Rozwijanie spokojnego przebywania

Część serii nauk na temat książki Jego Świątobliwości Dalajlamy pt Jak zobaczyć siebie takim, jakim naprawdę jesteś? at Opactwo Sravasti w 2014 roku.

  • Dwa główne czynniki mentalne w praktyce etycznego postępowania i koncentracji
  • Pozycje medytacyjne
  • Obiekty medytacja
  • Pytania i odpowiedzi

Motywacja

Zacznijmy od przypomnienia wad cyklicznej egzystencji i daremności prób znalezienia trwałego szczęścia w świecie uwarunkowanym ignorancją, cierpieniami i karmą – zanieczyszczonym karmy. Zamiast tego zwróćmy uwagę na możliwości, które istnieją w naszym umyśle, na potencjał naszego umysłu do poznania rzeczywistości, do posiadania bezstronnej miłości i współczucia dla wszystkich istot, bycia wolnym od skaz i obdarzonym wszystkimi dobrymi cechami. I uczyńmy osiągnięcie tego, podążając tą ścieżką, naszym dążenie. I obyśmy to robili, nie tylko dla własnej korzyści, ale widząc, że my i inni jesteśmy dokładnie tacy sami — pragniemy szczęścia, nie chcemy cierpienia — pracujmy więc dla dobra wszystkich istot, wiedząc, że w miarę doskonalenia się — oczyszczamy nasze umysł, sami zdobywając dobre cechy – wtedy sposób, w jaki wpływamy na ludzi, bardzo naturalnie się poprawi, a my możemy odnosić coraz większe korzyści. Postawmy nasze najwyższe aspiracje na osiągnięcie pełnego przebudzenia dla dobra wszystkich istot i zobaczmy wspólne dzielenie się dharmą dzisiaj jako kolejny krok na tej ścieżce.

Kultywowanie spokojnego przebywania

W rozdziale 8 Jego Świątobliwość mówi o tym, jak pielęgnować spokojne trwanie lub spokój, który jest stanem umysłu, który jest bardzo elastyczny, bardzo podatny, abyśmy mogli skupić naszą uwagę na dowolnym cnotliwym przedmiocie, jakiego pragniemy. I zrozumienie, jak ważne jest to dla rozwijania urzeczywistniania nie tylko natury rzeczywistości – pustki – ale także dla rozwijania wszystkich innych aspektów ścieżki. Dzieje się tak, ponieważ kiedy nie możemy skupić się na medytacja obiektu, nie ma sposobu, aby naprawdę zaznajomić się z tym naszym umysłem — aby uzyskać to zrozumienie, aby naprawdę zatopiło się w nas i stało się częścią nas — ponieważ tak łatwo się rozpraszamy.

Zatrzymaliśmy się na stronie 92, prawda? Jego Świątobliwość mówi, że musimy zrezygnować z zajętości i przestać przebywać w pobliżu rzeczy, które prowokują naszą żądzę i nasze… złość. Uważam, że media są w tym szczególnie dobre. Myślałem o tym. Różnica między mediami a zwykłym życiem polega na tym, że kiedy siadasz do oglądania filmu, wiesz, że Twoje emocje zostaną sprowokowane. Wiesz o tym, bo inaczej byś się nudził. Po co oglądać film o życiu innych ludzi, skoro ich życie przypominało nasze życie, robienie tego, robienie tamtego. Po co usiąść i obejrzeć? Musi być coś bardziej ekscytującego, co wzbudzi nasze zainteresowanie. A co jest bardziej ekscytującego niż seks i przemoc? Filmy naprawdę to prowokują. I dają ci znać, że nadchodzi. W normalnym życiu nie mamy podkładu muzycznego, który dawałby znać, że nadchodzi kryzys. Ale w filmie co kilka minut musi być coś, co naprawdę pochłania emocje, w przeciwnym razie ludzie to wyłączą. Ale jest muzyka, która cię podnieca i przygotowuje na to, jaka będzie ta emocjonalna scena. Bardzo trudno jest mieć spokojny, spokojny umysł podczas oglądania filmu. Lub nawet gdy oglądasz wiadomości, jeśli w wiadomościach jest mowa o „Pani. Jones poszedł do sklepu spożywczego i kupił banany”, nikt tego nie oglądał. Musimy ponownie usłyszeć rzeczy, które naprawdę wywołają emocje, które przykują naszą uwagę. I z pewnością wywołuje emocje, ale sprawia, że ​​nasz umysł nie jest zbyt spokojny. Potem kiedy siadamy do medytować, sprawdzamy wszystkie rzeczy, które oglądaliśmy lub o których słyszeliśmy.

Ponadto w dzisiejszych czasach istnieje presja społeczna, aby mieć opinię na temat wszystkiego; musisz być na bieżąco z najnowszymi osiągnięciami współczesnej kultury, w przeciwnym razie naprawdę wypadniesz z tego. A kto chce z tego wyjść? Musisz więc oglądać filmy, oglądać programy telewizyjne, sprawdzać określone strony internetowe, kupować określone rzeczy lub badać pewne rzeczy, aby móc przynajmniej z kimś porozmawiać na ten temat przez pięć minut. . Tak naprawdę nie musisz dużo o tym wiedzieć, ale musisz wiedzieć wystarczająco dużo, aby móc wypowiadać opinię. To, czy opinia jest słuszna, czy nie, nie ma znaczenia, ale nie możesz po prostu siedzieć i mówić: „O czym wy mówicie? Nigdy wcześniej o tym nie słyszałem. To po prostu nie zadziała w przypadku zaangażowania społecznego. Musisz coś wiedzieć o tym, o czym wszyscy mówią. I oczywiście to, o czym mówią, cały czas się zmienia. Otrzymujesz swoje na wpół uformowane opinie o każdym wydarzeniu, a potem nigdy nie słyszysz żadnych kontynuacji, ponieważ świadomość narodowa zmienia się bardzo szybko w coś innego.

Kiedy próbujesz rozwinąć stały umysł skupiony na jednym przedmiocie, jest to całkowite przeciwieństwo tego, do czego zachęca nas społeczeństwo i do czego czujemy się zobowiązani. Oprócz programów telewizyjnych, ogólnokrajowych wiadomości i tym podobnych rzeczy, nawet w obrębie naszych rodzin lub własnych grup społecznych, musimy wiedzieć, co robią wszyscy inni. „Słyszałeś… bla bla bla bla bla? Wiedziałeś, że da da da da da da? I móc o tym porozmawiać. Ponownie, to po prostu sprawia, że ​​umysł jest wypełniony wieloma informacjami, które nie są tak naprawdę ważne, ale które czujemy się zobowiązani do poznania i chęci zbadania, zwłaszcza jeśli usłyszałeś jakiś soczysty kawałek czegoś. Wtedy myślimy: „Chcę wiedzieć więcej na ten temat. Czy możesz sobie wyobrazić? Oh!"

Dla umysłu, który jest wypełniony tymi rzeczami, który jest zainteresowany tymi rzeczami, oczywiście, siedzeniem i skupianiem się na oddechu, siedzeniem i skupianiem się na obrazie Budda, jest nudna! „Chcę trochę podniecenia. Chcę trochę dramatu. Myślę, że musimy w jakiś sposób przyzwyczaić się do nudy i docenić czas i przestrzeń mentalną, jaką daje nam nuda. Nie mówię, żeby się nudzić, bo jeśli się nudzisz, to szybko tracisz całą energię, ale żeby przestać tak bardzo interesować się rzeczami, które naprawdę nie są tak ważne.

Rozmawiałem jakiś czas temu z jednym facetem, który powiedział mi, że tak trudno jest mu iść na odosobnienia, ponieważ naprawdę tęsknił za oglądaniem wiadomości podczas odosobnienia. Czuł, że musi wiedzieć, co się dzieje na świecie – jakby to, co donosił, jest prawdą. Może mieć pewne podobieństwo, ale kto wie?

W tym górnym akapicie na stronie 92 Jego Świątobliwość również podkreśla potrzebę etycznego postępowania, ponieważ ogranicza to rozpraszanie uwagi. Dzieje się tak dlatego, że kiedy nie postępujemy etycznie, pojawiają się wszelkiego rodzaju wątpliwości, które krążą w naszym umyśle w stylu: „Dlaczego to zrobiłem? Nie czuję się tak komfortowo, że to zrobiłem. To nie było takie fajne. Och, żałuję tego; ale nie wiem. Naprawdę nie mogę przeprosić, bo to też częściowo ich wina. I naprawdę nie mogę wybaczyć, ponieważ naprawdę są winni”. Nasze umysły są naprawdę pochłonięte wieloma takimi rzeczami. Natomiast jeśli naprawdę poświęcimy czas i pomyślimy o tym, co robimy, co mówimy, co myślimy, to w końcu nie ma takiego żalu jak: „Ojej! Zrobiłem coś, w czym nie czuję się komfortowo”.

Uważność i świadomość introspekcyjna

Jego Świątobliwość mówi:

Kiedy stałem się mnichmój śluby wymagało ograniczenia moich zewnętrznych działań, które kładły większy nacisk na rozwój duchowy. Ograniczenie sprawiło, że przypomniałem sobie o swoim zachowaniu i skłoniło mnie do zastanowienia się nad tym, co działo się w moim umyśle, aby upewnić się, że nie zbaczam z mojego śluby. Oznaczało to, że nawet gdy celowo nie starałem się medytacja, nie pozwalałem sobie na rozproszenie umysłu i przez to byłem ciągle ciągnięty w kierunku jednopunktowego, wewnętrznego medytacja.

W praktyce zarówno etycznego postępowania, jak i koncentracji odnajdujemy dwa główne czynniki mentalne. Jedna to uważność, druga to świadomość introspekcyjna. Sposób, w jaki ludzie mówią o uważności w popkulturze, nie odpowiada dokładnie temu, w jaki sposób Budda nauczał tego w sutrach. Wiesz, jak tylko Newsweek zacznie mówić o czymś, co nie będzie dokładnie tym Buddasłowo.

Uważność w kontekście etycznego postępowania pamięta nasze zasadypamięta nasze wartości. Jak powiedział tutaj Jego Świątobliwość: „… uświadomił mi moje zachowanie i skłonił mnie do zastanowienia się nad tym, co działo się w moim umyśle, aby upewnić się, że nie odbiegam od mojego śluby”. Więc pamiętając o swoich zasady, pamiętanie o swoich wartościach – to rola uważności w postępowaniu etycznym. A potem rolą świadomości introspekcyjnej jest sprawdzenie i zobaczenie, co robię i co robię w granicach tego, co wcześniej uznałem za zachowanie, które zrobię, a którego nie zrobię. To jest jak mały zakątek naszego umysłu, który sprawdza i mówi: „Ok, powiedziałem, że nie zamierzam wdawać się w wiele plotek. Co się teraz dzieje? Czy ja to robię? To naprawdę pomaga nam utrzymać nasze zasady i nasze etyczne postępowanie.

Rozwijanie uważności i świadomości introspekcyjnej podczas praktykowania etycznego postępowania wzmacnia te dwa czynniki mentalne, tak że kiedy praktykujemy koncentrację, te mentalne czynniki już mają w sobie pewną moc. W koncentracji uważność jest tym, co zapamiętuje obiekt medytacja. Wie, czego dotyczy obiekt medytacja jest; jest z nim zaznajomiony i utrzymuje umysł skupiony na tym przedmiocie, nie pozwalając umysłowi o tym zapomnieć. Świadomość introspekcyjna to mały zakątek naszego umysłu, który sprawdza i pyta: „Czy wciąż jestem przy obiekcie, czy też zaczynam być bardzo tępy? Czy się rozpraszam? Czy jestem na obiekcie, ale mój umysł wciąż jest trochę rozluźniony? Czy jestem na obiekcie, ale mój umysł jest niespokojny?” To ten zakątek umysłu sprawdza.

Przestrzeganie wskazań: samoograniczenie

Jego Świątobliwość mówi, jak zachować jego zasady naprawdę pomógł mu w jego medytacja ćwiczyć. I to naprawdę pomaga w codziennym życiu, bo kiedy obserwujemy zasady wtedy nie angażujemy się w tak wiele rzeczy. Ujmijmy to w ten sposób – nie robimy tyle bałaganu. Kiedy trzymamy zasady, nie robimy bałaganu. Nie ma ludzi, którzy patrzą na nas i pytają: „Co ty u licha robisz? I dlaczego to zrobiłeś? I zraniłeś moje uczucia. A ty zabrałeś moje rzeczy. Nie mamy tego. I stajemy się znacznie bardziej wiarygodni, aby ludzie, którzy nas widzą, czuli się wokół nas bezpiecznie. Nieco lepiej wiedzą, czego mogą się spodziewać po naszym zachowaniu, że nie będziemy wchodzić do ich szuflad i zabierać ich rzeczy, nie będziemy ich okłamywać i nie będziemy spanie lub robienie kto wie co. To naprawdę daje większe poczucie łatwości i zaufania w związkach. I nie pozwala nam mieć dużo poczucia winy i wyrzutów sumienia.

Zawsze mnie to interesowało. Nie jestem terapeutą, ale kiedy czytam artykuły psychologiczne, nie słyszę dużego nacisku na etyczne postępowanie, a mimo to założę się, że wielu problemom emocjonalnym ludzi można by bardzo pomóc, gdyby były dobre etyczne postępowanie.

Publiczność: Mówiąc o moim zawodzie, jest to interesująca kwestia, ponieważ uczono nas, że mamy kodeks etyczny, którego musimy przestrzegać jako terapeuci. To bardzo jasne. Ale uczy nas, że nie jest naszym zadaniem narzucanie komuś naszego światopoglądu. Zadaniem jest pomóc komuś w odkryciu własnej etyki, a nie mówić: „To jest to, co uważam za etyczne i powinieneś to zrobić”.

Czcigodny Thubten Chodron (VTC): TAk. Pomaganie komuś w odkryciu własnej etyki jest zdecydowanie korzystne. Z drugiej strony, istnieją pewne kwestie etyczne, które zawsze występują we wszystkich kulturach.

Publiczność: Przypomina mi się to, co powiedziałeś w sobotę, że czasami ludzie się zachowują, a potem są zaskoczeni wynikiem.

VTC: To jest dokładnie to. Na przykład: „Właśnie miałam romans pozamałżeński. Dlaczego mój współmałżonek jest zdenerwowany?” Ale co się tutaj dzieje? Albo: „Po prostu okłamałem kogoś w pracy. Dlaczego mówią, że nie jestem godny zaufania? Jestem bardzo godny zaufania!”

Konsekwencje naszych działań

Ludzie czasem na niego patrzą śluby moralności jako uwięzienia lub kary….

Jest to szczególnie prawdziwe w naszej kulturze, prawda? Chcemy być wolni i myślimy, że wolność oznacza możliwość podążania za każdym impulsem, który pojawia się w naszym umyśle. Czy to wolność? Wiesz, motto mojego pokolenia brzmiało: „Chcę być wolny. Jakikolwiek impuls pojawi się w umyśle, zróbmy to.” I zrobiliśmy. Moje pokolenie też nauczyło to robić swoje dzieci. „Cokolwiek przyjdzie ci do głowy, bądź wolny. Przestań być hamowany. Nie cenzuruj siebie, po prostu to zrób. Jeśli czujesz się dobrze, zrób to.” Prawidłowy?

Więc wtedy widzimy zasady i pomyśl: „O Boże, narzuca mi się to z zewnątrz. Ktoś inny — bez konsultacji ze mną — powiedział mi, że nie powinienem robić tego, tego, tego, tego i tego. A jeśli to zrobię, będę miał złe konsekwencje i zostanę ukarany. Ale ingerują w moją wolność. Chcę mieć swobodę kupowania czegokolwiek, o każdej porze dnia i nocy, bez względu na to, czy mam pieniądze, czy nie”. Współpracują z nimi firmy obsługujące karty kredytowe; dają nam swobodę uruchamiania niesamowitego zadłużenia karty kredytowej. „Kraina wolnych, dom odważnych”. Możemy zaciągnąć dług, ale nie jesteśmy zbyt odważni, by go spłacić.

Publiczność: Odważny, ile możemy założyć.

VTC: Naprawdę chciałbym na nowo zdefiniować „Kraina wolności, ojczyzna odważnych”.

Publiczność: Grunt wolny od długu.

VTC: Tak, „Ziemia wolna od długów”. Nie ma mowy! Ale tak naprawdę myślimy: „Gdy tylko muszę się powstrzymać, naruszam moją wolność, moją wolność”. Podczas gdy bez żadnych ograniczeń, jeśli po prostu podążamy za impulsem wchodzącym do naszego umysłu, wtedy wpadamy w tak wiele bałaganu, ponieważ nie zatrzymujemy się i nie myślimy: „Ok, oto impuls, aby to zrobić. Jaki wpływ będzie to miało na ludzi wokół mnie? Jaki to będzie miało na mnie wpływ? Jaki będzie to miało wpływ na środowisko? W krótkim terminie? A co na dłuższą metę? Jaki rodzaj karmicznego rezultatu przyniesie wykonanie tego działania?”

Pracuję z ludźmi, którzy są w więzieniu, a jeden z chłopaków napisał piękny artykuł – dotyczy konsekwencji, może przyczyn i konsekwencji – jest w sieci. Powiedział, że jego wielką rzeczą od pójścia do więzienia było uświadomienie sobie, że jego wybory mają konsekwencje. Zaczął wracać myślami do czasów, gdy był naprawdę mały, przyglądając się niektórym wyborom, których dokonał, a także temu, jak kontynuował pewne wzorce wyborów i jak w rezultacie został skazany na dwadzieścia lat więzienia.

Więc naprawdę musimy przestać myśleć o skutkach [naszych działań]. Nigdy nie możemy być pewni, ale możemy mieć jakieś przybliżone wyobrażenie, że jeśli weźmiemy coś, co nie zostało nam dane, gdy ktoś się dowie z tego powodu będą nieszczęśliwi. Ponownie, to nie jest nauka o rakietach — chociaż wydaje się, że na to wygląda — ustalenie, że jeśli okłamujemy ludzi, nie będą nam ufać. Ale nadal po prostu kłamiemy, a oni nadal powinni nam ufać, ponieważ nasze kłamstwa są współczujące, dla ich korzyści. Są pewne rzeczy, o których gdybyśmy tylko trochę pomyśleli, zobaczylibyśmy: „Ojej! To nie przyniesie takiego rezultatu – w tym życiu, ani w przyszłych wcieleniach – jakiego naprawdę pragnę. Muszę się powstrzymać.

Początkowo ta samodyscyplina jest trochę niewygodna; ale kiedy już się do tego przyzwyczaisz i dostrzeżesz korzyści płynące z nierobienia głupich rzeczy, wtedy naprawdę docenisz korzyści płynące z powstrzymywania się od robienia tych działań. Dzieje się tak, ponieważ korzyści płynące z powściągliwości trwają znacznie dłużej niż przyjemność z wykonywania czynności. Ale to trudne. Kiedy próbujesz schudnąć i masz ciasto czekoladowe, i myślisz: „Ach! Naprawdę nie powinienem tego jeść. Poczuję się o wiele lepiej, jeśli tego nie zjem. Jeśli schudnę, poczuję się lepiej, moje zdrowie się poprawi. Poczuję się lepiej ze sobą.” Widzisz te korzyści, ale potem myślisz: „Ale ciasto czekoladowe jest”, a zjedzenie kawałka ciasta czekoladowego zajmuje około trzydziestu sekund. Ile jeszcze mamy dyskomfortu przebywania w ciało ze wszystkimi problemami zdrowotnymi wynikającymi z nadwagi? To my, prawda? Musimy więc naprawdę pomyśleć o korzyściach płynących z powściągliwości. Właściwie to jego następne zdanie. Powiedział:

Tak jak stosujemy dietę, aby poprawić swoje zdrowie, a nie karać siebie, tak obowiązują zasady, które Budda ustanowione mają na celu kontrolowanie nieproduktywnych zachowań i przezwyciężanie przeszkadzających emocji, ponieważ są one rujnujące. Dla własnego dobra powstrzymujemy motywacje i czyny, które mogą powodować cierpienie. Na przykład ze względu na poważną infekcję żołądka, którą miałem kilka lat temu, obecnie unikam kwaśnych i zimnych napojów, które inaczej bym smakowały. Taki reżim zapewnia mi ochronę, a nie karę.

Kiedy przyjmujemy wskazania – niezależnie od tego, czy wy je przyjmujecie pięć świeckich wskazań, osiem anagarika zasady, Dziesięć klasztorny zasady nowicjusza lub pełne wyświęcenie — wszystkie te… zasady to ochrona, która powstrzymuje nas przed robieniem rzeczy, których tak naprawdę nie chcemy robić, o których wiemy, że mogą prowadzić do trudności. A więc, zatrzymując te zasady to naprawdę sposób na ochronę siebie. The Budda nie powiedział: „Nie zrobisz tego, bo inaczej”. Budda Byłem w stanie zobaczyć, że kiedy ludzie mieli szczęście, pochodziło ono z tego rodzaju działań, a kiedy cierpieli, pochodziło z innych działań. Powiedział więc: „Jeśli chcesz szczęścia, nie rób tego i rób to”. Proponuje się nam to jako poradę i jeśli się nad tym zastanowimy, widzimy, że to działa.

Budda określić style zachowania, aby poprawić nasz dobrobyt, a nie sprawiać nam kłopotów. Same zasady sprawiają, że umysł sprzyja postępowi duchowemu.

I naprawdę to robią. Bardzo pomagają.

Postawa

Postawa medytacyjna jest ważna, ponieważ jeśli wzmocnisz swoją ciało, kanały energetyczne w obrębie ciało również wyprostuje się, pozwalając energii płynącej w tych kanałach zrównoważyć się, co z kolei pomoże w zrównoważeniu twojego umysłu i oddaniu go do twoich usług.

Jego Świątobliwość mówi o tym, że mamy cały system kanałów energetycznych w naszym ciało które [wspierają] nasz umysł. Stan naszego umysłu i nasze kanały energetyczne lub energia w kanałach wpływają na siebie nawzajem. Możesz to zauważyć. Jeśli jesteś tak pochylony, czy możesz sprawić, że poczujesz się szczęśliwy? Kiedy [siedzisz] w ten sposób, czy czujesz się szczęśliwy? Trudno jest czuć się szczęśliwym, kiedy nawet tak siedzisz. Kiedy siedzisz prosto, czujesz się o wiele lepiej ze sobą, prawda? Chodzi o to, aby naprawdę obserwować naszą postawę. Ponownie, nie dlatego, że próbujemy siebie ukarać, ale dlatego, że kiedy nasza postawa jest prawidłowa, wiatry energii płyną lepiej, a nasz umysł ma mniej zakłóceń.

Możesz od razu powiedzieć, patrząc na kogoś. Mamy jeden z tych patyków i naprawdę powinniśmy go używać. Nie po to, by ciężko go używać, ale po prostu, by pomagać ludziom. Ponieważ widzisz ludzi w medytacja i tak siedzą [garbiąc się]. Ktoś, kto tak siedzi, co się w nim dzieje medytacja? Ich umysł jest senny, prawda? Albo jeśli ktoś tak siedzi lub śpiewa takie modlitwy. Co się dzieje w ich umyśle?

Publiczność: Roztargnienie

VTC: Roztargnienie. Więc możesz zobaczyć, że jak nasza ciało siedzenie odzwierciedla to, co dzieje się w środku. A jednocześnie wpływa na to, co dzieje się w środku.

Publiczność: Przeprowadzono fascynujące badanie, które naprawdę wzmacnia postawę. Kazali ludziom stać w pewnej pozycji przez 90 sekund przed rozmową kwalifikacyjną i mieli ludzi, którzy siedzieli jak zgarbieni bez żadnej korekty. W wywiadach nie było ludzi, którzy po prostu patrzyli na ludzi i oceniali na podstawie postawy. Osoby, które siedziały przez 90 sekund w pewnych pozycjach, były wybierane do pracy za każdym razem. Odkryli, że siedząc w ten sposób można czuć się pewnie. Możesz faktycznie uwolnić substancje chemiczne w swoim umyśle, które sprawiają, że czujesz się pewnie, siedząc w pewnej pozycji. Istnieje ogromna fizjologiczna zależność między jednym a drugim, jak po prostu siedzenie we właściwy sposób.

VTC: TAk. Mówią też, że jeśli się uśmiechniesz, poczujesz się szczęśliwszy.

Publiczność: Tak jak mówił, idzie w innym kierunku – uśmiech może cię uszczęśliwić. Przeprowadzili wiele badań na ludziach, którzy otrzymują zastrzyki z botoksu na twarz. Kiedy uśmiechasz się szczerym uśmiechem, uśmiechasz się oczami, prawda? Ale kiedy masz Botox wokół oczu, nie możesz aktywować tych mięśni, aby Twój mózg nie rejestrował uśmiechu, co jest skorelowane z większą depresją u osób stosujących Botox.

VTC: Ach! Ciekawe. Jego Świątobliwość kontynuuje:

Chociaż medytacja można to zrobić nawet w pozycji leżącej, pomocna jest pozycja siedząca ze skrzyżowanymi nogami z następującymi siedmioma funkcjami.

Nie polecam medytowania w pozycji leżącej, ponieważ wiesz, co się dzieje. W pismach świętych jest jedna historia o mnich kto powtarzał Budda że nie mógł skoncentrować się na siedząco, ale mógł skoncentrować się na leżeniu. The Budda mógł to zobaczyć, ponieważ w poprzednim życiu był wołem – dużo się kładli – z powodu tego nawyku było mu łatwiej w tym życiu. Ale nie zachęcałbym do robienia z tego nawyku. Jeśli jesteś chory i nie możesz usiąść, to oczywiście możesz medytować leżeć. Ale jeśli czujesz się dobrze i możesz usiąść, to usiądź.

Siedem funkcji

Usiądź ze skrzyżowanymi nogami, z oddzielną poduszką pod plecami.

Zwykle mówią, że pozycja wadżry jest najlepsza – to znaczy, że lewa stopa jest na prawym udzie, a prawa stopa na lewym udzie. Jeśli nie możesz tego zrobić, trzymaj lewą stopę w górze, ale prawą stopę opuść z przodu. Jeśli nie możesz tego zrobić, połóż obie nogi płasko na podłodze, tak jak Tara. Jeśli nie możesz tego zrobić, usiądź ze skrzyżowanymi nogami, tak jak robiliśmy to w przedszkolu, lub jak zwykle. Jeśli masz problemy fizyczne i nie możesz siedzieć ze skrzyżowanymi nogami, usiądź na krześle lub ławce. Ale jeśli możesz usiąść na podłodze, lepiej to zrobić.

Spokojne trwanie lub spokój jest kultywowane przez skupienie umysłu nie na zewnętrznym obiekcie, ale na obiekcie wewnętrznym.

Nie rozwijamy spokoju przez wpatrywanie się w coś. Nie staramy się, aby nasza wizualna świadomość była spokojna. Staramy się, aby nasza mentalna świadomość nie poruszała się i była stabilna.

Tak więc, mając oczy ani szeroko otwarte, ani ciasno zamknięte, ale nieco uchylone, patrz w dół na czubek nosa, ale nie intensywnie; jeśli jest to niewygodne, spójrz na podłogę przed sobą. Pozostaw oczy lekko otwarte. Bodźce wzrokowe nie będą przeszkadzać twojej mentalnej świadomości. Później będzie dobrze, jeśli oczy same się zamkną.

Jednym z powodów, dla których warto mieć trochę otwarte oczy, jest to, że zapobiega to senności. Ale tak naprawdę na coś nie patrzysz. Mówią, że skup się tutaj, jeśli jest to niewygodne, z oczami lub spojrzeniem w dół. Nie przewracamy oczami do tyłu, ale oni patrzą w dół. Małe światło naprawdę zapobiega senności.

Potem trzy i cztery:

Wyprostuj kręgosłup, jak strzała lub stos monet, bez wyginania się i pochylania do przodu. Utrzymuj ramiona na poziomie, a dłonie na szerokość czterech palców poniżej pępka, z lewą ręką pod spodem, dłonią do góry, a prawą na wierzchu, również dłonią do góry, kciuki stykają się, tworząc trójkąt.

Twoje ręce powinny być w ten sposób, na kolanach pod pępkiem, a nie na pępku; inaczej będziesz wyglądać jak kurczak. I nie tak daleko, bo inaczej będziesz wyglądał jak… nie wiem jak.

Publiczność: Zabawny.

VTC: Zabawny. Ale na kolanach, pod pępkiem. Wtedy całkiem naturalnie jest tu [pod pachami] miejsce na krążenie i znowu to pomaga. A jednak twoje ramiona nie są takie, próbując utrzymać je zbyt wysoko. To całkiem naturalne. I znowu trzymaj ramiona z powrotem, nie w ten sposób [pochylony do przodu]. W tym pokoleniu komputerów wszyscy tacy jesteśmy. Tak więc naprawdę musimy ćwiczyć takie bycie [ramiona z powrotem].

Pięć:

Utrzymuj głowę na poziomie i wyprostuj, tak aby nos znajdował się w linii prostej z pępkiem, ale lekko wygnij szyję jak paw

Nie rozumiem części o wyginaniu szyi, ponieważ powiedział w poprzednim, żeby nie wyginać szyi. „Bez wyginania pleców”. Ale dobrze, twoja głowa jest wypoziomowana. Jeśli tylko lekko podwiniesz podbródek, może to po prostu trochę otworzyć plecy, ale na pewno nie w ten sposób. I naprawdę uważaj, aby nie unieść podbródka. Osoby noszące okulary dwuogniskowe mają zwyczaj unoszenia podbródka, aby coś zobaczyć. A kiedy usiądą do medytować, ich podbródek jest tam. Chcesz mieć poziom podbródka, o tak. I poziom twojej głowy. Znowu niektórzy ludzie medytują w ten sposób. Więc naprawdę musisz mieć głowę na poziomie.

Sześć:

Pozostaw czubek języka dotykając podniebienia w pobliżu przednich zębów, co później pozwoli ci pozostać w medytacja bez ślinotoku.

Zdecydowanie korzystne!

Uniemożliwi Ci również zbyt mocne oddychanie, które wysuszyłoby usta i gardło.

Nie mam pojęcia o twoich ustach, ale nie mam gdzie położyć języka poza podniebieniem za zębami.

Publiczność: Za dolnymi zębami.

VTC: Nie, dotykając podniebienia.

Publiczność: Mam na myśli, że inaczej by to dla mnie poszło.

VTC: O.

Publiczność: Mój po prostu spadłby do tyłu.

VTC: Dobra. Myślę, że to zależy od kształtu twoich ust. Tylko po to, żeby trzymać to z przodu.

Potem siedem:

Wdychaj i wydychaj cicho, delikatnie i równomiernie.

Zaczynasz swoją medytacja ćwicz tylko z odrobiną oddechu – cicho, delikatnie i równomiernie. Kiedy po raz pierwszy siadasz, twój oddech może nie być cichy, delikatny i równy. Zwłaszcza jeśli masz jakieś emocje, twój oddech może być trochę szorstki. Może być nierówny. Może być trochę głośno, jeśli jesteś spięty. Więc niech twój oddech będzie taki, jaki jest, kiedy pierwszy raz usiądziesz, ale potem pozwól mu stać się cichym i delikatnym, a nawet dlatego, że znowu wpłynie to na stan twojego umysłu, prawda? Kiedy jesteśmy zdenerwowani, jak oddychamy? [Głośny oddech] Przesadzam, ale w zasadzie tak jest. Albo, jeśli jesteśmy zdenerwowani, nasz oddech jest bardzo szorstki i głośny. Czasami tak się denerwujemy, że w ogóle zapominamy oddychać. Naprawdę wypuść tutaj oddech, ponieważ to wpływa na stan umysłu. Czasami, jeśli naprawdę się dostroisz, jeśli obserwujesz swój oddech, możesz od razu zobaczyć, jaki jest twój stan umysłu, ponieważ wiesz, jakie wzorce oddechowe są powiązane z jakimi stanami umysłu. To może być bardzo, bardzo interesujące. A także, kiedy rozmawiasz z innymi ludźmi – wiesz, oni rozmawiają o niewerbalnych sygnałach – możesz zobaczyć czyjś wzorzec oddychania i możesz zrozumieć, co w tym momencie czuje.

Specjalna praktyka oddechowa

Słyszałem, że Jego Świątobliwość nauczał tego na różne sposoby, więc jest to jeden ze sposobów:

Na początku sesji pomocne jest usunięcie przeciwproduktywnych prądów energii, zwanych „powietrzami” lub „wiatrami”. ciało. Podobnie jak pozbycie się śmieci, ta seria dziewięciu wdechów i wydechów pomaga pozbyć się impulsów pożądania lub nienawiści, które mogłeś mieć przed sesją. Najpierw wykonaj głęboki wdech przez prawe nozdrze, naciskając lewe nozdrze lewym kciukiem.

I tak wdychasz.

Następnie puść lewe nozdrze i zaciśnij prawe nozdrze lewym środkowym palcem, wydychając powietrze przez lewe nozdrze.

A więc w taki sposób i w ten sposób.

Zrób to trzy razy. Następnie puść prawe nozdrze i zamknij lewe nozdrze lewym kciukiem wydychając prawe nozdrze.

Zaczynasz w ten sposób głęboki wdech przez prawe nozdrze, wydychając w ten sposób. Robisz to trzy razy.

Następnie wykonaj głęboki wdech przez lewe nozdrze, nadal naciskając prawe nozdrze lewym środkowym palcem. następnie puść prawe nozdrze i zaciśnij lewe nozdrze lewym kciukiem, wydychając przez prawe nozdrze.

Cały czas używasz lewej ręki, ale to, co blokujesz, zmienia się. Na początku robisz wdech prawą, a wydech lewą. Następnie wdech lewą i wydech prawą.

Na koniec połóż lewą rękę z powrotem na kolanach, jak opisano w poprzednim rozdziale, i wykonaj głęboki wdech przez oba nozdrza, a następnie zrób wydech przez oba nozdrza.

To jest prosty oddech medytacja zrobić.

Zrób to trzy razy, łącznie dziewięć oddechów. Podczas wdechu i wydechu skoncentruj całą swoją uwagę na myśleniu o wdechach i wydechach „wdech” i „wydech” lub policz każdą parę wdechów i wydechów od jednego do dziesięciu, a potem z powrotem do jednego.

Myślę, że mówi, że po wykonaniu dziewięciu punktów możesz dalej oddychać medytacja. W tym czasie obie ręce trzymasz na kolanach i możesz policzyć oddechy – każdy cykl oddechowy – do dziesięciu, a następnie z powrotem do jednego.

Skoncentruj się na oddechu, a to samo w sobie sprawi, że twój umysł będzie lżejszy i szerszy, tymczasowo wolny od wszelkich przedmiotów pożądania lub nienawiści, które mogłeś mieć, pozostawiając twój umysł świeży.

Jedna rzecz, którą możesz dodać, jeśli chcesz, powiedział, kiedy robisz te dziewięć rund tylko po to, by skupić się na wdechu, wydechu. Jedną rzeczą, którą możesz dodać, jest to, że podczas wydechu prawą stroną – poczekaj chwilę! Widzisz, nauczyłem się tego w inny sposób. Są różne sposoby, aby się tego nauczyć, więc jestem zdezorientowany. Tutaj zaczyna cię wdychać. To mnie dezorientuje, ponieważ nauczyłem się, że zaczynasz wydychać powietrze.

Wdech przez prawe nozdrze i wydech przez lewe nozdrze. W ten sposób zaczął cię tutaj. Co możesz zrobić, jeśli chcesz, za każdym razem, gdy robisz wydech przez lewe nozdrze, pomyśl: „Załącznik znika, wydycham przywiązanie”. I kiedy robisz wydech przez prawe nozdrze, pomyśl: „Złość odjeżdża." A potem, kiedy robisz to obydwoma nozdrzami, pomyśl, że ignorancja lub zamęt znikają. Więc to jest coś, co możesz do tego dodać.

W tym momencie przywołaj na myśl swoją altruistyczną motywację, żywe pragnienie pomagania innym; gdybyś wcześniej próbował wprowadzić cnotliwe nastawienie, będąc pod wpływem żądzy lub nienawiści, byłoby to trudne, ale teraz jest to łatwiejsze.

Kiedy mówi pożądanie, nie ma na myśli pożądania seksualnego; on ma na myśli każdy rodzaj przywiązanie. Myślę, że słowo pożądanie jest mylącym tłumaczeniem.

Ta praktyka oddychania jest jak przygotowanie brudnego kawałka materiału do farbowania; po praniu bez problemu przyjmie farbę.

Skupienie całego umysłu tylko na oddechu, który zawsze masz przy sobie i którego nie trzeba sobie na nowo wyobrażać, spowoduje, że wcześniejsze myśli rozpłyną się, ułatwiając zebranie umysłu w kolejnych krokach.

Wszyscy oddychamy. Skupiasz się na oddechu. Utrzymywanie umysłu na jednym przedmiocie pomaga innym myślom się uspokoić, a to przygotowuje umysł na medytacja. Drugim krokiem jest twoja altruistyczna intencja, naprawdę kultywowanie dobrej motywacji. Po wykonaniu dziewięciu rund, przez resztę sesji, twoje ręce spoczywają na kolanach, a prawa po lewej, kciuki stykają się i tworzą trójkąt na kolanach.

Przedmiot medytacji

Zastanówmy się teraz, na jakim przedmiocie możesz się skupić podczas ćwiczeń, aby osiągnąć spokojne przebywanie. Ponieważ skutki poprzednich destrukcyjnych emocji mają tendencję do pozostawania w tyle umysłu, każda próba koncentracji umysłu jest łatwo przerywana przez te siły. Jeśli już mocno ustaliłeś pustkę nieodłącznej egzystencji, możesz wziąć obraz pustki za przedmiot koncentracji, ale początkowo trudno jest skoncentrować się na tak głębokim temacie.

Bardziej prawdopodobne jest, że się rozejdziemy.

Bardziej typowo potrzebujesz obiektu uwagi, który osłabi twoją dominującą destrukcyjną emocję, niezależnie od tego, czy jest to pożądanie, nienawiść, zamęt, duma czy nadmierne myśli. Wykorzystywane punkty skupienia – innymi słowy obiekty medytacji – wykorzystywane do przeciwdziałania tym tendencjom, nazywane są „obiektami zachowań oczyszczających”.

Każdy z nas może mieć skłonność do jednej przypadłości, a nie innej. Pomyśl tylko o swoim życiu — czego zwykle masz więcej? Załącznik? Złość? Dezorientacja? Co jeszcze powiedział tutaj? Duma? Czy po prostu paplanina, mentalna paplanina, zbyt wiele myśli?

Publiczność: Wszystkie powyższe.

VTC: Wszyscy mamy je wszystkie, to prawda. Ale którego mamy więcej? Kim są gniewni ludzie? Kim są przywiązanie ludzie? Kim są ludzie arogancji? Kim są ludzie zamieszania? Kim są ludzie wędrownych myśli? Oczywiście wielu z nas podniosło ręce więcej niż raz, ale często można zauważyć, że jeden jest silniejszy od drugiego. Dlatego praca nad tym, który jest widoczny, może być dla nas bardzo pomocna, ponieważ to ona doprowadzi nas do złamania naszego zasady i robienie wszelkiego rodzaju działań przynoszących efekt przeciwny do zamierzonego. Teraz porozmawia o tym, jak to zrobić.

Jeśli twoją dominującą destrukcyjną emocją jest pożądanie, [lub przywiązanie] reagujesz na nawet nieco atrakcyjną osobę lub rzecz z natychmiastowym pragnieniem. [Och, chcę tego!] W tym przypadku możesz medytować na komponentach twojego ciało od czubka głowy do podeszew stóp — skóry, mięsa, krwi, kości, szpiku, moczu, kału i tak dalej.

Chcesz, żebym szła dalej? Wątroba, jelita, śledziona, mięśnie, więzadła….

Widziane powierzchownie, ciało może być uważana za piękną, ale jeśli dokładnie przyjrzysz się jej częściom dla celów tego ćwiczenia, nie jest ona taka piękna. Sama gałka oczna może być przerażająca.

Po prostu o tym pomyśl. Ponieważ jesteś do kogoś przywiązany, patrzysz mu w oczy; ich oczy są takie piękne. Ale wyobraź sobie, że ich gałka oczna po prostu siedzi tam [na stole]. Czy uważasz, że ich gałka oczna jest tak piękna? Zrobiłbyś?

Publiczność: To moja praca.

VTC: Ale te gałki oczne wciąż są na twarzy ludzi.

Publiczność: Powinny być w głowie.

VTC: TAk. Gdybyś zobaczył na stole gałkę oczną swojej żony…

Rozważ wszystko, od włosów po paznokcie u rąk i nóg.

To naprawdę prawda, prawda? Jeśli naprawdę spojrzymy na to, co to? ciało to nie jest takie wspaniałe. W rzeczywistości jest to dość obrzydliwe.

Kiedyś, gdy odwiedzałem Tajlandię, przy drzwiach klasztoru były zdjęcia trupa robione dzień po dniu przez wiele dni. Etapy rozkładu były oczywiste; zdjęcia były naprawdę pomocne. Twój ciało może wydawać się piękna, o dobrej tonacji, solidna, ale miękka w dotyku; jednak, gdy przyjrzysz się uważnie jego składnikom i rozpadowi, na który jest podatny, zobaczysz, że jego natura jest inna.

Shantideva miał tę cudowną sekcję w rozdziale ósmym swojej książki, w której mówi, że patrzysz na swoich ukochanych i są tacy wspaniali, ale gdyby byli martwi, a ty spojrzałeś na ich zwłoki, uciekłbyś z krzykiem. To prawda, prawda? Ten ciało kiedyś jest jak: „Och! Chcę go po prostu dotknąć!” Potem, kiedy jest martwy, jest jak: „Ach!”

Publiczność: Niech ktoś to zabierze, proszę!

VTC: TAk. Zabierz to i jak najszybciej! Nie chcę na to patrzeć.

Jeśli twoją dominującą destrukcyjną emocją, wynikającą z przeszłych zachowań w wielu życiach, jest nienawiść i frustracja, co oznacza, że ​​szybko się podniecasz, a na innych nawet nie dajesz rady, możesz pielęgnować miłość poprzez pragnienie, aby ci, którzy są pozbawieni szczęścia, byli obdarzeni ze szczęściem i przyczynami szczęścia.

kiedy masz przywiązanie, patrząc na nieatrakcyjny charakter ciało przeciwdziała temu. Kiedy masz złość, kultywowanie umysłu miłości przeciwdziała temu.

Jeśli Twoją dominującą destrukcyjną emocją jest dezorientacja i otępienie, być może z powodu przekonania, że… zjawiska występują bez przyczyn i Warunkilub że jaźń działa w oparciu o własną moc, możesz medytować na zależnym powstawaniu zjawiska, ich zależność od przyczyn. Możesz także kontemplować proces odradzania się w cyklicznej egzystencji, zaczynając od ignorancji, a kończąc na starości i śmierci. Każde z nich pomoże ci podważyć zamieszanie błędnych idei i ignorancji oraz promować inteligencję.

Widzicie więc, w przypadku każdej z tych dolegliwości przeciwna siła jest odwrotnym sposobem myślenia.

Jeśli Twoją dominującą destrukcyjną emocją, przeniesioną z przeszłości, jest duma, możesz: medytować w kategoriach zjawiska w obrębie kompleksu ciało-umysł. Zwracanie uwagi na te liczne czynniki podważa poczucie odrębności od nich.”

Arogancja opiera się na poczuciu niezależnego ja. ja Ty medytować na wszystkich tych składnikach, z których składa się dana osoba, idea niezależnej jaźni zanika i zmniejsza dumę.

Ponadto, kiedy rozważysz je szczegółowo [te różne rodzaje elementów], zdasz sobie sprawę, że jest wiele rzeczy, o których nie wiesz, co spuszcza powietrze z twojego rozszerzonego poczucia siebie. W dzisiejszych czasach naukowcy, tacy jak fizycy, mają własne kategorie zjawiska, takich jak sześć rodzajów kwarków — górny, dolny, powabny, dziwny, górny i dolny — oraz cztery siły — elektromagnetyczne, grawitacyjne, silne jądrowe i słabe jądrowe — które, jeśli myślisz, że wiesz wszystko, przebiją twoją dumę, gdy uważasz je. Skończysz myśląc: „Nic nie wiem”.

Cóż, naprawdę nie wiem, bo nie wiedziałbym nawet wystarczająco, by medytować na tych.

Jeśli twoją dominującą nieprzyjemną emocją jest generowanie zbyt wielu myśli, tak że trzepoczesz wokół, myśląc o tym i tamtym…”

„Och, martwię się o to. Martwię się o to, martwię się o to. A co z tym? Muszę to zaplanować, muszę to zaplanować. Jak mam zrobić te wszystkie rzeczy? A co z tą osobą? Co oni robią? A co z tą osobą? Co oni robią? I to i tamto i…” To męczące, prawda?

…żebyś trzepotał wokół myśląc o tym i tamtym, możesz medytować na wydechu i wdechu, jak opisano w poprzedniej sekcji. Kiedy przywiążesz swój umysł do oddechu, pozornie nieustający strumień myśli wędrujących tu i tam natychmiast się zmniejszy.

Jeśli nie masz dominujących destrukcyjnych emocji, możesz wybrać dowolny z tych obiektów.

Specjalny przedmiot

Pomocny obiekt medytacja dla wszystkich typów osobowości jest obrazem Buddalub jakaś inna postać religijna…

Jego Świątobliwość jest tak otwarty, ale dla buddystów powiedziałbym, że moglibyśmy skupić się na Budda a może Czenrezig lub Mandziuśri, jeśli chcemy.

…ponieważ koncentracja na tym nasyca twój umysł cnotliwymi cechami. Jeśli ciągle przywołując ten obraz do głowy, wizualizujesz go wyraźnie, pozostaje on z tobą podczas wszystkich twoich codziennych czynności, tak jakbyś był w Buddaobecność. Kiedy zachorujesz lub poczujesz ból, będziesz mógł przywołać tę cudowną obecność. Nawet kiedy umierasz, Budda będą stale pojawiać się w waszym umyśle, a wasza świadomość tego życia zakończy się postawą żywej pobożności. Byłoby to korzystne, prawda?

Mówi, że jesteśmy istotami z przyzwyczajenia i to, co utkwiło nam w umyśle, to to, z czym nasz umysł się zapoznaje. Zwykle to, co utkwiło nam w pamięci, możemy dowiedzieć się, obserwując nasze rozproszenia w medytacja. Co się pojawi? To pokazuje nam, z czym nasz umysł jest bardzo zaznajomiony, do czego zmierza nasz umysł. Jako istoty z przyzwyczajeniami, kiedy umieramy, bardzo łatwo te same przedmioty pojawiają się w naszym umyśle. Więc moglibyśmy umrzeć narzekając na coś, tak? Jeśli jesteś narzekaczem, czy ktoś tutaj jest narzekaczem? Kilkoro ludzi. Miałem powiedzieć: „Och, wszyscy jesteście tacy mili”. Ale narzekamy, prawda? [Odgłosy narzekania] Wtedy jesteśmy uprzejmi. Kiedy naprawdę się tym zajmujemy, wydaje się, że wszystko jest nie tak ze wszystkim wokół nas, prawda? Woda jest za gorąca. Woda jest za zimna. Łóżko jest zbyt miękkie, ale druga strona łóżka jest zbyt twarda. Lubię to jedzenie, ale nie lubię tamtego jedzenia. Lubię to jedzenie, więc robisz mi inne jedzenie, ale tego też nie lubię. Robisz mi inne jedzenie, a tego też nie lubię. Chcę to jedzenie. Moje buty są za ciasne. Moje buty są za luźne. Jest zbyt gorąco. Jest za zimno. Kleszcze łaskoczą. Dlaczego w ogóle masz tu kleszcze? Nie możesz się ich pozbyć? [Jesteśmy otwarci na sugestie, jak to zrobić. Jeśli masz jakieś sugestie, świetnie!] Więc narzekamy. Jak się do tego dostałem?

Jesteśmy stworzeniami z przyzwyczajenia. Jeśli przywykliśmy do narzekania za życia, będziemy narzekać na śmierć. „Dlaczego tu umieram? Czy nie może być gdzie indziej? To szpitalne łóżko nie jest przechylone pod odpowiednim kątem. Dlaczego ta osoba jest tutaj? Wyciągnij ich z pokoju!” Znowu tylko ciągłe narzekania. Umieranie to jedyny sposób, w jaki się zamykamy. To dość smutne, prawda? Jeśli jesteśmy typem osoby, która zawsze narzeka, inni ludzie, z którymi mieszkamy, chcą, abyśmy poszli spać lub umrzeć, ponieważ to jedyny sposób, w jaki jesteśmy cicho, w przeciwnym razie [odgłosy narzekania].

Lub jeśli jesteś pełen przywiązanie a twój umysł zawsze kieruje się do przedmiotów przywiązanie, to z czym umrzesz? "Oh! Muszę opuścić rodzinę, są tacy wspaniali. Oh! Wszystkie te miłe rzeczy w moim domu, nie chcę ich zostawiać! Kto będzie je miał, kiedy mnie tu nie będzie? Czy nie mogę ich zabrać ze sobą? Och, moja piękna ciało. nie chcę opuszczać mojego ciało! To łóżko jest takie wygodne.

Publiczność: Nie możesz tego zabrać ze sobą.

VTC: Więc znowu dużo przywiązanie, Myślę przywiązanie będzie, wow! Ta będzie – jeśli umrzesz z przywiązania – złą wiadomością! Bo wtedy tak naprawdę nie ma się żadnej wolności. Nie masz innego wyboru, jak tylko odejść, ponieważ Twoje ciało zamyka się, a twój umysł buntuje się i mówi: „Ale ja nie mogę. chcę to ciało. Chcę tej grupy przyjaciół. Chcę być w tej rodzinie. Chcę tej całej tożsamości ego. Chcę wszystkie te rzeczy. Nie chcę się z nimi rozstawać”. Tak wiele przywiązanie. A potem wpadać w złość, kiedy staje się jasne, że musimy odpuścić. Wtedy umysł jest naprawdę niespokojny.

Chodzi o to, że jeśli umrzemy z złość, przywiązanie albo kto wie co, to nie będzie dobra wiadomość. Robimy to po prostu dlatego, że znamy różne rzeczy. Dlatego może ci pomóc, kiedy umierasz, mieć przyjaciela w Dharmie, który przypomina ci o myśleniu o Dharmie. Ale nie wszyscy wiemy, kiedy umrzemy, więc nie możemy po prostu umówić się na spotkanie z naszym przyjacielem: „Umrę w poniedziałek o 2:30. Czy na pewno będziesz tu przed 2:25, więc wszyscy jesteśmy przygotowani i gotowi do drogi?” To nie zadziała. Nie możemy zagwarantować, że będzie tam ktoś inny, co oznacza, że ​​będziemy musieli sami być w stanie kierować sobą.

Jego Świątobliwość mówi, że jeśli użyliśmy figury Budda lub jedno z bóstw jako nasz obiekt medytacja, ponieważ nasz umysł jest bardzo, bardzo zaznajomiony z tym, wtedy ten obraz pojawi się w momencie śmierci siłą znajomości. A jeśli umrzesz myśląc o Budda nie będziesz przywiązany do rzeczy, nie będziesz zły, nie będziesz narzekał. A to pozwala umrzeć naprawdę spokojnie, myśląc o tym Budda. To ustawia scenę na pozytywne karmy dojrzeć. Ale jeśli umrzemy z złość or przywiązanie, przygotowuje grunt pod niektóre destrukcyjne karmy dojrzeć. Jest to jeden z powodów, dla których Jego Świątobliwość tak naprawdę kładzie nacisk na wyobrażanie sobie… Budda jako przedmiot medytacja.

Niektórzy ludzie nie są tak zorientowani wizualnie, więc oddech może być lepszym obiektem medytacja dla nich. Ale jeśli możesz wytrenować swój umysł, aby medytować na Budda lub jednego z bóstw, może to być bardzo, bardzo pomocne. Niektórzy ludzie mówią do mnie: „Ale ja nie wizualizuję. Nie mogę sobie wyobrazić.” Mówię: „Pomyśl o swojej matce”. Czy masz w głowie obraz swojej matki? TAk? Wiesz, jak wygląda twoja mama, prawda? Nawet gdy masz otwarte oczy, nawet gdy patrzysz na coś innego, wiesz, jak wygląda twoja mama, prawda? Albo jeśli powiem: „Pomyśl o miejscu, w którym mieszkasz”, czy masz obraz miejsca, w którym mieszkasz? W naszym umyśle jest jakiś obraz, prawda? To jest wizualizacja. To wszystko wizualizacja. Wizualizacja nie oznacza, że ​​musisz widzieć w technikolorze 3D tak, jakby działo się to przed Tobą. Po prostu masz ten obraz. Wiesz, jak to wygląda. Jeśli powiem „pizza”, czy masz w głowie obraz pizzy?

Publiczność: I zapach.

VTC: Wiesz nawet, co to za pizza. Ktoś mówi „pizza” i mamy w głowie obraz. „O tak, pizza. Chcę taki." Ktoś nawet mówi imię kogoś, kogo nie lubisz, masz obraz jego twarzy. „Och, nie chcę być blisko nich”. To wszystko wizualizacja.

Musimy zapoznać się z wizerunkiem Budda. Nie jesteśmy tak znajomi. Jesteśmy bardziej przyzwyczajeni do wyobrażania sobie obiektów przywiązanie i nienawiść. Musimy zapoznać się z Budda.

W twoim medytacja, wyobraź sobie rzeczywisty Budda, a nie obraz czy solidny posąg. Najpierw musisz poznać formę konkretu Budda dobrze przez słuchanie go opisanego lub oglądanie obrazu lub posągu, przyzwyczajenie się do tego, aby jego obraz mógł pojawić się w twoim umyśle.

Chociaż nie wizualizujesz posągu lub obrazu, musisz spojrzeć na posąg lub obraz, aby kiedy spuszczasz oczy, obraz może ci się pokazać. Dlatego mamy zdjęcia buddów. Ale potem ożywiasz ten obraz.

Dla początkującego świadomość mentalna łatwo ulega rozproszeniu tu i ówdzie na wszelkiego rodzaju obiekty, ale z własnego doświadczenia wiesz, że jeśli spojrzysz na obiekt taki jak kwiat, to rozproszenie zmniejszy się. W ten sam sposób, kiedy patrzysz oczami na obraz Buddy, rozproszenie zmniejszy się, a następnie stopniowo będziesz mógł sprawić, że obraz pojawi się w twoim umyśle.

Możesz zacząć patrzeć na Budda więc pamiętasz o tym, a następnie zamykasz oczy i pozwalasz, aby obraz się pojawił.

Wyobraź sobie obiekt religijny na tym samym poziomie, co twoje brwi, około półtora metra przed tobą; ma od jednego do czterech cali wysokości.

Uważam, że wyobrażam sobie go pięć lub sześć stóp przede mną – ponieważ mój wzrok nie jest zbyt dobry – utrudnia mi uzyskanie wyraźniejszego obrazu. Jeśli wyobrazę sobie to bliżej, obraz jest wyraźniejszy. A Jego Świątobliwość często komentuje, że ludzie mu mówili — nie uważam tego za prawdę, ale — że jeśli zwykle noszą okulary, jeśli mają je na sobie, kiedy noszą okulary. medytować ich wizualizacja jest wyraźniejsza, niż gdyby zdjęli okulary.

Im mniejszy przedmiot, tym bardziej skupi umysł; powinien być jasny i jasny, emitować światło, ale gęsty.

Ale wtedy mówisz: „Emituje światło, ale gęste”. Powinieneś wizualizować Budda nie jako gęsty posąg, ale tutaj mówi gęsty. Słyszałem słowo „ciężki” zamiast „gęsty”, ciężki w znaczeniu stabilny. Jest lekki, ale stabilny, mocny. Może słowo „twardy” jest lepsze. Jeśli wizualizujesz to jako światło, które jest bardzo lekkie, wtedy umysł rozprasza się, ponieważ światło przenika wszystko. Ale jeśli uważasz, że Budda'S ciało jest lekki, ale bardzo stabilny, bardzo mocny…

Publiczność: Pomaga w stabilizacji, prawda?

VTC: Dobrze.

Jego blask pomoże utrzymać sposób postrzegania umysłu przed zbyt luźnym; jego gęstość [lub twardość] pomoże powstrzymać umysł przed rozpraszaniem się na inne przedmioty.

Teraz przedmiot jest ustalony w odniesieniu do swojej natury i wielkości na czas kultywowania spokojnego przebywania. Nie należy przełączać się z nich, chociaż z czasem obraz może zmienić rozmiar, kolor, kształt, położenie, a nawet liczbę. Powróć myślami do pierwotnego obiektu.

Kiedy to robisz, czasami Budda zaczyna się od złotego ciało potem zmienia kolor na czerwony, potem rośnie i ma siedem stóp wzrostu, a potem zmienia się kształt jego twarzy. A więc umysłowi bardzo łatwo jest sfabrykować. Jego Świątobliwość mówi, że wracasz do pierwotnego celu, od którego zaczynałeś.

Jeśli zbyt mocno starasz się, aby obiekt był jasny i wyraźny, będzie to przeszkadzać; ciągłe dostosowywanie jego jasności zapobiegnie rozwojowi stabilności.

Kiedy medytujesz, myślisz: „Och, muszę zrobić… Budda jaśniej. Daj spokój! Jasne, jasne, jasne, jasne!” Jakbyś naciskał coś na swoim komputerze. Jasny, jasny, jasny, jasny! Jaśniejszy, potem zanika. Jasne, jasne, jasne. Och, zbyt jasno! W dół w dół w dół. Jeśli to robisz, to wpłynie to na twoją stabilność.

Potrzebny jest umiar. Gdy obiekt pojawi się nawet niewyraźnie, trzymaj się go. Później, gdy obiekt ustabilizuje się, możesz stopniowo regulować jego jasność i wyrazistość bez utraty oryginalnego obrazu.

Potem jest refleksja medytacyjna.

1. Przyjrzyj się uważnie obrazowi Budda, lub jakaś inna postać religijna lub symbol [nawet litery Om Ah Hung] zwracając uwagę na jej formę, kolor i szczegóły.
2. Pracuj nad spowodowaniem, aby ten obraz pojawił się w Twojej świadomości.

Mówi: „Pracuj nad stworzeniem tego obrazu”, ale dla mnie brzmi to tak: „Muszę pracować, aby tak się stało”. Dla mnie po prostu zamykasz oczy i pozwalasz, by tam było, w taki sam sposób, w jaki zamykasz oczy i pojawiają się lody, czy cokolwiek chcesz. Po prostu pojawia się w umyśle; nie masz z tym żadnego problemu. Więc niech tam będzie. Nie pojawia się to tak łatwo, ponieważ nie jesteśmy tak przyzwyczajeni, więc musimy naprawdę to praktykować.

Pracuj nad spowodowaniem, aby ten obraz pojawił się wewnętrznie w twojej świadomości, wyobrażając go sobie na tym samym poziomie, co twoje brwi, około pięciu lub sześciu stóp przed tobą, około jednego do czterech cali (mniejszy jest lepszy) i świeci jasno.

3. Uznaj obraz za prawdziwy, obdarzony wspaniałymi cechami ciało, mowa i umysł.

Naprawdę pomyśl, że siedzisz w obecności Budda.

Publiczność: Moje pytanie dotyczyło tego, co mówi na końcu, nadal nie rozumiem. Pomyśl o rzeczywistych Budda sam, czy cofam się o 26 wieków do pierwszego, więc musi to być obraz lub posąg, prawda?

VTC: No wiesz, możesz użyć Budda sprzed 26 wieków, ale pomyśl tylko, że wydaje się mały przed tobą. I znowu, z ciało wykonana z lekkiego, złotego światła.

Publiczność: Powiedziałeś, że możesz użyć Budda Siakjamuni lub Czenrezig, ale medytacja na Czenrezigu jest tak złożona.

VTC: Tak, ale niektórzy ludzie mogą mieć silniejsze powinowactwo do Czenreziga i polubić tę wizualizację. Inni ludzie mogą powiedzieć: „Och, to bardziej złożone. Lepiej, żebym trzymała się wizerunku Budda”. Ludzie są różni.

Publiczność: A co z analizą? medytacja? Co za różnica?

VTC: Między analitycznym a stabilizującym? Dzięki analizie analitycznej naprawdę badasz obiekt. Badasz obiekt, próbując naprawdę go zrozumieć. Na przykład, jeśli robimy analizę medytacja o drogocennym ludzkim życiu naprawdę myślimy o różnych składnikach cennego ludzkiego życia i zastanawiamy się: „Czy mam te składniki? Jakie są z nich korzyści?” Dzięki temu w naszym umyśle pojawia się radosne uczucie. A potem używamy stabilizatora medytacja po prostu pozwolić umysłowi odpocząć na tym radosnym uczuciu po przeanalizowaniu tematu cennego ludzkiego życia.

Publiczność: Myślałem o tym ostatnio w stanie snu io tym, że obiekt przywiązanie jest bardzo szybki. Tak więc leciałem i patrzyłem w dół na pięć odrębnych krain i nie lubiłem tej ziemi, ani tej ziemi, ani tej ziemi, i natychmiast poczułem przyciąganie do pustyni. I wtedy się obudziłem. Wtedy zdałem sobie sprawę, że ten moment przywiązanieTo znaczy, bardzo mnie to zmotywowało i zostało ze mną, bo myślałem, jak by to było niefortunne, gdybym zginął podczas tego snu i utknął jak w Syrii albo… Naprawdę, to mnie przeraziło. Wiesz, zmotywowało mnie to prawie bardziej niż wszystko. To było bardzo potężne.

VTC: Tak.

Publiczność: Bo myślałem, wow! Jeśli stan snu rzeczywiście koreluje z tym, gdzie jest mój umysł i jeśli mój umysł jest spokojny, to mój stan snu jest spokojny. Jeśli mój umysł jest wzburzony, znajduje to odzwierciedlenie w moim stanie snu. I umrzeć we śnie, mówią, że to dobra rzecz, ale nie wiem.

VTC: TAk. Dlatego mówią, że pomyśl o tym Budda zanim pójdziesz spać.

Publiczność: A może przywołaj to w stanie snu.

VTC: Tak.

Publiczność: [niesłyszalne] Możesz też mieć zbyt wiele myśli jako rodzaj dolegliwości. Co to za dolegliwości, jeśli masz zbyt wiele myśli w swoim? medytacja? Czy to połączenie wielu dolegliwości?

VTC: TAk. Myślę, że prawdopodobnie jest ich wielu.

Publiczność: Mam trudności z oddychaniem.

VTC: TAk. Cóż, sugeruje oddychanie medytacja na początku sesji, aby uspokoić umysł. Jeśli masz problemy z nosem i nie możesz swobodnie oddychać, po prostu to zostaw.

Publiczność: Ale czy możesz uzupełnić swoją praktykę inną metodą…

VTC: TAk. Jeśli chcesz skoncentrować się na swoim pępku, wystarczy minuta lub dwie. Jeśli to pomoże ci uspokoić umysł, rób to, co ci pomaga.

Publiczność: To właściwie odnosi się do czegoś, co powiedziałeś wczoraj. Na początku jednej z nauk mówiłeś o żalu io tym, czego żałowałeś jako szóstoklasista, pisząc te listy i takie tam. Zawsze miałem wrażenie, że powinieneś spróbować żyć bez żalu. Więc, z żalem, może dobrze jest pomyśleć o tym, żałować czegoś, a potem odpuścić? A może powinieneś się tego trzymać?

VTC: Bardzo dobre pytanie. Jest różnica między żalem a wyrzutami sumienia. Albo różnica między żalem a poczuciem winy. To jeszcze większa różnica. Najlepiej nie robić rzeczy, których będziemy potem żałować. To najlepsza rzecz. Ale jeśli coś robimy, to żal pomaga nam powstrzymać schemat wielokrotnego robienia tego. Jeśli nie żałuję, to nie widzę nic złego w tym, co zrobiłem, i prawdopodobnie będę to robić dalej. Żal nie oznacza poczucia winy z tego powodu, ponieważ kiedy czujemy się winni, bijemy się. To przynosi efekt przeciwny do zamierzonego. Żal myśli: „Zrobiłem to. postawiłem negatyw karmy w moim własnym strumieniu myśli, naprawdę żałuję, że to zrobiłem. Zraniłem kogoś innego, żałuję, że to zrobiłem. Naprawdę nie chcę tego robić ponownie”. Tak więc, kiedy żałujesz, masz determinację, aby nie robić tego ponownie. A potem myśląc: „Zamierzam schronić się, Generować bodhiczitta zmienić mój sposób odnoszenia się do tej osoby. I zamierzam zrobić kilka działań naprawczych. I tak robisz cztery moce przeciwnika. A robiąc je, pomaga to odłożyć. Jeśli nosisz w sobie poczucie winy, wstydu, czy cokolwiek to było, pomaga ci to odłożyć. Musimy wielokrotnie oczyszczać rzeczy, a są pewne rzeczy, których dobrze jest wielokrotnie żałować.

Ale mogę powiedzieć, że nie chodzę cały dzień żałując, że robię listy w szóstej klasie. Zwykle dzieje się tak, gdy wygłaszam przemówienie i podaję to jako przykład, a potem sobie przypominam, wow! To było naprawdę, to było okropne! A ja nie chcę być taką osobą.

Publiczność: Żal nie jest tak naprawdę złą rzeczą, o ile nie „obwiniasz się” lub nie skupiasz się na tym?

VTC: Dobrze.

Publiczność: Ale jednocześnie aspiruje do życia bez żalu.

VTC: To najlepsza rzecz. TAk. Lepiej nie złamać nogi niż złamać nogę i założyć gips. Podobnie nie robienie negatywnych rzeczy od samego początku [jest najlepsze]. Ale wtedy żal może być pomocny. Żal nie oznacza, że ​​musimy mieć ciężki umysł. Żal oznacza po prostu myślenie: „Wow! Ja to zrobiłem. Żałuję, że to zrobiłem. A potem, kiedy będziesz o tym pamiętał, w rzeczywistości będziesz bardziej ostrożny, aby nie powtórzyć tego zachowania. Jeśli czujesz się winny, to zupełnie inna gra w piłkę, ponieważ z poczuciem winy po prostu poniżasz się, wmawiasz sobie, że jesteś głupi i gorszy, a to jest po prostu więcej egocentryzm. A kiedy czujesz się winny, nie powstrzymuje cię to przed ponownym zachowaniem.

Dedykacje

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.