Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Wybaczenie po zdradzie

Część serii krótkich Kącik śniadaniowy Bodhisattwy rozmowy na temat zaufania.

  • Kiedy zostaliśmy zdradzeni, bardzo łatwo jest stworzyć z tego identyfikację
  • Przebaczenie nie oznacza, że ​​to, co zrobiła druga osoba, jest w porządku, to odpuszczenie naszych negatywnych emocji

Po zdradzie (pobieranie)

Gdy nadal rozmawiamy o zaufaniu, dostałem e-maila od innej osoby, która powiedziała:

Gdybym był w małżeństwie lub w zaangażowanym związku, a mój partner miał romans, z czasem byłbym w stanie wybaczyć tej osobie dzięki praktykom treningu umysłu, ale osobiście nie chciałbym kontynuować tego związku. Moje pytanie brzmi, czy gdy zaufanie zostanie zdradzone, czy można je przywrócić do pierwotnej formy? Może jest to możliwe dla bodhisattwów i buddów, ale co z nami, zwykłymi istotami? Możemy wybaczyć, ale nigdy nie zapomnimy, więc ta relacja radykalnie się zmieniła.

To prawda, prawda?

Ta rozmowa jest przeznaczona bardziej dla strony osoby, której zaufanie zostało zdradzone. Wszyscy też byliśmy po tej stronie tej całej sytuacji, gdzie czujemy się zranieni i źli, możemy mieć złą wolę w stosunku do drugiej osoby, możemy mieć wiele urazy. Mogło to wywołać inne podobne wspomnienia z innych czasów w przeszłości, w których czuliśmy, że nasze zaufanie zostało zdradzone, a więc wiele rzeczy z przeszłości może nagle pojawić się i wylądować na czubku naszej głowy, oprócz co się dzieje z tą sytuacją i często nie możemy odróżnić. To wszystko to tylko jeden wielki emocjonalny bałagan w nas.

Przebaczenie

W takiej sytuacji myślę, że przebaczenie jest tak naprawdę antidotum, którego potrzebujemy. Doświadczamy bólu i urazy i złość i zła wola, może nawet pragnienie zemsty, ale im bardziej trzymamy się tych uczuć, tym bardziej będziemy nieszczęśliwi. Więc czy zdecydujecie się zostać razem, czy para się rozstaje, ale uwolnienie tych negatywnych emocji jest korzystne, prawda? Im bardziej siedzisz i trzymasz się ich, i dochodzisz do punktu, w którym tworzysz tożsamość: „Jestem osobą, która została zdradzona przez tego a tego”, a potem całe życie spędzasz na opowiadaniu ludziom o tym, jak ta osoba zdradziła twoje zaufanie, a to staje się twoją historią, to staje się sposobem, w jaki na siebie patrzysz, sposobem, w jaki patrzysz na swoje życie, a potem naprawdę naprawdę utknąłeś, prawda? Utknąłeś w bólu, utknąłeś w złość, utknąłem w tożsamości, która dotyczy czegoś z przeszłości, a nie dzieje się teraz.

Przebaczenie nie jest zapominaniem

Myślę, że przebaczenie – to, co definiuję jako przebaczenie, jest uwolnieniem tych negatywnych emocji – nie oznacza, że ​​zapominasz o sytuacji. Uwalniasz te negatywne emocje tak, że kiedy zbliżasz się do życia, możesz podejść do niego świeżo, nie ciągnąc ze sobą całego plecaka z cegłami: „On mi to zrobił, a zanim oni zrobili tamto i zanim zrobili tamto i cały świat…”. Wiesz jacy jesteśmy. Naprawdę możemy to podkręcić. Dokładnie tak się dzieje, a kto chce tak przeżyć całe życie? To dla nas tortura. Druga osoba zrobiła to, co kiedyś zrobiła, co złamało nasze zaufanie, ale codziennie przypominamy sobie, że to zrobiła. Robimy to sobie codziennie. Zrobili to raz, pamiętamy to codziennie, wzmacniamy to, robimy to sobie.

Antidotum na złość

Myślę, że regularne antidotum na… złość są czymś naprawdę dobrym do zastosowania tutaj. Aby móc spojrzeć na drugą osobę i zobaczyć, że tak, ufałem jej, może obdarzyłem ją większym zaufaniem w danej dziedzinie, niż mogli znieść. Może to był błędny osąd z mojej strony, że nie widziałem ich tak wyraźnie, więc zaufałem im w dziedzinie, której być może nie byli w stanie znieść tego zaufania. Albo może byli w stanie ogólnie znieść to zaufanie, ale są niedoskonałymi istotami ludzkimi, więc oczywiście się rozbiją. Być może rozsądne było oczekiwanie, że ktoś zachowa się w określony sposób, ale nierozsądnie jest oczekiwać, że ktoś zawsze będzie robił to, czego chcemy. Ludzie są niedoskonali i popełniają błędy. Widząc to, może nam to pomóc w zastąpieniu złośći to nierealistyczne oczekiwanie idealnej osoby, z bardziej zniuansowaną perspektywą, która również opiera się na współczuciu. Na przykład: „Oto cierpiąca czująca istota, która obiecała to zrobić, a jej cierpienia całkowicie ich przytłoczyły, zostały zabrane przez ich przywiązanie, przez ich złość, tak jak mnie też czasem zabiera przywiązanie i złość”. Mieć współczucie dla kogoś, kogo umysł czasami jest niekontrolowany.

To nie znaczy, że mówimy, że to, co zrobili, jest w porządku. Musimy jasno powiedzieć, że to, co zrobili, nie było w porządku, ale nie musimy ich nienawidzić i żywić do nich urazę, możemy mieć dla nich trochę współczucia. Wtedy oczywiście musimy zdecydować, na ile będziemy im ufać w jakich obszarach w przyszłości. Teraz mamy więcej informacji o tej osobie, czy możemy jej zaufać w tym samym obszarze, w którym ufaliśmy jej wcześniej? Może zanim zaufaliśmy im tutaj, teraz musimy to trochę obniżyć. A może widzimy to przez ich tworzenie oczyszczenie i zmieniając się, może widzimy, nie, zasługują na tego samego rodzaju zaufanie wcześniej. Ocena tego może zająć ci trochę czasu, ponieważ druga osoba mówi teraz, tak jak w tym przypadku: „Bardzo mi przykro i naprawdę cię zraniłem i nie zrobię tego ponownie”. Żona mówi: „Cóż, powiedziałeś to wcześniej. Skąd mam wiedzieć tym razem, że naprawdę to zrobisz? Cóż, jedyny sposób, w jaki będzie wiedzieć, to z biegiem czasu i nie ma sposobu, aby przyspieszyć ten proces. Po prostu musi to być czas spędzony razem, aby zbudować kopię zapasową zaufania, a następnie zdecydować, na jakim poziomie ufasz tej osobie.

Jak ufamy ludziom

Ufamy także ludziom w różnych dziedzinach naszego życia. Są pewne obszary, w których ufanie ludziom jest dla nas ważniejsze, a inne obszary, w których ufanie ludziom jest mniej ważne. Jeśli jesteś z kimś w związku małżeńskim, prawdopodobnie chcesz mu bardziej zaufać w kwestii bycia wiernym. Nie musisz im tak bardzo ufać w kwestii „Czy potrafią latać odrzutowcem?” chyba że są pilotami i planujesz z nimi lecieć. Wtedy chcesz im zaufać w tej dziedzinie. W czyimś życiu będą różne obszary. Nie musisz im ufać we wszystkich obszarach, aby utrzymać związek, ale musisz być w stanie zaufać im w obszarach, które są dla Ciebie naprawdę ważne. Odbudowanie tego zaufania wymaga czasu.

Winić

Myślę, że w tego rodzaju sytuacjach dla osoby, której zaufanie zostało zdradzone, bardzo kuszące jest obwinianie drugiej osoby, a nawet robienie całej wielkiej podróży poczucia winy na niej, jak: „Zdradziłeś to, jesteś taki okropny , jesteś mi coś winien, chcę krwi w zadośćuczynieniu za to, co mi zrobiłeś!” W jednym ze związków, o których ci mówiłem – kilka osób pisze mi o tym problemie – wydaje się, że zdradzony partner trzyma go nad współmałżonkiem i chce czegoś w zamian, a takie zachowanie tylko zrujnuje relacja. Jak tylko pragniesz krwi i oczekujesz od nich, że zrobią coś niewiarygodnego, aby pokazać, jak bardzo są skruszeni, i żądasz jej, i nie będziesz zadowolony, dopóki jej nie otrzymasz, to znaczy tyle nacisk na drugą osobę, że prawdopodobnie odwróci się od ciebie. Nawet jeśli spróbują cię zadowolić, to nigdy nie będzie wystarczająco dobre.

Myślę, że w tego rodzaju sytuacjach najważniejszą rzeczą, którą musisz zrobić, to uleczyć się i nauczyć się wyleczyć z własnego bólu, nauczyć się wyzdrowieć i uwolnić własne złość. Kiedy to zrobisz, a twój umysł stanie się jasny i twój umysł stanie się bardziej zrównoważony, wtedy myślę, że zobaczysz: „Czy chcę pozostać w małżeństwie, w związku z tą osobą, czy nie?” Natomiast jeśli podejdziesz do tego w inny sposób: „Muszę się teraz dowiedzieć, czy chcę z nimi zostać, czy nie”, może to być trudniejsze, ponieważ twój umysł jest taki taki, ponieważ jest tak wielu silnych dotknięte emocje trwają.

Uwolnienie bólu

Jak powiedziałem, zajmuje to trochę czasu, ale głównym zadaniem jest stosowanie praktyki Dharmy na sobie i uwolnienie bólu, uwolnienie złość, wygeneruj trochę współczucia i empatii dla siebie, a także dla drugiej czującej istoty. Uświadom sobie, że wszyscy razem tkwimy w samsarze i właśnie dlatego chcemy praktykować Dharmę, abyśmy wszyscy mogli się wydostać! Dopóki się nie wydostaniemy, ten sam cały proces będzie trwał i trwał, i trwał, i trwał w przyszłych żywotach. Dopóki jesteśmy w samsarze jako jednostki z cierpieniami, albo zdradzimy zaufanie innych, albo oni zdradzą nasze zaufanie. Nie da się tego obejść. Jest to dane w samsarze. Aby naprawdę wykorzystać to do wzmocnienia naszego zrzeczenie się samsary i wzmocnić naszą Bodhiczitta, abyśmy chcieli zostać Budda aby pomóc innym wydostać się również z samsary.

Odpowiedź na komentarze odbiorców

Publiczność: Myślałam o ludziach, których znam, którzy są małżeństwem od bardzo, bardzo długiego czasu i nie przychodzi mi do głowy ani jedno małżeństwo, które by sobie z tym nie poradziło w taki czy inny sposób. W pewnym momencie ta osoba mówi: „Nawet gdybym mogła jej wybaczyć, nie chciałabym mieć z nią związku”. Myślę, że jest też coś, co przychodzi w tym momencie, kiedy oceniasz, co to jest dla mnie warte? A co z inwestycją czasu, co ze wszystkim, co mamy? Myślę, że to również przychodzi z naszym zaufaniem. Mamy 20 lat, gdzie istnieje pewna wiedza, która mówi, że ta osoba jest wiarygodna do tego momentu, to jest aberracja; lub przez ostatnie 20 lat ta osoba robiła to wiele razy. Nie możesz po prostu powiedzieć, że nawet jeśli potrafię im wybaczyć, nie byłbym z nimi w związku. Czynników jest o wiele więcej.

Czcigodny Thubten Chodron (VTC): Mówi, że prawie nie znasz małżeństw, w których ludzie nie zajmowali się tego rodzaju problemami w taki czy inny sposób. Kiedy tak się dzieje, należy wziąć pod uwagę wiele czynników, nie tylko ten jeden incydent, ale także ogólny smak i praktykę małżeństwa. Na przykład, czy byli wierni od dwudziestu lat, i to jest aberracja, czy też co roku było coś, w czym odchodzili, a to jest tylko część całego schematu. Takie rzeczy z pewnością wpłyną na sposób, w jaki chcesz kontynuować związek. Jedna rzecz, która jest bardzo interesująca, to to, że chociaż mówimy o zerwaniu związków, tak naprawdę nigdy nie kończy się żadnego związku, ponieważ zawsze istniejemy w relacji ze wszystkimi, prawda? Kiedy mówimy „zakończ związek”, tak naprawdę mamy na myśli to, że zmieniamy go z, powiedzmy, ze związku małżeńskiego na były związek lub coś w tym rodzaju, ale nadal musisz stworzyć nowy związek z osoby, ponieważ zawsze jesteśmy w relacji z każdą pojedynczą czującą istotą. Nigdy nie kończysz żadnego związku.

Będzie wiele rzeczy, które przyjdą ci do głowy, kiedy będziesz decydować, jaki rodzaj relacji chcesz mieć z tą osobą w przyszłości. Możliwe, że zainwestowałeś dużo czasu i energii i to była jedna aberracja, oni wydają się wystarczająco skruszeni, jesteś szczęśliwy, że możesz kontynuować. Mogą być problemy finansowe, mogą być zaangażowane dzieci, może być tak wiele innych rzeczy. Każda osoba przyjrzy się tego rodzaju sprawom i podejmie inną decyzję, czy chce pozostać w małżeństwie, jaki rodzaj związku chce mieć z tą osobą w przyszłości? Nawet jeśli rozstajecie się jako małżeństwo, nadal musicie się ze sobą utożsamiać. Macie wspólną własność, może macie wspólne dzieci, więc wciąż jest jakiś związek. Wciąż musicie nauczyć się przyzwoicie ze sobą rozmawiać. Nadal musisz puścić swoją złość i uraza i twój ból. Zerwanie związku nie oznacza zakończenia złych uczuć. Naprawdę musisz zobaczyć, co chcesz zrobić, a wszyscy dojdą do zupełnie innych wniosków w tej sprawie. Ludzie są naprawdę różni. To, co jedna osoba mówi, jest dopuszczalne, inna powiedziałaby, że jest nie do przyjęcia, więc nie ma na to żadnego wzoru foremek do ciastek.

Publiczność: Może ma to również związek z tym, jak wpływa to na nasze zachowanie wobec innych, na przykład, jeśli nie jesteś w stanie poradzić sobie z sytuacją i ujawniamy to innym, w naszych relacjach z kolegami, przyjaciółmi, czymkolwiek. Wtedy może, jeśli nie potrafimy rozwiązać problemu w naszym związku, jeśli nie potrafimy się zmienić, jeśli nie potrafimy zaakceptować i wybaczyć, to może w moim sensie jest to dobry krok do rozstania. Aby znaleźć spokój w sobie, aby nie wpływać na innych swoimi emocjami i nieszczęściami.

VTC: Mówisz, że jeśli masz dużo silnych negatywnych emocji w odpowiedzi na to, co się wydarzyło, to dobrze jest rozstać się, przynajmniej na jakiś czas, aby popracować nad sobą, aby osoba, wobec której te wszystkie emocje, była nie w twarz każdego dnia. Aby się oddzielić, poświęć trochę czasu. Chodź na rekolekcje! Możesz więc spędzić ten czas pracując nad sobą, zamiast ciągle uruchamiać różne rzeczy.

Bycie „dobrym buddystą”

Publiczność: Właśnie myślałem, twoja odpowiedź jest naprawdę fantastyczna. Po prostu wyobrażałem sobie kogoś, kto mógłby pomyśleć: „Jestem buddystą, powinienem wrócić na siodło i ciężko pracować i wybaczyć tej osobie, ale tak naprawdę nie chcę, ale powinienem. W imię bycia dobrym buddystą powinienem ponownie przyjąć ten związek w ten sam sposób, ale ta nowa informacja naprawdę uczyniła [niesłyszalną].

VTC: Mówisz, że ktoś może wpaść na pomysł, że jeśli jestem dobrym buddystą, powinienem pozostać w związku i to wypracować. Nie widzę w tym logiki. Ktoś mógłby tak pomyśleć, ale nic nie mówi, że jeśli jesteś buddystą, musisz pozostać w złym związku. Nic tak nie mówi. Ktoś mógłby tak pomyśleć, ale potem musi się cofnąć i najpierw przyjrzeć się relacji. Czy to w zasadzie dobry związek i miał tę bombę, czy jest to związek, który nigdy tak naprawdę nie był bardzo dobry, w takim przypadku lepiej byłoby się rozstać. Nie powinno być tego typu: „Jeśli jestem dobrym buddystą, powinienem robić XYZ”. Nie ma powodu, aby zakładać to sobie na głowę. „Gdybym był dobrym buddystą, powinienem robić XYZ w sytuacji zewnętrznej…”. W buddyzmie nie chodzi o to, co robisz w danej sytuacji, ale o to, co robisz we własnym umyśle. Możesz powiedzieć: „Jeśli jestem dobrym buddystą, powinienem popracować nad sobą i uspokoić własny umysł”, ale jeśli chodzi o to, co powinieneś zrobić z drugą osobą, podejmiesz własną decyzję zgodnie z tym, co wnioski, do których dochodzisz podczas pracy nad własnym umysłem.

Oczekiwania i wyszukiwanie błędów

Inną rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę w tego rodzaju sytuacji, dla osoby, która czuje się zdradzona, jest pokusa, kiedy czujesz się zdradzony, że zawsze jest to wina drugiej osoby. Mieliśmy obietnicę, że robię wszystko dobrze; złamali obietnicę i się mylą. Myślę, że dobrze byłoby również wziąć pod uwagę, że jeśli jeden z małżonków odchodzi od związku, być może związek był zaniedbywany. Bardzo łatwo może się zdarzyć, gdy jesteś przez jakiś czas w związku małżeńskim, zwłaszcza jeśli masz dzieci, że zaczniesz zaniedbywać drugiego partnera, ponieważ w twoim życiu dzieje się tak wiele innych rzeczy. Bardzo często para jest bardzo blisko, kiedy po raz pierwszy się pobierają, a potem, kiedy przychodzą dzieci, tak bardzo się z nimi angażują, ponieważ trzeba być na dyżurze 25/8 z dziećmi! Nie masz już czasu dla współmałżonka, więc bardzo łatwo jest ludziom oddzielić się w tych latach wychowywania dzieci. Przede wszystkim, kiedy wychowujesz dzieci, powiedz: „Moje relacje z małżonkiem są bardzo ważne, więc muszę się tym zająć, a nie tylko poświęcać całą uwagę dzieciom”. Jeśli widzisz, że dajesz dzieciom za dużo, przypomnij sobie, że to, co moim zdaniem jest ważniejsze dla dzieci, to wiedzieć, że rodzice troszczą się o siebie nawzajem. Nawet jeśli rodzice nie spędzają z dziećmi tyle czasu indywidualnie, dzieci będą czuły się bardzo bezpiecznie, wiedząc, że rodzice troszczą się o siebie nawzajem.

Może być tak, że para jest w związku małżeńskim i nie ma dzieci, więc nie rozprasza ich, ale może pojawiło się coś innego i ich energia poszła w innym kierunku – jeden z małżonków skupiał się na jeden z małżonków skupia się na tym. Jakoś nie zdali sobie sprawy, że nie spotykają się razem i nie dzielą się swoimi pomysłami, myślami i życiem tak bardzo, jak tylko mogliby być. Może to być czas, kiedy to się stanie, że zdasz sobie sprawę: „Właściwie trochę się od siebie oddaliliśmy, nie zdając sobie z tego sprawy, więc teraz jest okazja, aby spróbować odnowić związek, ale w lepszy sposób niż wcześniej.

Chodzi o to, że nigdy nie można wrócić do poprzedniego związku, ale nie wiem, czy ludzie chcą wrócić do poprzedniego stanu. Zwykle, jeśli coś się wydarzyło, coś nie było tak zadowalające, jak było wcześniej. Jeśli zdecydujesz się wrócić razem, to naprawdę chcesz spędzić trochę czasu i poznać się nawzajem, robić razem rzeczy, których wcześniej nie robiłeś, rozmawiać o rzeczach, o których wcześniej nie rozmawiałeś. Naprawdę poświęć czas na pracę nad relacją, zamiast myśleć: „Załatamy to, a potem po prostu wrócimy do tego, jak było”. To nie zadziała. Nie będzie to satysfakcjonujące dla żadnej ze stron.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.