Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Normalnie byłbym zdenerwowany

Normalnie byłbym zdenerwowany

Patrząc przez kraty więzienne na błękitne niebo na zewnątrz.
Dzięki praktykowaniu cierpliwości i współczucia dla innych oraz zrozumieniu stanu doczesnego potrafię sobie z tego żartować. (Zdjęcie zrobione przez sasinparaksa / stock.adobe.com

Mieliśmy dziś rano wyjść na zewnątrz, ale ponieważ było nas tylko czterech chętnych, czas na podwórko został odwołany. W przeszłości byłbym zdenerwowany, a może nawet zły, że zostałem zmuszony do powrotu, ponieważ czas na świeżym powietrzu jest tak cenny. Ale teraz dzięki praktykowaniu cierpliwości i współczucia dla innych oraz zrozumieniu stanu doczesnego jestem w stanie żartować z tego. W drodze powrotnej do środka przepychałem się z funkcjonariuszem Jonesem, mówiąc: „Zawiodłeś nas. Potrzebowaliśmy pięciu osób do wyjścia na podwórko. Gdzie byłeś? Nie wiem, czy kiedykolwiek zdołam ci wybaczyć.

Jones odpowiedział ze śmiechem: „Nie liczę. Nie mam na sobie szarej koszulki.”

Więc wszystko jest w porządku.

Autor gościnny: Al R.

Więcej na ten temat