Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Szczerze patrząc na nasze cierpienia

Część serii krótkich Kącik śniadaniowy Bodhisattwy rozmawia w odpowiedzi na list niemieckiego studenta zaniepokojonego wzrostem społeczności muzułmańskiej w Niemczech i lękiem, który często w związku z tym odczuwa.

  • Znaczenie uczciwości przy badaniu naszych myśli i uczuć
  • Generalizowanie grup ludzi na podstawie kilku przykładów jest niebezpieczne dla naszej praktyki
  • Musimy być ostrożni w naszych relacjach z mediami

Szczerze patrząc na nasze cierpienia (pobieranie)

Część 1

Część 2

Czasami na tych Bodhisattwa Rozmowy w kąciku śniadaniowym Przywołuję pytania, które ludzie przysłali mi e-mailami lub trudności, które ludzie mają, o które pytali. Więc niedawno dostałem e-mail. Tak się składa, że ​​pochodzi od kogoś, kto jest w Niemczech, ale sytuacja, którą opisuje, ma również miejsce w USA i jest to ten sam rodzaj nastawienia, co ludzie w USA. Chciałabym więc to przeczytać. I naprawdę doceniam jego szczerość w dzieleniu się tą brzydką stroną, wiesz, ponieważ wiele razy, kiedy mamy dużo strachu i złość i podejrzliwości i uprzedzeń, lubimy udawać, że ich nie mamy, a potem oczywiście nadal istnieje i wpływa na nas. Ale widzi to jako problem, więc naprawdę podziwiam fakt, że o tym dyskutuje.

Uczciwy list od studenta

Okej, więc mówi: „Jestem buddystą od 15 lat i prowadzę tu małą buddyjską grupę”. Ale mieszka w dzielnicy Berlina, gdzie około 90% ludności to muzułmanie. Powiedział więc: „Często czuję się z tym bardzo nieswojo, ponieważ wiem, że kiedy widzą Niemki w krótkich sukienkach, mówią:„ te dziewczyny to suki ”i tak dalej. I budują tu wiele meczetów, gdzie modlą się przeciwko ludziom, którzy nie wierzą w Allaha”. I dlatego powiedział: „Kupiłem Koran, myśląc, że jeśli przeczytam coś o ich wierzeniach, moje obawy znikną, ale wręcz przeciwnie, znalazłem w Koranie fragmenty, które mówią o przemocy i tak dalej, więc teraz mój umysł jest naprawdę poruszony całą tą sprawą”. I powiedział: „Wczoraj słyszałem w wiadomościach, że talibowie zabili kilku lekarzy, którzy pojechali do Afganistanu, aby pomagać osobom niedowidzącym”.

A więc stało się to zaledwie kilka dni temu. Niektórzy pracownicy z grupy chrześcijańskiej, którzy – jeden mężczyzna mieszkał tam przez nie wiem, wiele dziesięcioleci, pomagali niedowidzącym, a jest też kobieta, która była lekarzem – w każdym razie wpadli w zasadzkę. I myślę, że dziesięć, czy to było dziesięć osób zabitych? A może cztery osoby? Dziesięciu zginęło. Więc to była naprawdę brzydka, niefortunna rzecz.

Powiedział więc: „To mnie denerwuje i czasami czuję, że rodzi się nienawiść, i wiem z tego Abhidharma ta nienawiść pochodzi ze strachu, ale co mogę zrobić? I bardzo się boję, że za 20 lat wolność słowa i wolność praktykowania naszej religii umrze, ponieważ muzułmanie mają od czterech do ośmiu dzieci, a Niemcy mają 1.3 dziecka. A teraz wszystkie młode niemieckie dzieci zaczynają mówić jak tureccy chłopcy i wiecie, chcą się trochę zachowywać jak oni i uważają, że to fajnie i fajnie to robić. I tak zamiast integrować się Turków z Niemcami, integruje się Niemców z Turkami”. Następnie kontynuował i powiedział: „Ktoś mi powiedział, że jeśli mamy tolerancję dla ich nietolerancji, to nietolerancja będzie zwycięzcą. Ale jeśli jesteśmy nietolerancyjni wobec ich nietolerancji, to tolerancja będzie zwycięzcą. Ale bycie nietolerancyjnym zwykle nie jest moją drogą, ponieważ chcę iść drogą Budda. Ale czasami wydaje mi się to trudne”. I wczytywał się Lama Książka Zopy: „A Rinpocze powiedział, że 'twoje ego jest bardziej niebezpieczne niż Osama bin Laden' i to pomogło mi na chwilę, ale kiedy widzę wszystkie kobiety z zakrytymi głowami, to nie mogę sobie tego przypomnieć. Ale czasami, kiedy widzę kobiety noszące welony i tak dalej, próbuję myśleć, że to Wadżrajogini i że Wadżrajogini sprawdza, czy ćwiczę cierpliwość, i to pomogło mi na krótki czas, ale po jakimś czasie przestało. pomóc albo. Więc próbuję przezwyciężyć moje złe uczucia wobec muzułmanów i wiem, że to jest praca, którą muszę wykonywać w tym życiu. Więc proszę, czy możesz podać mi jakieś metody, aby uwolnić mnie od cierpienia bycia na nich zły? Myślę, że to jest moja największa przeszkoda na ścieżce do bodhiczitty.”

Intensywny list, prawda? TAk? I dlatego powiedziałem, że bardzo doceniam to, jak szczery był w stosunku do tego rodzaju myśli, ponieważ tak często, gdy mamy tego rodzaju myśli, nie chcemy nikomu ich przyznać, przynajmniej jeśli jesteśmy dobrzy Wiesz, buddyści. Wiesz, lubimy być dobrymi buddystami, ale w środku może się dziać coś takiego, i jeśli naprawdę nie przyznamy, że myślimy w ten sposób, to niewiele możemy z tym zrobić.

Uprzedzenia i bodhiczitta

Myślę więc, że możemy porozmawiać na ten temat przez kilka dni. Jest wiele do powiedzenia na ten temat i jak powiedziałem, to samo dzieje się w Stanach, gdzie ludzie biorą grupę ludzi, którzy nazywają siebie muzułmanami, ale tak naprawdę źle rozumieją swoją religię i myślą, że wiedzą wszystko islamu. Dobra? Więc byłoby to podobne do ludzi biorących buddystów, którzy robią straszne rzeczy. Byłoby to podobne do zabrania Pol Pota – czy tak wymawiasz jego imię? Facet w Kambodży. Pol Pot? I wszyscy jego ludzie na Polach Śmierci i mówią, że są buddystami, dlatego wszyscy buddyści przyjadą do naszego kraju, zabiją nas i znowu będą robić Pola Śmierci. Wiesz, że? Więc to wszystko, co mamy, gdy mamy negatywne doświadczenie z jedną osobą, a następnie uogólniamy to na całą kategorię ludzi i jak niesamowicie niebezpieczne jest to. Jest to dla nas niebezpieczne z punktu widzenia naszej praktyki, a on wyraźnie widzi, że wiesz: „Moja największa przeszkoda w rozwoju bodhiczitta.” Ponieważ jeśli pozostawisz choć jedną czującą istotę swojej bodhiczitcie – nie mówiąc już o milionach istot ludzkich – to nie ma mowy, wiesz, jeśli pozostawisz jedną czującą istotę poza swoją miłością i współczuciem, nie mówiąc już o milionach, nie ma możliwości wygenerowania bodhiczitta, więc twoja własna ścieżka całkowicie się utknie. Wiesz, że?

Więc nie możesz mieć uprzedzeń, wiesz, i nienawidzić grupy ludzi i mieć bodhiczitta jednocześnie w twoim umyśle. I bodhiczitta nie jest tylko dla niektórych osób. Musi być dla wszystkich jednakowo. Więc to jest duży problem dla naszej własnej praktyki, tego rodzaju myśli. I nie trzeba dodawać, że jest to duży problem w społeczeństwie, ponieważ takie sposoby myślenia. Gdyby ktoś taki jak on nie zdawał sobie sprawy, że to jest problem, wiesz, powtarzałby to innym ludziom i zarażał innych tego rodzaju trującym sposobem myślenia. I widać, że to właśnie mu się przydarzyło, że inni ludzie, a zwłaszcza media, mówili różne rzeczy i zarażali jego umysł tego rodzaju strachem.

Strach i media

Tak jak powiedziałem, będziemy o tym rozmawiać przez kilka dni. Ale myślę, że ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że na Zachodzie media mają na celu wzbudzanie strachu. Media już nie donoszą. Media są – jak to nazywają? Inforozrywka? Więc tak jak w filmach, tak często dzieje się tak wiele okropnych rzeczy, że nawet fizycznie, adrenalina zaczyna krążyć, a ty jesteś tak podekscytowany, że pozostajesz uzależniony od filmu, wiesz, z którymkolwiek seks lub przemoc, jedno z dwóch, muszą cię podniecić. Więc teraz wiadomości stały się podobne. Więc jeśli uda ci się wciągnąć ludzi, żeby się przestraszyli, wtedy wracają, są zaangażowani, słuchają wiadomości i kupują więcej rzeczy, które są reklamowane między spotami informacyjnymi.

Jak odnosimy się do mediów

Myślę więc, że musimy być niesamowicie sumienni w stosunku do mediów. Myślę, że jest to jedna naprawdę istotna rzecz, ponieważ jeśli postrzegamy media jako obiektywne reportaże, to kiedy słyszymy tego rodzaju rzeczy, wierzymy im. Albo nawet jeśli artykuł – czytałem coś w The New York Timesi mówili o tym, no wiesz, ponieważ w Ground Zero, gdzie World Trade Center było, no wiesz, kilka przecznic dalej, są ludzie, którzy chcą zbudować centrum społeczności islamskiej, a niektórzy ludzie są po prostu poruszeni o tym i powiedzieć, że to pomnik terroryzmu i bla, bla, bla. Media donoszą, że jest inny artykuł o tym, jak ludzie w pewnym mieście w Kalifornii nie chcą, żeby tam był zbudowany meczet, więc słyszysz, czytasz o tych rzeczach, a potem pomyśl: „Och, jeśli wszyscy ci ludzie w to wierzą, to musi w tym być coś”. Wiesz, że? Ponieważ jesteśmy tak dotknięci tym, w co wierzą inni ludzie i tak desperacko chcemy dopasować się do tego, co uważamy za normalne, że nasz umysł po prostu przyjmuje całe to podżeganie przez media.

Myślę więc, że jedną rzeczą jest być bardzo świadomym tego, co się dzieje, i naprawdę trzymać się z daleka od wielu mediów, a kiedy to czytamy, być świadomym, że celowo próbują nas zmusić boję się, bo to się niestety sprzedaje. Tak, więc myślę, że to jedno, abyśmy nie dopuścili do tego, aby ta informacja, ta przemawiała, była informacją obiektywną.

Praktykowanie Dharmy

Więc to wszystko, co powiem dzisiaj i będziemy kontynuować w kolejnych dniach. I mam nadzieję, że w przerwie ludzie będą o tym więcej dyskutować, ponieważ tego rodzaju rzeczy odnoszą się bezpośrednio do naszej praktyki buddyjskiej. Wiecie, możemy iść dalej – znamy wszystkie kategorie tego i tamtego – ale jeśli kiedy tego rodzaju rzeczy przychodzą nam na myśl, nasz umysł całkowicie pogrąża się w strachu i nienawiści, jaką Dharmę praktykujemy? Co się dzieje w naszej duchowej praktyce? Nie jest. Dobra? Więc tego rodzaju rzeczy dotyczą bezpośrednio nas osobiście. Nie mówimy tylko o tym człowieku. Mówimy o nas, bo nie wiem o tobie, wciąż mam nasiona strachu i nienawiści i złość i uprzedzenia w sobie, wiesz? I dopóki te nasiona nie zostaną wyeliminowane – co jest ścieżką widzenia, do której nie jestem daleko – dopóki to się nie stanie, muszę uważać na te rzeczy. A chwila, w której myślę: „Och, ale praktykuję miłość, współczucie i pustkę, nie mam takiego problemu”, wtedy jest to czas, kiedy coś całkowicie wychodzi poza lewe pole i przejmuje kontrolę nad twoim umysłem. Więc wiesz, on mówi o nas. Jesteśmy nim i musimy dokonać tego samego rodzaju introspekcji na sobie.

Więc będziemy o tym rozmawiać przez kilka następnych dni.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.