie. Pierwsza kwestia jest taka egocentryzm przeszkadza mi w tworzeniu cnót. Więc jak? Zadajesz sobie pytanie: „Jak w moim życiu egocentryzm przeszkodziło mi w stworzeniu cnoty?” Jakie są przykłady?

Publiczność: Bycie poproszonym o pomoc u przyjaciół lub w ośrodku Dharmy, posiadanie własnych planów i decydowanie się na to zamiast tego, ponieważ bardziej cenię własne plany niż pomaganie innym. 

VTC: Ok, to dobry przykład. Jaki jest inny przykład?

Publiczność: Bycie zaabsorbowanym rezultatem, którego chciałem, a potem ostre mówienie do kogoś, kogo postrzegałem jako wchodzącego mi w drogę.

VTC: Tak, kolejny dobry przykład. Egocentryzm: jaka jest kolejna wada tego?

Publiczność: Drobne wydarzenia w moim życiu, które są trywialne, robiąc z nich wielkie dramaty, w których jestem centrum wszechświata.

VTC: Dobrze. Więc to jest wada. Jakie są tego osobiste przykłady?

Publiczność: Późniejsze poczucie winy.

VTC: Dobra, więc czułeś się winny po czymś, co zrobiłeś lub czego nie zrobiłeś. 

Publiczność: Tak, wczoraj przetoczyłem mikrofon po podłodze, a dzisiaj dostałem przysługę, więc czuję się teraz winny. [śmiech] 

Publiczność: Zdenerwowanie się z powodu czegoś, co ktoś zrobił, myślenie, że zrobił to, aby okazać brak szacunku lub zdenerwować mnie, podczas gdy prawdopodobnie w ogóle mnie nie zauważyli lub zauważyli, że jestem z tego powodu zdenerwowany.

VTC: Dobra, to kolejny dobry przykład — tworzenie gór z kretowisk. Czy widzisz, do czego zmierzam? Jak zrobić medytacja? To tylko przykład. Nie zrobimy całości medytacja

Następnie, korzyści z troszczenia się o innych: jaka jest jedna korzyść z troszczenia się o innych? Dobra, tworzysz wiele zasług. Jakie są przykłady, osobiste przykłady tego, jak możesz tworzyć zasługi, troszcząc się o innych? Co chcesz wprowadzić w życie, co chcesz zrobić.

Publiczność: Kiedy ktoś jest chory, opiekować się nim, przynosić jedzenie i pomagać.

VTC: Dobrze. Czy widzisz, do czego zmierzam? Nie chcemy tylko ogólnych pomysłów. Chcemy konkretnych rzeczy, ponieważ to sprawi, że medytacja bardzo bogaty i pokaże ci dokładnie, co możesz zrobić, aby umieścić medytacja w praktyce. Jaka jest jeszcze korzyść z troszczenia się o innych?

Publiczność: Możemy radować się ich pomyślnością i kiedy przydarzają im się dobre rzeczy, a wtedy mamy radość, której byśmy nie mieli.

VTC: Możemy więc czuć się szczęśliwi, kiedy spotykają ich dobre rzeczy, kiedy dobre rzeczy przytrafiają się innym. To korzyść. W jakich sytuacjach możesz to zrobić?

Publiczność: Widzisz, jak ktoś jest chwalony.

VTC: Nie ktoś. Chcę usłyszeć konkrety. Kiedy widzę to i to, zrób to i tamto.

Publiczność: Pomaganie komuś w nauce angielskiego, a następnie idą i ubiegają się o prawo jazdy.

VTC: Tak, bardzo dobrze. 

Publiczność: Czcigodny Jampa poprosił społeczność, aby pojechała do Hongkongu, a społeczność powiedziała: „Tak, jedźcie, to dobre doświadczenie”. I to jest sposób na radość. Że coś, o czym wiedzieliśmy, że będzie pomocne i korzystne.

VTC: Prawidłowy. Czy rozumiesz, co mówię? Jeśli zostawisz swój przykład z pomaganiem komuś, gdy potrzebuje pomocy, nie obudzisz się tak, że pomożesz komuś, gdy potrzebuje pomocy. Ale kiedy dajesz sobie konkretne rzeczy, które możesz zrobić, aby pomóc, to daje ci to pewien rozpęd. Oczywiście możesz zobaczyć, kiedy inne możliwości przychodzą z pomocą. Czy rozumiesz, co mówię o konkretnych rzeczach, które naprawdę sprawiają, że medytacja bardzo smaczne dla Ciebie? Na przykład, jeśli przeprowadzamy analizę medytacja jeśli chodzi o wady cyklicznej egzystencji, jedną z wad jest brak satysfakcji. Jakie są więc przykłady z własnego doświadczenia życiowego, które ilustrują, że cykliczna egzystencja nie daje satysfakcji?

Publiczność: Powiedziałbym, że próbowałem ustalić wymarzoną pracę, wymarzoną karierę z moim najlepszym przyjacielem, założyć praktykę i włożyć w to całą swoją energię i czas, i tak naprawdę nie zadziałało.

VTC: To bardzo wyraźny przykład. Jaki jest inny przykład niezadowalających rzeczy w samsarze.

Publiczność: Sześć ciasteczek czekoladowych. [śmiech]

VTC: Tak, i ból brzucha.

Publiczność: I ból brzucha.

VTC: Ale spójrz też trochę głębiej niż ciasteczka z kawałkami czekolady. Czy są rzeczy, których naprawdę chciałeś, a kiedy je osiągnąłeś, na koniec czułeś się niezadowolony?

Publiczność: Jechać do innego kraju, myśląc, że będzie lepiej, a potem zdobywać dyplom, myśląc, że potem wszystko będzie lepiej. Potem znalezienie prawdziwej pracy, myśląc, że potem wszystko będzie lepiej. Zdobycie stabilnego związku, myślenie, że potem wszystko będzie lepiej. Zerwanie, kupienie mieszkania dla siebie, myślenie, że potem wszystko będzie lepiej. Myślenie: „Za trzy miesiące osiągnę jednopunktową koncentrację” i myślenie, że potem wszystko będzie lepiej. [śmiech]

VTC: Dobre przykłady!

Publiczność: Ale po miesięcznym odosobnieniu może być lepiej. [śmiech]

VTC: Życzmy mu dobrze, dobrze. Oto przykład, jak to zrobić, gdy milczysz medytacja się. Tutaj przekazywaliśmy mikrofon i robiliśmy to, ale chciałem się upewnić, że masz pojęcie, co powinieneś robić.

Publiczność: Tak więc, za akt miłowania innych, ktoś mówi: „W długiej kolejce w sklepie spożywczym niech ktoś inny pójdzie przed tobą. Lub zafunduj sobie filiżankę ciepłej kawy dla kogoś, kto stoi na zewnątrz w zimnie i nie ma pieniędzy”. A ktoś powiedział, żeby się cieszyć, cieszą się ci, którzy są w Opactwie na zimowych rekolekcjach: „Chcę tam być, ale nie mogę, więc cieszę się, że są inni”. A inni ludzie powiedzieli: „Tak!” [śmiech]

VTC: Ok, bardzo dobrze. 

To wyjaśnienie w Przekształcanie przeciwności losu jak robić branie i dawanie medytacja jest najlepszy, jaki kiedykolwiek spotkałem. Jest najbardziej szczegółowym, z jakim się spotkałem, więc naprawdę go polecam. Jeśli spojrzysz na stronę internetową, jest tam opis i kilka artykułów napisanych o tym, jak to zrobić, ale ten w Przekształcanie przeciwności w radość i odwagę jest bardzo, bardzo dokładny w wyjaśnieniu. 

To zdjęcie medytacja faktycznie ma rdzeń w jednej z sutr, która nazywa się (niesłyszalne), więc jest to czyjaś biografia. W tej sutrze tzw Budda nauczał o braniu na siebie cierpienia czujących istot i dawaniu im swojego szczęścia. Także w Drogocenna girlanda, w wersecie piątego rozdziału, jedna z linijek brzmi: „Niech dojrzeją we mnie wszystkie negatywności i niech całe moje szczęście i cnota dojrzeją w innych czujących istotach”. Więc to jest postrzegane jako korzeń. W rzeczywistości praktyka wyrównywania i wymiany jaźni z innymi, której kulminacją jest branie i dawanie, a także Śantidewa w Angażowanie się w Bodhisattwaczyny, mówi, że jeśli nie wymienimy siebie i innych, nie weźmiemy na siebie cierpienia innych i nie damy im naszego szczęścia, nie staniemy się Budda. Ale jeśli to zrobimy, to osiągnięcie pełnego przebudzenia jest zdecydowanie możliwe. 

To sprawia, że ​​​​jest to konieczne, prawda? Ale to medytacja niekoniecznie wszystkim odpowiada miejsce, w którym się teraz znajdują, więc jeśli to medytacja nie czujesz się komfortowo, nie ma na to żadnego nacisku. Musisz to robić, kiedy czujesz się komfortowo, kiedy ma to dla ciebie znaczenie. Bo to, co sobie tutaj wyobrażamy, to przyjmowanie cierpienia innych z uczuciem wielkie współczucie, coś w rodzaju powiedzenia: „Mam zamiar ponieść ich ból i nieszczęście oraz trzy rodzaje dukkha, aby mogli się od tego uwolnić. A potem chcę przekształcić i pomnożyć moje ciała, posiadłości i zasługi, i dać to wszystkim innym istotom, aby mogły zaspokoić swoje doczesne potrzeby w samsarze, jak również ich ostateczne potrzeby wraz z ich długoterminowymi realizacjami duchowymi.

Publiczność: Zrobił Budda zachęcić wszystkich do bycia bodhisattwa, a jeśli nie, to dlaczego?

VTC: Myślę, że ponieważ Budda potrafił dostrzec indywidualne usposobienia, zainteresowania i tendencje ludzi, zgodnie z nimi nauczał. W dłuższej perspektywie chciał, aby wszyscy stali się Budda, co oznacza stawanie się a bodhisattwa najpierw, ale na krótką metę, jeśli widział, że niektórzy ludzie nie są na to gotowi, wtedy uczył ich, na co byli gotowi, co było dla nich znaczące i jak osiągnąć osobiste wyzwolenie z samsary. 

To wchodzi w dyskusję na temat: „Czy istnieje jeden ostatni pojazd czy trzy ostatnie pojazdy? Niektóre systemy mówią, że są trzy, innymi słowy, niektórzy ludzie będą podążać za słuchacz pojazd, stań się arhatem, ukończony. Inni ludzie podążą za pojazdem samotnego urzeczywistnionego, staną się tego rodzaju arhatami, skończonymi. Za nim pójdą inni ludzie bodhisattwa pojazd, stać się Budda, skończone. Istnieją więc trzy ostatnie pojazdy w tym sensie, że kiedy ukończysz swój pojazd, skończysz z tym, co robisz. Ale potem inne szkoły, a są to zwykle szkoły wyższe, mówią, że tak naprawdę są jeden ostatni pojazd, Budda chce, aby wszyscy osiągnęli pełne przebudzenie. To jest ostateczny cel, ale dlatego, że nie wszyscy są początkowo gotowi do wejścia bodhisattwa ścieżce, uczy ich wszystkiego, co są gotowi usłyszeć i umieszcza ich w takim pojeździe, który jest dla nich najbardziej sprzyjający w danym momencie ich duchowego rozwoju. 

Publiczność: Więc to jest jak siła jego współczucia? On naprawdę chce tylko przynosić pożytek ludziom. On nie powie, że to jedyna słuszna droga. Po prostu zamierza pomagać ludziom w najbardziej pragmatyczny sposób?

VTC: Na dłuższą metę jest to najlepsza rzecz, jaką możesz zrobić, ale na krótką metę rób to. To trochę tak, jakbyś miał kilkoro małych dzieci na tylnym siedzeniu i jechał stąd do Nowego Jorku. To długa jazda. Jest jeden dzieciak, który naprawdę koncentruje się na: „Chcę zobaczyć Statuę Wolności”. Wszystko, co mają w głowie, to Statua Wolności, Statua Wolności, Statua Wolności. Za każdym razem, gdy widzisz coś innego po drodze: „Tak, to miłe, ale chcę zobaczyć Statuę Wolności”. 

Potem w samochodzie jest inny dzieciak, który mówi: „Wiesz, nie mogę naprawdę odnieść się do Statuy Wolności, ale widziałem zdjęcie Wielkiego Kanionu i chcę iść do Wielkiego Kanionu. Statua Wolności jest bardzo daleko. Siedzenie w samochodzie trwa tak długo, a ja nie lubię tak długo siedzieć w samochodzie, a tablice rejestracyjne z każdego stanu można policzyć tak długo, aż całkowicie się znudzisz. Więc chcę po prostu pojechać do Wielkiego Kanionu i zobaczyć Wielki Kanion, i będę szczęśliwy”. 

Mama i tata też chcą zobaczyć Statuę Wolności, ale mają dzieciaka, który nie chce jeździć po całym kraju, więc co robią? Mówią: „Dobra, idziemy zobaczyć Wielki Kanion”. Więc idą zobaczyć Wielki Kanion i to jest bardzo miłe, a potem mówią: „Och, ale wiesz, jest coś jeszcze lepszego niż Wielki Kanion w drodze do Statuy Wolności. Chodźmy tam." Może nawet nie wspominają o Statui Wolności, ale możemy pojechać do Ohio. Co ciekawego dzieje się w Ohio? Kto jest z Ohio? Możemy pojechać do Oklahomy. Co można zobaczyć w Oklahomie? [śmiech] 

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Dobra, wybierzmy coś innego, pomińmy Oklahomę. Michigan? Dobra, Wielkie Jeziora. Tak, możemy pojechać do Michigan, a po drodze możemy zatrzymać się w Chicago. W Chicago możesz zobaczyć pętlę i centrum Chicago, i możesz zobaczyć – co jeszcze jest w Chicago? Szpital, w którym się urodziłem. Możesz iść zobaczyć ten szpital. 

Więc wtedy dzieciak, który był właśnie w Wielkim Kanionie, mówi: „Cóż, tak, naprawdę chciałbym zobaczyć szpital, w którym się urodziła, wiesz? To miłe. I jezioro Michigan, tak, to dobrze, słyszałem, że mają dobre plaże nad jeziorem Michigan. Dobra, pójdę tam, ale nie idę pod Statuę Wolności. To za daleko." Ale potem zabierasz ich do Chicago. Widzisz, jak trzeba być zręcznym? 

Jeśli na samym początku, kiedy jesteś jeszcze w Newport, powiesz: „Zamknij się dzieciaku, idziemy zobaczyć Statuę Wolności”. Wtedy będą krzyczeć przez całą jazdę. Prowadzisz je w umiejętny sposób, aby doprowadzić je tam, dokąd zmierzają, i podajesz małą marchewkę - coś w rodzaju następnej rzeczy, którą mogą zdobyć, która uszczęśliwi ich po drodze. Więc to w ten sposób, że Budda chce poprowadzić każdego do ostatecznego celu, jakim jest Stan Buddy. Musi to robić bardzo umiejętnie. Widziałem kiedyś kreskówkę, w której rodzice i dzieci siedzieli na tylnym siedzeniu, był tam znak „Nirvana prosto przed siebie”, a dzieciaki na tylnym siedzeniu pytały: „Jesteśmy już na miejscu?” [śmiech] To trochę jak my. 

Wróćmy tutaj. Ten medytacja robi się, aby naprawdę zwiększyć naszą miłość i współczucie. Właśnie wykonywaliśmy siedem punktów instrukcji przyczynowo-skutkowych, rozwijaliśmy miłość i współczucie, medytowaliśmy nad zrównywaniem się i wymienianiem siebie na innych, więc do tej pory nasza miłość i współczucie powinny być silne – nieco. Albo silniejszy niż wcześniej. Sposobem na jej prawdziwy rozwój jest myślenie o braniu na siebie nieszczęścia innych, ich dukkha, z poczuciem współczucia i dawaniem im naszego szczęścia z uczuciem miłości. 

Teraz niektórzy ludzie nawet przed rozpoczęciem medytacja idź: „Mam już dość cierpienia. Nie chcę nawet myśleć o tym, by mierzyć się z innymi. A inni ludzie mówią: „Cóż, mogę myśleć o przyjmowaniu innych, ale mam nadzieję, że medytacja tak naprawdę nie działa, ponieważ tak naprawdę nie chcę brać na siebie innych. ” Obie te osoby utknęły. Pierwsza mówi po prostu: „Mam wystarczająco dużo własnych problemów, nie chcę brać na siebie innych. Sam mam za mało szczęścia. nie chcę oddawać swojego ciało, posiadłości i zasługi”. Co byś powiedział takiej osobie? Co byś im dał medytować na?

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Życzliwość innych, tak. Co jeszcze? Cóż, czego im brakuje? Kiedy tak myślą, czego im brakuje?

Publiczność: Mogą zrobić wady swojej egocentrycznej postawy.

VTC: Czego im brakuje — miłości i współczucia, prawda? Mówią: „Mam już dość cierpienia, nie chcę więcej”, więc nie mają współczucia, chcąc ulżyć cierpieniu innych. I: „Sam mam za mało szczęścia; Nie chcę tego zdradzać”, więc ich miłość również jest niska. Co muszą medytować NA? Siedem punktów przyczyny i skutku oraz wyrównywanie siebie i innychi cztery niezmierzone. Przed rozpoczęciem tego medytacja, ta osoba musi wrócić i wycisnąć sok z ich miłości i współczucia. 

Następnie dla osoby, która mówi: „Dobra, zwizualizuję to, ale mam nadzieję, że to tak naprawdę nie zadziała”, co zamierzasz powiedzieć tej osobie?

Publiczność: Pewnego dnia dawałam i brałam, brałam i dawałam, i stało się jasne w moim sercu, że kiedy biorę, niszczę opór, jakiekolwiek mury są wzniesione, i trudności w otwieraniu serca na innych.

VTC: To właściwie jest przykład tzw medytacja pracuje i robi to, co do niego należy.

Publiczność: Tak. Stało się jasne w moim sercu, że pomaga mi się otworzyć.

VTC: Dokładnie. Więc osoba, która boi się zrobić medytacja nie widzi w tym korzyści. Muszą myśleć o korzyściach płynących z robienia tego medytacja, i oni też muszą zdać sobie sprawę, że to medytacja odbywa się w twojej wyobraźni, aw rzeczywistości nie możemy wziąć na przykład cudzego cierpienia lub cudzej negatywności karmy. Każdy tworzy swoje karmy, przeżywa własne karmy, ale tylko proces wyobrażania sobie tego i wyobrażania sobie, że oddajemy nasze ciało, posiadłości i cnoty, właśnie ten proces ma zbawienny skutek tego, o czym mówiłeś – otwiera nasze własne serce i uwalnia nasz własny opór. 

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Prawidłowy. Może to być strach przed miłością, strach przed doświadczaniem bólu. Jakikolwiek rodzaj strachu tam jest, jest to właściwie forma egocentryzm. Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że mogą to uwolnić egocentryzm i wykonaj medytacja, i będzie to miało na nich dobry wpływ, jeśli zrobią to szczerze. 

Publiczność: Zastanawiałem się w tym przykładzie, gdzie oni nie chcą skończyć z cierpieniem, gdybyś kazał im to przemyśleć hart a także o pustce.

VTC: Tak, myślę o medytacji hart a pustka, obie te rzeczy, wzmocniłaby ich umysł, aby mogli zobaczyć, że cierpienie ich nie zniszczy. I faktycznie, jeśli zrobili trochę z czterech ustanowień uważności – szczególnie uważności uczuć, gdzie medytować na uczuciach bolesnych, przyjemnych i neutralnych – jeśli mają ich trochę, to też przekonają się, że te uczucia ich nie zniszczą, a te uczucia są zależne; wynikają z przyczyn. Są nietrwałe; nie trwają wiecznie. 

Do czego zmierzam, przechodząc do tego, kiedy napotykasz przeszkodę w swoim umyśle, kiedy napotykasz pewien opór przed zrobieniem czegoś medytacja, zatrzymaj się i zadaj sobie pytanie: „O czym myślę lub co czuję, co jest oporem, a co jest oporem lamrim medytacja albo lamrim temat, który powinienem rozważyć, aby pomóc mi przez to przejść i uwolnić ten opór?” Musimy o tym pomyśleć iw ten sposób nauczymy się być lekarzem dla własnego umysłu. W ten sposób, gdy mamy problem, wiemy, jak go rozwiązać medytować rozwiązać nasz problem. Nie chodzimy tam po prostu i słyszeliśmy wiele lat nauk, a teraz jesteśmy na kogoś źli i nie wiemy, co robić. 

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Tak, przyjdź i zapukaj do moich drzwi: „Jestem zły. Co ja robię?" Mówiłem ci, co masz robić przez ostatnie siedem lat. Już nie. Dlatego ważne jest, aby sami rozwinąć tę zdolność, aby zobaczyć, czego potrzebujemy medytować i być lekarzem dla własnego infantylnego, chorego umysłu.

Publiczność: Czytałem coś napisanego przez Jego Świątobliwość i sugerowało to zrobienie tego medytacja, a ja byłem w naprawdę ciemnym miejscu w moim życiu i nie chciałem tego robić. Pomyślałem: „Mam dość cierpienia”, tak jak mówisz. Pewnego dnia, kiedy leżałam chora w łóżku, postanowiłam mimo wszystko to zrobić. Robienie tego i tak jest tym, czego potrzebowałem. W ten sposób od razu dostrzegłem płynące z tego korzyści, trochę tak, jak mówi Czcigodny Yeshe. Wydawało mi się, że to świetne antidotum, żeby tak czy inaczej to zrobić. Zrozumiałem, że tak naprawdę nie zamierzam zabierać komuś cierpienia.

VTC: To jest interesująca rzecz. Twój umysł stawia pewien opór, ale mówisz: „I tak po prostu to zrobię”. Nie chodzi o poczucie winy, o to, co trzeba, o to, co trzeba, ani o to, czy mówi się: „Tak bardzo się boję. Jestem taki zamrożony. Najwyraźniej nie mogę tego zrobić. To mnie zniszczy. Co ja robię? Wściekam się… da da-da-da-da”. To jest jak: „Dobra, jest trochę strachu. Jest pewien opór, ale i tak to zrobię i zobaczę, co się stanie. To bardzo miłe podejście, prawda? Nie pozwalasz, by egocentryczny umysł zamknął cię w więzieniu i przytłoczył. Po prostu mówisz: „Dobrze, mam problem, ale i tak zróbmy to i zobaczmy, co się stanie”. 

Ale to było trochę jak ja. Kiedy byłem mały, byłem bardzo wybrednym smakoszem. Bardzo, bardzo wybredny, nie lubiłem sałatek i nie lubiłem pizzy. Ci z Was, którzy mnie dobrze znają, wiedzą, że codziennie jem sałatkę i uwielbiam pizzę, więc w środku zaszła pewna przemiana, ale przez wiele lat po prostu odmawiałem jedzenia sałatki i pizzy. Myślę, że w pewnym momencie musiałem powiedzieć: „Cóż, i tak je zjedzmy”. I wtedy zdałem sobie sprawę, że są w porządku. 

Czasami samo danie sobie szansy na spróbowanie czegoś, zamiast dochodzenia do wniosku, że mi się to nie spodoba, więc nie powinienem nawet próbować, jest tym, co robi różnicę. Ale pamiętam, że jako dziecko było wiele rzeczy, których po prostu nie chciałem robić. Zaproszono mnie, żebym chodził tu i tam, żeby zrobić to i tamto, i powiedział: „Nie chcę. Nie chcę iść na łyżwy, po prostu spadnę. Nie chcę jeździć konno, spadnę”. To, tamto, coś innego: „nie chcę, nie chcę”. I bardzo często moi rodzice mnie zmuszali. Mówili: „Idź, spodoba ci się”. „Nie, nie zrobię tego”. Byłem trochę bachorem. 

Zmusili mnie do wyjazdu i było to niesamowite, ponieważ nauczyłem się wielu rzeczy, które sprawiały mi przyjemność. Nie zawsze chciałem później przyznać się do tego rodzicom, ale następnym razem, gdy nadarzyła się taka okazja, zgodziłem się. To po prostu coś w stylu: „Dobra, dajmy sobie szansę, zamiast grzęznąć w z góry przesądzonym wniosku, że mi się to nie spodoba, to nie zadziała, to nie dla mnie”. Ale spróbowałem kilku potraw, których wiesz, że nie lubię. [śmiech]

Wróćmy do tego, co tutaj robimy. Tak, nasze skecze są wspaniałą okazją do powiedzenia: „Nie chcę, ale i tak to zróbmy”. Kiedy ćwiczymy branie udziału, czerpiemy z dwóch rzeczy: czujących istot i ich otoczenia – może lepiej byłoby powiedzieć żywe istoty i ich otoczenie. A następnie w żywych istotach możemy przyjmować od zwykłych czujących istot, bodhisattwów na ścieżce gromadzenia, ścieżce przygotowania, a także możemy przyjmować od arjów. Istnieją więc różne rodzaje żywych istot. Właściwie wszyscy są czującymi istotami – każdy, kto nie jest Budda jest czującą istotą — więc bierzemy od czujących istot i ich otoczenia. Nawet wśród zwykłych czujących istot, które nie weszły na ścieżkę, mamy istoty z sześciu światów: światów piekieł i światów głodnych duchów, światów zwierząt i ludzi oraz światów półbogów i bogów. Bierzemy od nich wszystkich i bierzemy ze środowiska, w którym żyją. 

Są trzy rzeczy, na których chcemy się skupić, biorąc od czujących istot. Jedną z nich jest ich dukkha, a więc trzy rodzaje dukkha: dukkha bólu, dukkha zmiany i wszechobecna dukkha uwarunkowań. Chcemy wziąć te trzy od czujących istot, trzy gałęzie dukkha. Zatem drugą rzeczą, którą chcemy zabrać czującym istotom, są przyczyny tej dukkha – innymi słowy, przeszkadzające zaciemnienia. A trzecią rzeczą, którą z nich czerpiemy, są zaciemnienia poznawcze. To są trzy rzeczy. 

Oczywiście, kiedy naprawdę medytujesz, kiedy zaczynasz od dukkha bólu, jest na to wiele różnych przykładów. I dukkha zmiany, jest na to wiele, wiele przykładów. Podaję tylko zarys, ale w każdym z nich jest wiele przykładów i wiele rzeczy do zrobienia. Więc czasami, kiedy robisz medytacja, tworzysz duże kategorie, takie jak: „Odbieram wszystkim czującym istotom całą ich dukkha”. 

A czasami robisz tzw medytacjai robisz to bardzo szczegółowo, jak odbieranie istotom w zimnych piekłach dukkha ich zimna i dawanie im całego ciepła i ciepła, jakie tylko mogę, nie tylko z grzejnika, ale z dobrego serca, z ciepłe serce. Kiedy myślę o zimnych piekłach, bardzo dobrze pasuje mi ktoś, kto ma zimne serce. W zimnych piekłach nie możesz się ruszyć; jesteś zamrożony. Kiedy masz zimne serce, jest tak samo. W gorących piekłach cały czas krzyczysz, trochę jak ktoś, kto ma naprawdę zły humor. Są przegrzani złym humorem. Są tu podobieństwa; możesz je zobaczyć. 

Teraz mówią, że bardzo dobrze jest zacząć od siebie, biorąc od czujących istot. Więc zamiast zaczynać od świata piekielnego – ponieważ nawet nie chcemy o nim myśleć, więc naprawdę trudno będzie sobie wyobrazić zabranie ich cierpienia – zacznijmy od siebie i zaczynamy od bardzo prostych rzeczy. Jeśli praktykowałeś dzisiaj, pomyśl o rodzaju dukkha, którego możesz doświadczyć jutro. A potem wyobrażacie sobie, że bierzecie teraz na siebie tę dukkha ze współczucia, żebyście to znosili, doświadczali tego teraz, żeby osoba, którą będziecie jutro, była wolna od tego cierpienia. Jakie są przykłady dukkha, których możesz doświadczyć jutro?

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Choroba, podły nastrój, bolące kolana, ból głowy, przeziębienie, śmierć, odmrożone palce u nóg, zapadanie się w śniegu, ludzie niezadowoleni z tego, co serwuję na obiad: myślisz o cierpieniu, którego możesz doświadczyć jutro, a potem zbierasz się na odwagę i teraz bierzesz to cierpienie na siebie. 

Tam właśnie rozmawialiśmy o cierpieniu bólu. Jakiej dukkha zmiany możesz doświadczyć jutro? Po tym, jak powiedziano ci, żebyś nie myślał o złych i dobrych medytacja sesji, być może mając przyjemne uczucie medytacja a potem pozostawanie na poduszce zbyt długo, tak że twój ciało zaczęło cię boleć i nie chciałeś wracać na następną sesję – coś w tym stylu. Jakiej innej dukkha zmiany możesz doświadczyć jutro? Radość z odgarniania śniegu przez pierwsze piętnaście minut i nie trwa to dłużej. Co jeszcze? Jeść zbyt dużo. A co z trzecim rodzajem dukkha? Wszechobecna dukkha uwarunkowań, czego możesz doświadczyć jutro?

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Tak, po prostu będąc człowiekiem, który ma karmy które mogą dojrzeć niespodziewanie i mogą wydarzyć się rzeczy, których się nie spodziewałeś. Prawidłowy. Tworzenie karmy pod wpływem tego, czego jutro doświadczymy, to z pewnością jest dukkha. 

Publiczność: Kiedy odgarniasz śnieg i naprawdę czujesz się z tym dobrze, ale potem zaczynasz się zastanawiać, jak długo to potrwa, czy to cierpienie związane ze zmianą czy cierpienie uwarunkowania?

VTC: Powiedziałbym, że masz dobre przeczucie na początku, a potem przynosisz wątpić na siebie, więc powiedziałbym, że to drugie. Wpadasz w zły nastrój. 

Publiczność: Cierpienie uwarunkowania – czy pomyślałbyś o swoich zaciemnieniach lub dolegliwościach? 

VTC: Tak, po prostu bycie żywą istotą z zaciemnieniami, dolegliwościami i nasionami karmy które dojrzeją – po prostu jest to wszechobecna dukkha uwarunkowań. 

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Tak, trzeci obejmuje dwa pierwsze. 

Przyjmowanie cierpienia innych

Więc wtedy myślisz o tym i wyobrażasz sobie siebie, jutrzejsze ja, i wyobrażasz sobie przyjmowanie tego cierpienia. A kiedy weźmiesz to cierpienie, możesz je sobie wyobrazić na różne sposoby. Możesz to sobie wyobrazić jako zanieczyszczenie pochodzące z tego, kim będziesz jutro. Możesz sobie to wyobrazić jako czarne światło wychodzące z twojego prawego nozdrza, prawego nozdrza twojego przyszłego ja, które wdychasz przez lewe nozdrze twojego obecnego ja - jeśli chcesz uzyskać naprawdę szczegółowe informacje na temat nozdrzy i tym podobnych rzeczy. Albo możesz sobie to wyobrazić jako zanieczyszczenie, które wdychasz. 

Wtedy myślisz o swoim egocentryzm i twoje samouwielbienie. Ponownie, można o tym myśleć na różne sposoby. Możesz myśleć o tym jak o kupce brudu. Możesz myśleć o tym jak o kamieniu, jak o kupce kurzu, ale coś w środku twojej klatki piersiowej, co twoim zdaniem jest fizyczną reprezentacją twojego egocentryzm i twoje samouwielbienie. Następnie, kiedy przyjmujecie zanieczyszczenie lub wdychacie to czarne światło, wyobrażacie sobie, że uderza ono tutaj w skałę, bryłę, stos lub cokolwiek to jest i całkowicie to niszczy. Niektórym ludziom taka wizualizacja nie odpowiada, więc może wolą myśleć o tym jak o dużej ilości brudu w sercu i wdychaniu jakiegoś specjalnego środka czyszczącego – nietoksycznego, organicznego – który nie cię otruć, ale usunie cały ten brud z twojego serca. Możesz dostosować wizualizację zgodnie z tym, co Ci odpowiada.

W rzeczywistości jest to bardzo umiejętne, jeśli zaczynasz od jutrzejszego ja, które jest kontinuum tego, kim jesteś teraz, ale nie jest dokładnie tą samą osobą, którą jesteś teraz. Łatwiej jest więc zabrać przyszłemu ja, ale to, co robisz, to branie tego, czego nie chce twoje przyszłe ja, i używanie tego do niszczenia tego, czego nie chce twoje obecne ja. Zabierasz ich dukkha, by zniszczyć twoje egocentryzm i samolubnej ignorancji. To nie jest tak, że po prostu bierzesz na siebie ich cierpienie, a potem po prostu siedzi w tobie i dostajesz bólu brzucha i chorób, których się obawiałeś – to nie tak. 

Przyjmujesz to, ale zostaje ono przemienione w bardzo uzdrawiający sposób, dzięki czemu zostajesz całkowicie uwolniony od przyczyn swojej własnej dukkha. Więc zaczynasz od jutrzejszego ja, a potem myślisz o sobie w przyszłym miesiącu i różnych dukkha, których możesz wtedy doświadczyć, a potem myślisz o dukkha, której możesz wtedy doświadczyć, jeśli dożyjesz starości: ciało boli, ludzie patrzą na ciebie, jakbyś był trochę staroświecki, albo nie zgadzałeś się z tym, bycie zapominalskim, wiedząc, że twoje dni są ograniczone. Wiecie, dukkha śmierci – czy jesteśmy gotowi stawić czoła naszej śmierci i wyobrazić sobie, że bierzemy na siebie cierpienie umierania? Nawet jeśli jest to nasze własne cierpienie umierania, czy mamy je hart wewnątrz, aby to sobie wyobrazić? 

Więc robisz to ze sobą przez jakiś czas, a potem przechodzisz do ludzi, którzy są ci bliscy, przyjaciół i krewnych, których lubisz. Stamtąd idziesz do neutralnych istot. Potem idziesz do ludzi, którym nie ufasz, których nie lubisz, czy cokolwiek innego. A potem, w końcu, zajmujecie się wszystkimi różnymi sferami żywych istot. Możesz przechodzić przez różne światy, jeden po drugim, myśląc o różnych rodzajach dukkha, których doświadczają te istoty. Bierzesz to na siebie i używasz do zniszczenia własnego egocentryzm i własnej samolubnej ignorancji.

Więc masz otwartą przestrzeń w swoim sercu. W tej otwartej, świeżej, pustej przestrzeni w twoim sercu możesz z miłością wyobrazić sobie dawanie siebie ciało, twoje posiadłości i twoje zasługi. Istnieje wiele szczegółowych wyjaśnień, jak robić te wszystkie brania i dawania, ale chciałem omówić podstawowe medytacja więc za każdym razem, gdy będę mówić o szczegółach, nie powiem: „Zrób to jutro dla siebie, a potem dla siebie w przyszłym tygodniu i dla siebie przez resztę życia, a potem zrób to dla przyjaciół, a potem nieznajomych, a potem wrogów i następnie wszystkie czujące istoty w tym i tamtym królestwie”. Dobrze jest pamiętać o tym wszystkim za każdym razem, gdy przeglądam szczegóły. Podobnie, ważne jest, aby zwracać uwagę na to, jak wizualizujesz, kiedy go bierzesz. Nie siedzisz tak po prostu z całą ich dukkha i przyczynami ich dukkha wewnątrz ciebie, ropiejącymi jak zgniłe śmieci. Używasz go do niszczenia własnego egocentryzm, twoja własna samolubna ignorancja, która jest tym brudem, skałą lub czymkolwiek jest w twoim sercu, a następnie z tej pustej przestrzeni dajesz swojemu ciało, posiadłości i zasługi, przemieniając je.

To jest podstawowy zarys, zanim przejdziemy do szczegółów. Czy do tej pory są jakieś pytania?

Publiczność: Mówił o tych różnych rodzajach dukkha — przyczynach dukkha i zaciemnieniach poznawczych. Odniosłem wrażenie, że tego nie zrobisz medytacja dla ludzi, którzy są waszymi duchowymi nauczycielami.

VTC: Robicie to dla wszystkich czujących istot.

Publiczność: Więc to zależy od tego, jak postrzegasz swoich duchowych nauczycieli?

VTC: Khensur Dziampa Tegchok mówi, że zazwyczaj staramy się widzieć naszych duchowych nauczycieli czystym spojrzeniem. Powiedział, że jeśli chodzi o waszych duchowych nauczycieli, wyobraźcie sobie, że robicie ofiary im, kiedy wykonujesz część dawania. Jeśli nie widzisz swojego nauczyciela w czystym widoku, to tak, zrób to i przyjmij jego przeszkadzające zaciemnienia i zaciemnienia poznawcze. Nie musisz widzieć wszystkich swoich nauczycieli czysto, a czasami jest to trudne.

Publiczność: Kiedy doświadczamy określonego rodzaju cierpienia, na przykład bólu kolana, czy możemy doświadczyć, że zabralibyśmy cały ból kolana innym, aby byli od niego wolni?

VTC: Prawidłowy. To jest bardzo dobre medytacja zrobić, gdy masz jakiś problem. Kiedy bolą cię kolana, myślisz o wszystkich czujących istotach, które cierpią z powodu bólu kolan, i wyobrażasz sobie, że bierze na siebie cały ich ból. I myślisz: „Dopóki będę przez to przechodził, niech to wystarczy dla wszystkich różnych ludzi, którzy mają ból w kolanach”. Na tej planecie jest mnóstwo ludzi, którzy cierpią na ból w kolanach. Niektóre z nich ledwo chodzą. Pomocne jest więc myślenie: „Dopóki odczuwam ten ból, czy mogę brać go od innych”. 

Jest to również bardzo dobre, gdy jesteś w złym nastroju. „Tak długo, jak jestem w złym nastroju, obym przyjmował na siebie zły nastrój wszystkich i niech wszyscy będą wolni od swoich złych nastrojów”. A potem robisz wizualizację, która niszczy twoją własną egocentryzm i własnego chwytu. Następnie musisz wyobrazić sobie, jak znika twój zły nastrój. Wyobraź sobie, że. „Nie, nie chcę sobie wyobrażać, że mój zły nastrój minie. Lubię swój zły nastrój. To takie wygodne. 

Chodzi o zapamiętywanie nauk i przechodzenie przez nie, tak jak mówiłem na początku sesji. Jeśli przejrzymy te wszystkie zarysy i wykonamy wszystkie te medytacje, wtedy kiedy naprawdę ich będziemy potrzebować, zapamiętamy je i będziemy wiedzieć, jak je wykonać. Ale to bardzo prawdziwe. Kiedy mamy zły humor, co robimy medytować NA? Czekolada. „Nie, przepraszam, nie możesz medytować na czekoladzie”. – No to daj mi trochę. To nie zadziała. 

Musisz pomyśleć o tym, jak pracować z umysłem w tych różnych sytuacjach. To tak, jak często mówię i nauczałem wiele razy, co możemy zrobić, aby pomóc komuś, kto umiera lub co możemy zrobić, aby pomóc umierającemu zwierzęciu? Ludzie słyszeli to wiele razy, ale kiedy umiera ich zwierzę, kiedy umiera ich sąsiad… [naśladuje wybieranie numeru] „Cześć, co mam zrobić? Umiera taki a taki, co mam zrobić?” Bo zupełnie wyleciało ci to z głowy. Dlaczego wyleciało ci to z głowy, kiedy tego potrzebujesz? Ponieważ nie przejrzałeś swoich notatek i nie kontemplowałeś nauk, które usłyszałeś. Kiedy tego nie zrobisz, jesteś całkowicie zagubiony, gdy coś się stanie. "Co ja robię?"

Publiczność: Możesz też zrobić tonglen medytacja dla istot w bardo i kogoś, kto faktycznie umiera, czy kogoś, kto umarł jakiś czas temu?

VTC: Tak, możesz to zrobić dla dukkha każdego rodzaju żywej istoty. Jeśli ktoś nie żyje i myślisz o nim w bardo io zamieszaniu, którego może tam doświadczać, to tak, bierz i dawaj za to.

Publiczność: Czy jest to coś, co należy zrobić formalnie medytacja sesji, czy jest to coś, co leżę w łóżku z bólem pleców lub po prostu idę ulicą i myślę o kimś, z kim też mogę zrobić nieformalnie. Ponieważ zawsze oddycham.

VTC:  Oczywiście, że tak. Nie zawsze musisz to robić medytacja z oddechem też. Czasami, kiedy robisz to z oddechem, ponieważ oddychasz, nie masz wystarczająco dużo czasu, aby naprawdę to kontemplować i myśleć o tym. Naprawdę myślę, dopóki nie będziesz w tym biegły medytacja, idź powoli i nie rób tego z oddechem. Lub po prostu wyobraź sobie oddech po tym, jak przez chwilę medytowałeś o tym, jakie jest uczucie tej dukkha i co bierzesz na siebie, i rozwijasz w sobie odwagę, by to przyjąć. Naprawdę wyobraź sobie, jak będzie się czuła druga osoba, gdy będzie od tego wolna. 

Rób to przez jakiś czas, zanim zrobisz to z oddechem i jak ze wszystkimi medytacja, dobrze jest zrobić w medytacja sesji, ponieważ masz mniej rozpraszaczy. Ale znowu, jak wszyscy medytacja, rób to gdziekolwiek jesteś. Zawsze, gdy jest okazja, kiedy tylko jest odpowiednia sytuacja, robisz to. Nie mówisz: „Och, moje plecy bolą tak bardzo, że nie mogę nawet usiąść w łóżku, więc nie mogę medytować. Po prostu będę leżeć w łóżku i użalać się nad sobą. Jeśli nie możesz usiąść w łóżku, ponieważ coś cię boli lub jesteś naprawdę chory, to ty medytować leżeć. Ale jeśli czujesz się dobrze, nie kładziesz się do łóżka i medytować. Jeśli masz się dobrze, to to samo, co siedzenie na krzesłach. Jeśli możesz, usiądź na podłodze. Jeśli naprawdę nie możesz usiąść na podłodze, usiądź na krześle. Ale nie idź na krzesło jako pierwszy wybór. To samo z tym — spróbuj zapewnić sobie najlepsze środowisko, ale rób to gdzie tylko możesz i gdzie to pasuje.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.