Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Werset 43: Znosząc małe próby

Część serii rozmów na temat Klejnoty Mądrości, wiersz Siódmego Dalajlamy.

  • Mamy tendencję do użalania się nad sobą, gdy robi się trudno
  • Jednocześnie staramy się rozwijać dążenie wyprowadzić wszystkie czujące istoty z samsary
  • Musimy zwiększyć naszą zdolność do znoszenia fizycznego cierpienia

Klejnoty mądrości: werset 43 (pobieranie)

Jaki jest cel niezliczonych strzał nieszczęścia?
Temperament umysłu, który nie może znieść nawet małych prób.

To jest nasz umysł użalający się nad sobą, prawda? Narzekający umysł. Umysł użalający się nad sobą. Umysł „cierpię i to niesprawiedliwe”. „Dlaczego mi się to przytrafia? Innym się to nie przytrafia”. TAk? „To tak bardzo boli, a świat musi się zatrzymać, ponieważ cierpię i wszyscy powinni wiedzieć, że cierpię, a to jest po prostu zbyt bolesne, zbyt niewygodne, zbyt stresujące…”. Hmm?

Ale to prawda. Tak poważnie traktujemy to, co się z nami dzieje. Jakaś drobna uwaga, którą ktoś robi, staje się wielką rzeczą w naszych umysłach. Jakaś drobna akcja, którą ktoś robi, lub spojrzenie, które rzuca, a nasz umysł pisze tę niesamowitą fantazję i tak bardzo cierpimy.

A potem, nawet kiedy cierpimy z powodu rzeczy, które się zdarzają, jesteśmy chorzy lub cokolwiek, znowu tak bardzo się skupiamy me. „Nikt na tej planecie nigdy nie skrzywdził tak bardzo, jak ja”. TAk? „Nie ma mowy, żeby ktokolwiek mógł to zrozumieć”. I tak zamykamy się w boksach, odgradzamy się, nie ufamy, obwiniamy i narzekamy.

Jeden z rozdziałów w Oswajanie umysłu to „Moja ulubiona rozrywka: narzekanie”. Doskonale to opanowałem. Nie umiałam dobrze rzucać. Nie umiałam dobrze grać w tenisa. Więc co robiłem jako hobby? Narzekałem. I tak samo narzekający umysł buduje całą historię o tym, że „wszechświat jest niesprawiedliwy, niesprawiedliwy świat. Nie zasługuję na to. Nie ma świadomości karmyskąd wzięła się główna przyczyna tego cierpienia? Moje przeszłe czyny. Co stworzyło negatyw? karmy? Mój własny egocentryczny umysł, moja własna egocentryczna ignorancja.

Kto jest prawdziwym wrogiem w tej sytuacji? Umysł skupiony na sobie, samouchwytna ignorancja. Ale narzekający umysł tak nie myśli. Z narzekającym umysłem to wina wszystkich innych, a ja jestem niewinną ofiarą. A my nie możemy niczego znieść. Nie ma prądu i „Och, jest tak gorąco, że nie mogę tego znieść!”

Powinnaś to tutaj zobaczyć. Przyjdź na nasze poranne spotkania stand-up. "Jest tak zimno! Musimy zamknąć okna, tu jest zimno. A osoba obok nich mówi: „W pokoju, w którym pracuję, jest tak gorąco, że chcę otworzyć okno!” [śmiech] A potem ktoś inny mówi: „Sposób, w jaki myjemy naczynia jest szalony”. A ktoś inny mówi: „Ale musimy je w ten sposób umyć, to nie jest szaleństwo!” A ktoś inny mówi: „Nikt nie odkurza podłogi na czas”. „Jestem zbyt zajęty, żeby odkurzać podłogę, dlaczego zawsze prosisz mnie o odkurzanie podłogi? Są tu wszyscy inni ludzie, którzy też potrafią odkurzać podłogę! Zawsze się mnie czepiasz!”

Więc tak, nie możemy znieść najmniejszej drobnostki.

Cieszę się, że ludzie się śmieją.

Niektórzy z nich są. Niektóre z nich nie są. [śmiech]

Ale jak tworzymy własną nędzę i nie możemy niczego znieść. A potem wchodzimy w medytacja sala i „Będę a bodhisattwa i prowadzić każdą czującą istotę do pełnego przebudzenia, sam, sam.”

„Nie, może powinni doprowadzić mnie do pełnego przebudzenia…”. [śmiech]

„Po prostu siedzę tutaj nieszczęśliwy. [powąchać]"

Z jednej strony generujemy tę niesamowitą, wspaniałą motywację, a potem w naszym codziennym życiu przypominamy sobie: „Och, mam nosem, nie mogę medytować Dziś." Na przykład, jeśli zostaniesz w swoim pokoju, nie będziesz pociągał nosem? Albo boli Cię brzuch, a jeśli zostaniesz w swoim pokoju, przestanie boleć? Więc „nie mogę medytować, ale kiedy umrę, będę podążał etapami wchłaniania śmierci do przejrzystego światła…” [śmiech] Tak? „Ale dzisiaj to niemożliwe, bo zraniłem się w palec u nogi. Nie mogę się skoncentrować. Muszę wcześnie iść spać. Jeśli prześpię co najmniej dwanaście godzin, może piętnaście, mój mały palec u nogi poczuje się lepiej. A potem będę mógł ćwiczyć”.

[W odpowiedzi na publiczność] Nie utożsamiać się z tymi rzeczami. To jak: „Ok, to się dzieje i życie toczy się dalej”. Ku naszemu zdziwieniu, te rzeczy naprawdę nie są końcem świata. Chociaż wtedy tak się wydaje.

W praktyce hart, co jest bardzo ważnym aspektem bodhisattwaścieżką, musimy zwiększyć naszą zdolność do znoszenia fizycznego cierpienia, znoszenia niewygodnych sytuacji, niewygodnych emocji, niepokoju…. Ponieważ jeśli zamierzamy długoterminowo przynosić korzyści czującym istotom, jeśli za każdym razem dzieje się coś, co nam się nie podoba i kruszymy, to w jaki sposób możemy odnieść korzyść komukolwiek?

Powoli musimy naprawdę pracować nad budowaniem naszej tolerancji na tego rodzaju rzeczy i uczyć się antidotum. Branie i dawanie medytacja jest bardzo dobry. Zawsze, gdy pojawia się ból fizyczny, a nawet umysłowy – emocjonalny – branie i dawanie jest naprawdę wspaniałe. I refleksja nad karmy, bardzo dobry. Ale musimy pamiętać, aby wykonywać te medytacje, gdy pojawi się taka sytuacja.

Zwykle, gdy pojawia się taka sytuacja, naszym starym nawykiem jest siedzenie, dąsanie się i płacz, ssanie kciuka lub wściekanie się na kogoś. Albo idź się napić. Idź się napić, idź zapalić narkotyki. Idź obejrzeć film. Coś na nasz własny ból. I tak zamiast używać tych strategii – które zdecydowanie nie działają – próbować zastosować antidotum na Dharmę. Zaczynając od małych rzeczy, które są niewygodne, a następnie powoli budując nasze zdolności, aż pewnego dnia możemy być wielkimi bodhisattwami.

[W odpowiedzi na publiczność] Bardzo dobrze. Tak więc widząc, że są pewne sytuacje w twoim życiu, jak śmierć twoich rodziców, że jeśli nie będziesz praktykować i nie przygotujesz się na teraz, rozpadniesz się, kiedy się wydarzą. A nie mówiąc już o tym, że nie możesz mu pomóc, nie będziesz w stanie odnieść korzyści dla siebie. I tak ważne jest rozwijanie wewnętrznej siły, która może znieść te trudności.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.