Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Praktyka Amitabhy: wersety dedykacji

Część serii krótkich komentarzy na temat Sadhana Amitabhy podane w ramach przygotowań do Zimowych Rekolekcji Amitabha w Opactwo Sravasti w 2017-2018.

  • Medytowanie nad pustką w różnych punktach sadhany
  • Zrozumienie, jak to jest mieć umysł i cechy budda
  • Moc radości
  • Znaczenie modlitwy, aby spotkać się z wykwalifikowanymi duchowi mentorzy w przyszłych żywotach

Rozmawialiśmy o sadhanie Amitabha, ponieważ będzie to nasza praktyka zimowego odosobnienia. Po prostu robimy dzisiaj wersety poświęcone dedykacji, ponieważ robiliśmy już wszystkie inne rzeczy wcześniej. Mam jeszcze kilka tematów, o których chcę o tym porozmawiać, ale zrobię to po vinaya program. Myślę więc, że przez kilka następnych dni użyjemy BBCorners, aby wejść vinaya tematy, bo ludzie przychodzą i po to tu są.

Tam, gdzie wczoraj skończyliśmy, Amitabha był na czubku naszej głowy, zrobiliśmy recytację mantra oraz medytacja to szło w parze z tym. Wtedy też odmówiliśmy tę modlitwę prośby w chwili śmierci. Podążamy za sadhaną napisaną przez Lama Yeshe na początku lat 1980-tych.

Teraz jest absorpcja.

Lotos, księżyc i słońce, a także Guru Amitabha rozpływa się w świetle i rozpływa w centrum mojego serca. Guru Umysł Amitabhy i mój umysł stają się niedualne.

Amitabha na swoim lotosowym i księżycowym siedzeniu oraz słonecznym siedzeniu na czubku naszej głowy. On i wszystkie jego miejsca rozpływają się w świetle, a następnie schodzą przez czubek naszej głowy i zapadają w czakrę serca. (Za każdym razem, gdy mówimy „serce” w buddyzmie, nie oznacza to serca fizycznego, nie jest to przysięga wierności, serce. To ta, która jest czakrą serca pośrodku naszej klatki piersiowej.) Wyobrażamy sobie, że to się dzieje, a potem my myśleć Guru Umysł Amitabhy i mój umysł stają się niedualne.

To kolejny punkt w sadhanie, w którym medytować na pustkę, bo jeśli myślisz, to co myślisz o ostateczna natura umysłu Amitabhy i konwencjonalnej natury. The ostateczna natura jest pozbawiony wrodzonej egzystencji, tak samo jak nasz ostateczna natura. Pustka nieodłącznej egzystencji naszego umysłu jest naszą budda Natura. Jeden sposób na opisanie budda Natura. I wtedy sam umysł się oczyszcza, wtedy ta pustka nazywana jest naturą ciało z budda. Sama pustka się nie zmienia, ale ponieważ zmienia się umysł, który jest podstawą pustki, zmienia się nazwa. Wcześniej była to pustka umysłu czującej istoty. Później staje się pustką buddaumysł.

Zastanawiamy się nad pustką tam – pustką naszego umysłu, jak jest tym samym, co pustka umysłu Amitabhy – a następnie zastanawiamy się również nad konwencjonalną naturą umysłu.

Tutaj, kiedy mówi się: „Umysł Amitabhy i mój umysł stają się niedualne”, pomyśleć, że również konwencjonalna natura staje się jak Buddawszechwiedzący umysł. Kiedy mówimy o dharmakaji Budda…. Odnosząc się do Budda'umysł, jego częścią jest natura ciało, czyli pustka nieodłącznego istnienia Budda, a częścią jest wszechwiedzący umysł Budda. Właśnie powiedzieliśmy wcześniej, że ostateczne natury są takie same (kiedy myślimy, że staliśmy się Amitabhą), a następnie myślimy, że nasze konwencjonalne natury są takie same (nawet jeśli jeszcze nie są, ale myślimy w ten sposób, ponieważ zwiększa naszą pewność siebie i daje nam wyobrażenie o tym, co Buddaumysł jest podobny), a więc w tym momencie, gdy myślisz „natura mojego konwencjonalnego umysłu jest jak buddawszechwiedzący umysł”, a następnie wyobraź sobie, że posiadasz cechy budda.

To może być dla nas całkiem dobre, jeśli chodzi o zmianę naszego postrzegania siebie. Zwykle myślimy: „Jestem tylko trochę stary, nic nie wiem, co mogę zrobić? Jestem taki zły, jestem tak zmartwiony…”. Ale tutaj, jeśli myślimy: „Ok, mam cechy umysłu Amitabhy”, to wzywa nas do medytować, „Jak by to było nie być zły, ale mieć umysł taki jak ten Buddaumysł, który może być bardzo przestrzenny, bardzo tolerancyjny, z dużą ilością hart przechodzić trudności. Jak by to było mieć umysł, który nie jest tak wrażliwy na ego, że wszystko, co każdy mówi, bierzemy do siebie? Jak by to było mieć umysł, który jest bardzo hojny, któremu nie przeszkadza skąpstwo, jakie mam teraz? Jak by to było mieć umysł, który nie jest przywiązany, ale widzi rzeczy w sposób bardzo przestrzenny, spokojny?”

Ten moment, w którym Amitabha rozpuszcza się w tobie, jest naprawdę sporo do medytować tutaj. A niektóre z nich naprawdę wykorzystują naszą wyobraźnię, jak by to było być w takim stanie? A kiedy zrozumiemy, jak to może wyglądać, wtedy oczywiście możemy się takimi stać. Ale jeśli nigdy nie pomyślimy o tym, jak mogłoby to być, to pomysł stłumienia naszego złość po prostu wydaje się całkowicie: „Jak mogę to zrobić? To niemożliwe." Ale jeśli pomyślimy: „Jak by to było być osobą, która nie wpada w złość i nie jest tak wrażliwa na ego?” Potem jest jak: „Och, rozumiem to. Och, to możliwe. Następnie, kiedy cofniemy się i zastosujemy antidota z treningu myśli i lamrim, wtedy te antidota mogą naprawdę głębiej oddziaływać na nasz umysł.

Bardzo ważne. Nie ma tu zbyt wielu słów, ale często fragmenty sadhan, w których nie ma wielu słów, to jest punkt, w którym musisz zrobić najwięcej medytacja.

To mówi,

Odpocznij umysł w doświadczeniu bycia nie-dualnym z Guru Realizacje Amitabhy.

Ta konkretna sadhana nie zawiera praktyki samogenerowania. Odnosi się to bezpośrednio do wersetów poświęconych. Pierwsze dwa wersety dedykacyjne to standardowe, które robimy.

Ze względu na tę zasługę możemy wkrótce
Osiągnij przebudzony stan Amitabha
Abyśmy mogli się wyzwolić
Wszystkie czujące istoty przed ich cierpieniami.

To dopasowanie naszego zaangażowania do naszej motywacji. Motywacją naszej praktyki było zrobienie tego, aby stać się budda aby przynosić największe korzyści czującym istotom, i tutaj poświęcamy się celowi, którym się motywowaliśmy. To podpórki do książek, naprawdę spajające praktykę.

I wtedy,

Niech drogocenny umysł bodhi
Jeszcze nie urodzeni powstają i rosną.
Niech urodzeni nie mają spadku
Ale wzrastaj na zawsze.

Naprawdę poświęcając się, aby nasze bodhiczitta nie maleje, pozostaje i wzrasta. Znowu bardzo, bardzo ważne.

Tutaj jest napisane „bodhiczitta”. Technicznie może odnosić się do konwencjonalnego bodhiczittaThe dążenie do pełnego przebudzenia dla dobra czujących istot. Lub może odnosić się do ostatecznego bodhiczitta, kiedy mówią bodhiczitta. Ale tutaj chodzi głównie o to, co konwencjonalne, bo często dodają kolejny wers…. „Niech drogocenny mądrość realizująca pustkę jeszcze nie narodzeni powstają i rozwijają się, niech ci, którzy się jeszcze nie urodzili, nie słabną, ale wzrastają na zawsze”. Tam też możemy to dodać.

Ze względu na zasługi zgromadzone przeze mnie i innych w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości,

To duża zasługa. To także radość. To nie tylko praktyka hojności, dedykowanie naszych zasług dla innych, ale praktyka radowania się z zasług, które stworzyliśmy i z zasług stworzonych przez innych.

Radowanie się to bardzo ważna praktyka, jak wszyscy wiemy. To antidotum na zazdrość. I właściwie myślę, że kiedy radujemy się z własnych i innych zasług, jest to również antidotum na rodzaj rozpaczy, jaką ludzie odczuwają w dzisiejszym świecie. Ponieważ tak często ludzie, zwłaszcza w wieku Trumpa, (nie wszyscy jesteście Amerykanami, ale on ma teraz wpływ na wszystkich…) Mówicie „o nie, co się dzieje? Myśleliśmy, że rok 1968 był zły…. Ale to za dużo…. Co się teraz dzieje i jak sobie z tym radzimy?” Ten umysł po prostu patrzy na to, co uważamy za złe. Nie rozpoznaje, ile dobra jest na świecie. Więc radowanie się z własnych zasług jest ważne, radowanie się z zasług innych, innymi słowy, istnieje dobro, które tworzą inni ludzie. Nie musimy tutaj myśleć tylko o praktykujących Dharmę. Oczywiście radujemy się z zasług Buddów i Bodhisattwów, ponieważ jest to ogromna zasługa, aby się radować, ale radujmy się także z nawet małej zasługi czujących istot. Ilekroć ktoś na kongresie robi coś choć odrobinę dobroczynnego, powinniśmy się radować. Czy nie powinniśmy? Więc jeśli przejdą ten program do programu ubezpieczenia zdrowotnego dzieci, jeśli mogą zdać to, radujmy się. W porządku, dzieje się wiele innych rzeczy, ale w porządku, oto trochę dobroci, że dbamy o zdrowie dzieci. To ważne, żeby się z tego cieszyć. W dzisiejszych czasach jest tak wielu ludzi aktywnych, nie tylko aktywnych politycznie, ale także społecznie, naprawdę docierających do innych i przynoszących im korzyści oraz realizujących różnego rodzaju projekty.

Wczoraj byłem naprawdę pokrzepiony. Młodzieżowe Służby Ratunkowe hrabstwa Pend Oreille, w których ja i Czcigodny Jigme byliśmy tam na pokładzie, plemię Kalispel poprosiło nas, abyśmy współpracowali z nimi w całym programie dotyczącym zapobiegania przemocy wobec kobiet. Obejmuje przemoc domową, gwałt na randce, wszystkie tego rodzaju rzeczy i robienie tego rodzaju programu. Oto kilka osób i hrabstwo Pend Oreille, które nic nie wiedzą o buddyzmie. Chcą jednak zrobić coś, co zapobiegnie przemocy i pomoże połowie populacji świata. Fantastyczny. Radujmy się. A na całym świecie jest mnóstwo ludzi, którzy robią takie rzeczy. Nie trzeba tego robić za pośrednictwem organizacji. Fajnie, jeśli jesteś wolontariuszem w organizacji. Ale jest tak wielu ludzi, którzy robią dobre rzeczy dla innych ludzi, że ludzie nawet nie zauważają. Opiekujesz się chorymi krewnymi, opiekujesz się osobami starszymi, opiekujesz się dziećmi. Nie dostaniesz zapłaty, ale spójrz na rodzaj cnoty, którą tworzysz, będąc pożytkiem dla czujących istot. Powinniśmy więc radować się z tego wszystkiego i ćwiczyć swój umysł, aby patrzeć na to, co się dzieje dobrze.

To zasługa nas samych i innych w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Wielka zasługa.

Wtedy mówimy:

…niech każdy, kto tylko widzi, słyszy, pamięta, dotyka lub rozmawia ze mną, w tej samej chwili uwolni się od wszelkich cierpień i na zawsze pozostanie w szczęściu.

To jedna z modlitw bodhisattwów. Zawsze mówimy, że bodhisattwowie odmawiają modlitwy, które nie mogą się wydarzyć, ale sam proces odmawiania tych modlitw i aspiracji wzmacnia umysł. To jeden z nich. Wiele osób słyszy nazwę Budda ale w tej samej chwili nie są wolni od wszelkich cierpień i trwają w szczęściu na zawsze, ale Budda pewnie to zrobiłem dążenie. I wielu ludzi, którzy słyszą nazwę Budda idź: „Och, o co chodzi?” Może nie są na zawsze uwolnieni od wszystkiego, ale mówią: „Och, kto? Budda? Co się dzieje? Może powinienem się czegoś o tym dowiedzieć.

W ubiegłą sobotę mieliśmy gimnazjum z naszego lokalnego liceum, które usłyszało o Opactwie od jego przyjaciela z Sandpoint, który tu przyjechał i przyjechał. Szesnastolatek. Przybył do opactwa. Usłyszał Abbey. Buddyzm Nic o tym nie wiedziałem. Co się dzieje? To brzmi interesująco. Ten dzieciak, szesnastolatek, pierwszy nauczał Dharmy, do którego wszedł. O czym ja mówiłem? O czystej krainie Amitabhy. Co śpiewaliśmy tego dnia? Była to praktyka czterech uważności w tantra. Czy znasz odcisk, który został wyryty w umyśle tego dzieciaka? A on po prostu wyszedł z ciekawości, bo usłyszał imię Budda. Są więc rzeczy, które mogą się wydarzyć.

Często, kiedy ludzie słyszą moje imię, nie wydaje mi się, żeby zainspirowali ich do tego, żeby się dowiedzieć. Czasami ludzie słyszą moje imię i pytają: „Gdzie ona jest? Jadę tak daleko, jak mogę. Och, ta osoba? Słyszałem o niej, nie dziękuję. Ale wyobraź sobie, że po prostu powoli trenujesz siebie i rozwijasz nasze dobre cechy, aby powoli, być może niektórzy ludzie, gdy usłyszą nasze imię, zainspirują się. Często mylona jestem z Pemą Chodronem. Ludzie często do mnie piszą: „Tak bardzo kochałem twoją książkę. Twoja książka „Kiedy rzeczy się rozpadają” była fantastyczna!” Więc czerpię korzyści z posiadania tego samego imienia co ona. Potem muszę odpisać i powiedzieć: „Przepraszam, to nie ja, to Pema Chodron, jestem Thubten Chodron…. Spójrz na nią, nie na mnie…” [śmiech] Ale byłoby miło w pewnym momencie, żeby ludzie, którzy usłyszeli nasze imię, poczuli się zainspirowani. Więc zaczynamy od robienia tego rodzaju dążenie.

Oby we wszystkich odrodzeniach ja i wszystkie czujące istoty narodziły się w dobrej rodzinie,

Tutaj „dobra rodzina” oznacza urodzony jako bodhisattwa. Myślę, że dobrze jest również modlić się, abyśmy urodzili się w rodzinie buddyjskiej, gdzie możemy zostać zapoznani z Dharmą, kiedy jesteśmy dziećmi i gdzie nasi rodzice zachęcają nas do praktyki. Chociaż urodziłem się w rodzinie, która jest tak odległa od rodziny buddyjskiej, jak tylko możesz, i nadal naprawdę doceniam rodzinę, w której się urodziłem, ponieważ…. Możesz spojrzeć na to jako na kilka przeszkód lub możesz spojrzeć na to jako: „Wow, miałem dużo miejsca”. Miałem dużo szczęścia i naprawdę doceniam wychowanie, jakie otrzymałem. Jest więc wiele sposobów na mówienie o tym, czym jest „dobra rodzina”. To zależy od tego, jaki jest twój umysł.

…mają jasną mądrość i wielkie współczucie, bądź wolny od dumy….

Naprawdę? Czy muszę być wolny od dumy? Czy nie mogę mieć odrobiny arogancji? Bo przecież jestem lepszy od wszystkich tych ludzi. TAk? Szczególnie jestem sangha członek, jestem lepszy od tych świeckich ludzi. Spojrzeć na nich. Noszę te szaty. Powinni mnie szanować.

Ale kiedy patrzymy na nauczycieli, których szanujemy najbardziej – a przynajmniej tych, których szanuję najbardziej – to oni są najbardziej pokorni. Patrzysz na Jego Świątobliwość, mówi: „Nie przedstawiam się jako nauczyciel, po prostu myślę, że dzielę się tym, co wiem z braćmi i siostrami”. Więc jeśli Jego Świątobliwość widzi siebie w ten sposób, czy my również nie powinniśmy? To jeden z największych sposobów na wyłączenie ludzi z Dharmy, jeśli jesteśmy aroganccy.

…i oddani naszej duchowi mentorzy,

Przede wszystkim myślę tutaj, aby się modlić, zadedykować spotkanie w pełni kwalifikowanej Mahajany i… Wadżrajana duchowi mentorzy. to jest numer jeden. Że spotykamy w pełni wykwalifikowanych nauczycieli. Nie spotykamy Charlatanandy. Spotykamy naprawdę dobrych nauczycieli. A po drugie, kiedy jest napisane „bądź oddany”, czy mogę rozpoznać cechy moich duchowych nauczycieli. Obym podziwiał ich walory. Czy mogę postępować zgodnie z ich instrukcjami. Jeśli nie rozumiem ich instrukcji, czy mogę iść i zadać im pytania, aby zrozumieć, do czego zmierzają. Obym traktował moich nauczycieli z szacunkiem, nie tylko jako ludzi, którzy dadzą mi to, czego chcę. „Chcę święceń. Daj spokój. Chcę nauk. Daj spokój." Nasi nauczyciele nie są naszymi sługami, od których wymagamy pewnych rzeczy, ale do których podchodzimy z postawą pokory i naprawdę dostrzegamy ich cechy, ponieważ są wzorami do naśladowania, które chcemy naśladować.

…i trwać wewnątrz śluby i zobowiązania wobec naszych duchowi mentorzy.

To jest cokolwiek zasady wzięliśmy – pratimoksha zasady, bodhisattwa zasady, tantric precepts—whatever commitments we’ve made, if we’ve taken empowerments or jenangs, may we abide with these, may we keep them and value them and treasure them, and make them the heart of our lives.

To ważne, aby poświęcić się w ten sposób, ponieważ patrzę na siebie, kiedy spotkałem Dharmę miałem 24 lata. Super naiwny. Super niewinny. Gdybym spotkał Charlatanandę, który wie, co bym zrobił? Ale przez niektórych niesamowitych karmy Nie spotkałem Charlatanandy, spotkałem moich nauczycieli. I poznałem tych wspaniałych, fantastycznych nauczycieli, których nie można znaleźć nic lepszego. Jak ktoś taki jak ja, dorastający w taki sposób jak ja i będąc tak kompletnie naiwny, miał szczęście spotkać nauczycieli, których miałem? Jedyne, co mogę znaleźć, to to, że musiałem zrobić – kimkolwiek byłem w poprzednim życiu, jakaś gąsienica – zrobił naprawdę dobre modlitwy dedykacyjne. Myślę więc, że ważne jest, aby odmawiać tego rodzaju modlitwy dedykacyjne, aby nasze karmy dojrzewa w ten sposób w przyszłości i zacząć praktykować znaczenie tych modlitw także tutaj, w tym życiu. Nie chodzi o to, że „w przyszłych żywotach będę pokorny i spotkam dobrych nauczycieli”, ale w tym życiu obyśmy byli pokorni, a także sprawdzali i poznawali dobrych nauczycieli.

Mocą tych pochwał i próśb skierowanych do ciebie, niech wszystkie choroby, ubóstwo, walki i kłótnie zostaną uspokojone. Niech Dharma i wszelka pomyślność wzrastają we wszystkich światach i kierunkach, w których mieszkam ja i wszyscy inni.

Nie sądzę, żeby to wymagało wielu wyjaśnień. Ale to pochodzi z naszego serca, takie jest nasze życzenie, prawda? Czego wszyscy chcemy.

To kończy słowa sadhany, ale jak powiedziałem, wrócę później i zagłębię się w to, jak medytować na Amitabha, ponieważ jest tam sporo rzeczy, które możemy zrobić.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.