Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Oczyszczanie niecnot umysłu

Część serii nauk wygłoszonych podczas Zimowych Rekolekcji od grudnia 2011 do marca 2012 o godz Opactwo Sravasti.

  • Znaczenie zrozumienia karmy
  • Wskazówki dotyczące wizualizacji, aby oczyścić niecnoty umysłu
  • Co leży u podstaw każdej z trzech niecnót umysłu?
  • Karmiczne skutki mentalnej niecnoty

Wadżrasattwa 24: Oczyszczenie umysłu, część 1 (pobieranie)

Pracowaliśmy nad różnymi oczyszczeniami i dzisiaj przechodzimy do oczyszczenie umysłu. W przypadku dziesięciu niecnót, przez kilka następnych razy będziemy wykonywać niecnoty umysłu.

Dziesięć cnót: Mówienie z własnego doświadczenia

Myślę, że najważniejszą rzeczą, jaką mógłbym powiedzieć, przynajmniej z własnego doświadczenia, jest to, że miałem doświadczenie spędzania czasu każdego dnia przez około rok, raz dziennie przeszedłem przez te dziesięć niecnót. Wtedy byłem całkiem nowy w buddyzmie. Bez żadnej intencji z mojej strony stwierdziłem, że w moim umyśle iw moim życiu pojawiło się wiele zamieszania. Z perspektywy czasu czułem się, jakbym przeszedł przez dziesięciolecia mojego życia „naprawdę tego nie rozumiejąc”. Dla mnie zrozumienie z patrzenia na dziesięć niecnót i dziesięć konstruktywnych działań ma po prostu sens — ponieważ są one tak bardzo powiązane z karmy.

Mają sens w tym, jak rzeczy działają, jak pracują ludzie, jak działa społeczeństwo. Naprawdę myślę, że to, czego mnie uczono, że wszystko, co było wokół mnie, zawierało w sobie wiele zamieszania. Jednym z przykładów może być: „Jeśli nie zostaniesz złapany, to naprawdę nie ma znaczenia”. Wiesz, że mamy taki pomysł. Mamy wszystkie takie rzeczy – a kiedy czujesz w swoim sercu, to tak naprawdę nie działa, a jednak jest tak wiele takich rzeczy, których doświadczamy na świecie. Więc myślę, że ten pewien poziom zamieszania lub ignorancji na temat przyczyny i skutku, po prostu przechodząc przez każdy dzień i patrząc na moje życie: „Och, co ja dzisiaj zrobiłem? Jak to jest? Jak się z tym czuję? Jak chcę być?” Coś właśnie się podniosło i była to jedna z rzeczy, które pomogły mi na początku rozwinąć pewne przekonanie na tej ścieżce. Tak właśnie mogę powiedzieć z własnego doświadczenia.

Oczyszczenie umysłu w sadhanie

Teraz mówimy o oczyszczenie z umysłu tekst mówi:

Twoje niepokojące postawy i ślady mentalnych negatywności wydają się ciemnością w twoim sercu. Pod wpływem silnego strumienia światła i nektaru ciemność natychmiast znika. To jak włączanie światła w pokoju; ciemność nigdzie nie idzie, po prostu przestaje istnieć. Poczuj, że jesteś całkowicie pozbawiony tych wszystkich problemów, one nie istnieją.

To całkiem jasne. Są dwie rzeczy, które chciałbym powiedzieć o tej wizualizacji. Po pierwsze, jeśli jesteś kimś takim jak ja i skupiasz zbyt dużo uwagi na swoim sercu, kiedy zaczyna odczuwać jakikolwiek dyskomfort, powinieneś trochę zmienić sposób wykonywania tej wizualizacji. Często mam tendencję do odczuwania ciężkiego uczucia w moim sercu, jeśli się na nim skupiam. Miałem to, zanim przyjechałem do buddyzmu, ale tak naprawdę nie wiedziałem, co to jest. Teraz nauczyłem się od mojego nauczyciela, że ​​po prostu [muszę] uczynić wszystko bardziej ekspansywnym. Więc jeśli światło we mnie wpada, zamiast skupiać uwagę na sercu, po prostu przemywam je w całości ciało. Utrzymuję wszystko bardziej ekspansywne i nie skupiam uwagi na swoim sercu. To działa.

Inną rzeczą na ten temat jest ta ostatnia linijka:

Poczuj, że jesteś całkowicie pozbawiony tych wszystkich problemów, one nie istnieją.

To tylko aspekt tego, jak zdrowe jest dla nas poczucie, że nasze negatywności są oczyszczone. Daje nam poczucie naszych pozytywnych cech w przyszłości; i że możemy rzeczywiście, poprzez tę praktykę, zrobić coś z naszym życiem i tym, kim jesteśmy. Możemy wzmocnić nasze dobre cechy. Możemy porzucić nasze negatywne cechy. Możemy stać się takimi ludźmi, jakimi w głębi serca chcemy być. Osobiście, kiedy oczyszczam te niecnoty, często robię: oczyszczenie gdzie patrzę też na konstruktywne działania. Staram się oczyścić wszelkie przeszkody w powstawaniu tych cech. Daje mi to trochę więcej równowagi — myśleć o tym, dokąd zmierzam, zamiast po prostu zawsze porzucać, porzucać, porzucać.

Ogólne poglądy na temat niecnót umysłu

Z dziesięciu niecnót ostatnie trzy dotyczą umysłu. Są pożądanie, złośliwość i błędne poglądy. Teraz przechodzimy do obszaru umysłu i jako Budda powiedział w Dhammapada:

Umysł jest zwiastunem wszystkich działań. Wszystkie czyny są kierowane przez umysł, stworzone przez umysł. Jeśli ktoś mówi lub działa ze zepsutym umysłem, cierpienie następuje tak, jak koła podążają za kopytem wołu. Umysł jest prekursorem wszelkich działań. Wszystkie czyny są kierowane przez umysł, stworzone przez umysł, jeśli ktoś mówi lub działa ze spokojnym umysłem, szczęście następuje tak samo jak cień.

To prawie tak mówi, tak to działa. Nasz umysł jest tym, co kieruje naszymi działaniami; a te rzeczy nie są z natury dobre ani złe. Po prostu albo prowadzą do cierpienia, albo prowadzą do szczęścia. Tak to działa.

Te trzy niecnoty (pożądanie, złośliwość i błędne poglądy) są jak wyniki, pełne wyrażenie trzy trucizny. Jeśli podzielisz wszystkie dolegliwości na najprostsze, będą to trzy. To byłyby przywiązanie, złość i ignorancję. I tak potraktowałeś każdą z tych trzech trujących dolegliwości w pełni i na czym kończysz? Pożądanie, złośliwość i błędne poglądy. Są to całkowicie mentalne działania lub mentalna aktywność. Nie musimy nic robić ani mówić. Nie musimy ruszać mięśniem. Możemy je wykonać wszędzie. Tak więc bardzo ważne jest, aby obserwować umysł, uczyć się o umyśle i uczyć się o tych nadchodzących rzeczach. To pomaga nam zobaczyć, jak ważna jest nasza motywacja. Te myśli przepływają przez umysł bardzo szybko. Świetna rzecz w robieniu medytacja Praktyka, a zwłaszcza odosobnienie, polega na tym, że naprawdę zobaczysz swój umysł i naprawdę możesz zacząć z nim pracować.

Te trzy niecnoty nie mogą jednocześnie istnieć w twoim umyśle. To różne momenty umysłu. Myśli przechodzą od jednej do drugiej. Za minutę możesz mieć wszystkie trzy z nich, ale nie będziesz mieć wszystkich trzech w jednej chwili. Tak to działa. Pojawiają się dość łatwo i często są motywacją, która prowadzi do innych działań. Spośród tych ścieżek działań, o których mówiliśmy wcześniej, ciało, mowa – i oczywiście umysł, umysł jest najtrudniejszy do kontrolowania. Więc najpierw pracujemy z ciało, a następnie z przemówieniem. Dobrze jest wiedzieć, jak to działa, abyśmy nie mogli być dla siebie tak surowi. Nawet wielcy mistrzowie, jak czytasz we wszystkich sutrach, mówią o swoim umyśle jak o dzikim słoniu – trudno go kontrolować. Musimy być realistami.

Z trzech niecnót umysłu, biorąc pod uwagę ich wagę, najgorszą z nich jest… błędne poglądy. Potem następuje złość, a potem chciwość. Mówi się tak, ponieważ błędne poglądy naprawdę przygotowałem cię na wszystko inne. W rzeczywistości z dziesięciu niecnót jest najgorszy. To gorsze niż zabijanie. Zabijanie jest następne, ale błędne poglądy są uważane za najgorsze, ponieważ ustawia cię na każdy rodzaj negatywności.

Kiedy rozmawialiśmy o tych dziesięciu niecnotach, korzystaliśmy z tej ramy pracy karmy. Najpierw chciałem poświęcić trochę czasu na rozmowę o tym. Korzystaliśmy z czterech gałęzi tego, co jest kompletne karmy lub kompletne działanie. Cztery z nich to: przedmiot, całkowita intencja, faktyczne działanie i zakończenie działania. Chcę tylko opowiedzieć trochę o tej drugiej, pełnej intencji, ponieważ dużo się tam dzieje. Pamiętajcie, kiedy przez to przechodziliśmy, że pełna intencja składa się z trzech części. Istniało prawidłowe rozpoznanie obiektu, była motywacja i była dolegliwość.

Więc te dolegliwości, te… trzy trujące postawy, powiedz na przykład przywiązanie. Z przywiązanie nakładamy na siebie coś, czego tak naprawdę nie ma lub przesadzamy. Jak wtedy, gdy mówimy „Zakochać się w kimś” lub „Muszę to mieć!” lub „Muszę to mieć!” Myślimy, że jest tam coś, czego tak naprawdę nie ma — jakby było w tym szczęście. To zniekształcenie umysłu. Nasz umysł jest wtedy zwiedziony.

Przyczepiamy się do tego przedmiotu, jakby było w nim szczęście i o to chodzi przywiązanie.

Następnie z złość, jest podobnie w tym, że przesadzamy lub nakładamy. Ale teraz przechodzimy do negatywu. Widzimy zarówno w psychologii, jak iw buddyjskich naukach Nagardżuny, że jest to prawie 90 procent przesady, kiedy jesteś zły. Tak daleko jesteś od rzeczywistości. Złość ma spektrum stanów, takich jak irytacja i irytacja, bycie krytycznym i osądzającym, wrogie, chowanie urazy, wojowniczość, bunt i wściekłość. Wszystkie te stany są sklasyfikowane jako złość i wszystkie są nierealistyczne. Przesadzają i projektują.

Następnie z ignorancją są dwa rodzaje. Istnieje ten rodzaj mglistego zaciemnienia, podstawowa ignorancja, gdzie w rzeczywistości rzutujemy na rzeczy, że są naprawdę solidne, że istnieją z własnej strony, są z natury z natury. I jest jeszcze ten, z którym mamy do czynienia w większości tych niecnót – czyli ignorancja przyczyny i skutku. Podobnie jak to, o czym mówiłem na samym początku, po prostu nie rozumiemy, jak to wszystko działa. Nie zdajemy sobie sprawy, że nasze działania mają wymiar etyczny, więc możesz zrobić coś, co nie będzie miało później żadnych reperkusji. To tak, jak mówiłem: „Jeśli mnie nie złapią, to nie ma znaczenia”. Cóż, tak naprawdę to nie działa. Nie tak to działa. Możesz myśleć, że tak to działa, ale tak to nie działa i o tym jest nauczanie karmy jest o.

Po prostu mówimy tutaj ogólnie. Jest to dla mnie interesujące, ponieważ lubię rozumieć, jak działa umysł. Mówią, że każda z cnót, każda z dziesięciu, może być rozpoczęta z którąkolwiek z nich trzy trucizny. Więc rzeczy zmieniają się w twoim umyśle. Możesz najpierw czegoś pożądać, a nawet możesz to zrobić z złość, ale skończysz z przywiązanie. Niektóre z nich zawsze kończą się pewnym, ponieważ to ten, który naprawdę prowadzi cię na skraj przepaści, ale mogą zacząć od dowolnego z nich.

Mówią, że rzeczy takie jak zabijanie, ostre słowa i złośliwość są zawsze uzupełniane motywacją złość, chociaż mogą zaczynać się od czegoś innego. Kiedy spędzamy czas na myśleniu o tym, zajmuje to trochę czasu, ale jest to pomocne. Daje nam inne spojrzenie na nasze działania. Pomaga nam zrozumieć, kiedy akcja jest zakończona, a kiedy nie. Warto wiedzieć, ponieważ może to pomóc w modyfikowaniu zachowania. Powiedzmy, że możesz znaleźć się w środku czegoś i masz poczucie, że po odrobinie wiedzy o tym, że ta akcja ma swoje części. „Oto jestem. Jestem w tej części i jestem gotowy, aby naprawdę dokończyć”. Możesz mieć trochę czasu i środków, aby czasami zmienić sposób, w jaki robisz różne rzeczy, ponieważ masz to zrozumienie karmy. Dowiedzieliśmy się o tych rzeczach i możemy sobie uświadomić: „Nie, nie chcę radować się z tych negatywnych rzeczy. Nie chcę, aby mój umysł tam poszedł” i możesz się powstrzymać.

Ostatni punkt na dziś o karmy dotyczy wyniku podobnego do przyczyny. Pojawiło się to w poprzednich rozmowach. Mówiliśmy: „Jeśli to zrobię, będę miał to doświadczenie”. Sprawia, że ​​brzmi to tak, jakby „A” przechodziło w „B”. Ale to naprawdę bardziej złożone. Wszystko jest zależnym powstawaniem. Więc tak, w naszym doświadczeniu są takie powiązania, ale jest wiele czynników, które przyczyniają się do tego. Nie myśl, że rzeczy są takie uproszczone, kiedy mówimy, że skutek jest podobny do przyczyny, o czym już mówiliśmy. Na wszystko, czego doświadczamy, składa się wiele czynników.

Czcigodny Thubten Tarpa

Czcigodna Thubten Tarpa jest Amerykanką praktykującą tradycję tybetańską od 2000 roku, kiedy przyjęła formalne schronienie. Od maja 2005 roku mieszka w opactwie Sravasti pod przewodnictwem Czcigodnego Thubtena Chodrona. Była pierwszą osobą, która wyświęciła w opactwie Sravasti, przyjmując w 2006 roku święcenia śramanerika i sikasamana z Czcigodnym Chodronem jako jej nauczycielem. zdjęcia jej święceń. Jej innymi głównymi nauczycielami są Jigdal Dagchen Sakya i JE Dagmo Kusho. Miała szczęście otrzymać nauki od niektórych nauczycieli Czcigodnego Chodrona. Przed przeprowadzką do opactwa Sravasti, Czcigodny Tarpa (wtedy Jan Howell) przez 30 lat pracował jako fizjoterapeuta/trener sportowy w college'ach, klinikach szpitalnych i prywatnych gabinetach. W tej karierze miała okazję pomagać pacjentom oraz uczyć studentów i kolegów, co było bardzo satysfakcjonujące. Posiada stopnie BS z Michigan State i University of Washington oraz tytuł magistra z University of Oregon. Koordynuje projekty budowlane opactwa. 20 grudnia 2008 Czcigodny. Tarpa udał się do świątyni Hsi Lai w Hacienda Heights w Kalifornii, gdzie otrzymał święcenia bhikhshuni. Świątynia jest powiązana z tajwańskim zakonem buddyjskim Fo Guang Shan.

Więcej na ten temat