Nierealistyczny strach

Część serii Kącik śniadaniowy Bodhisattwy prelekcje wygłoszone podczas Zimowych Rekolekcji Zielonej Tary od grudnia 2009 do marca 2010.

  • Utrzymywanie otwartego, szerokiego umysłu w obliczu strasznej sytuacji
  • Możemy pracować tylko w sytuacji, w której się znajdujemy
  • Dopóki żyjemy, mamy umysł, który może praktykować Dharmę

Rekolekcje Zielonej Tary 035: Nierealistyczny strach (pobieranie)

Część 1

Część 2

Opowiem o tym, kiedy wydarzają się te wielkie rzeczy i jak umysł ma tendencję do wpadania w strach i panikę. Myślałem o 9 września. W kilka dni po 11 września byłem w samolocie. To właśnie robisz, kiedy uczysz Dharmy. Poszedłem gdzieś uczyć. Zaangażowanie w nauczanie zostało już zaaranżowane. Pamiętam spacer po okolicy. Ponieważ minęło zaledwie kilka dni, czułem, że to wszystko może się rozpaść. Pamiętasz te kilka dni później? To było tak, jakby wszyscy myśleli, że cały kraj się rozpadnie i wszyscy wrócimy do epoki kamienia. To doskonały przykład tego, jak nasze umysły pogrążyły się w spanikowanym, nierealistycznym strachu, prawda? Mam na myśli najgorszy scenariusz. Pamiętam więc, jak poszedłem na spacer i pomyślałem: „No cóż, co mam zrobić?” Po prostu nie chcę żyć moim życiem opanowanym przez strach, bo to nie jest życie. Pomyślałem więc: „Cóż, nie mogę kontrolować całej sprawy, ponieważ jest ona większa niż ja. To zależy od karmy wielu żywych istot, nie tylko moich karmy. Więc cokolwiek się pojawi, muszę być otwarty i wszechstronnie myślący i uczynić z tego część mojego paliwa do praktyki”.

Cokolwiek nadejdzie, jest to sytuacja, w której ćwiczę – ponieważ nie pozostaje nic innego do roboty, jak tylko ćwiczyć. Nie ma innej sytuacji, w której można ćwiczyć, poza tą, w której się znajdujesz, prawda? Więc nie ma nic innego do zrobienia poza tym. Nie ma miejsca na zmartwienie, panikę i panikę, jeśli myślisz o sytuacji w realistyczny sposób. A więc to właśnie robimy. Jeśli są rzeczy, które możemy zrobić, aby przygotować się na złą sytuację, która może nadejść, to robimy to przygotowanie. Na przykład dbamy o swoje zdrowie i tak dalej, aby nie zachorować. Robimy, co możemy, aby przyczynić się do pokoju na świecie, wiedząc, że nie możemy kontrolować wszystkiego. Ale wtedy, niezależnie od sytuacji, w której się znajdujemy, to jest ta, w której ćwiczymy. A skoro tak jest, to nie ma nic więcej do powiedzenia lub zrobienia, prawda?

Więc porzuć strach, niepokój i wszystkie te rzeczy. Wszyscy mamy ciała. Wszyscy wiemy, że albo ciężko zachorujemy, zranimy się w wypadku, albo umrzemy z przyczyn naturalnych. To są trzy opcje. Kiedy narodzisz się w samsarze, to są trzy opcje. Więc co teraz zrobimy? Staramy się przygotować nasz umysł tak, abyśmy jeśli jesteśmy starzy i chorzy, starzy i cierpiący lub niepełnosprawni, czy cokolwiek to jest – abyśmy przynajmniej mogli mieć umysł, który wciąż kontempluje bodhiczitta, umysł, który może tworzyć zasługi i może oczyszczać. Możemy przynajmniej spróbować być szczęśliwi i mili dla ludzi, którzy są wokół nas, aż do czasu, gdy to opuścimy ciało. Więc zostaw to ciało z aspiracjami, aby kontynuować naszą bodhiczitta ćwiczyć.

Taka jest rzeczywistość naszej sytuacji, prawda? Więc zabierajmy się za to. Nie ma się czym martwić. Wiemy, co nadchodzi, dlatego przygotowujemy nasz umysł najlepiej, jak potrafimy. Jeśli to zrobimy, nie ma strachu, nie ma żalu. I może nawet możemy być jak niektórzy z wielkich praktykujących, którzy postrzegają śmierć jako tak zabawną, że jest jak pójście na piknik. Naprawdę, widziałem ludzi umierających w ten sposób. Następnie kontynuujesz swój bodhisattwa praktykuj, aby nadal przynosić korzyści czującym istotom. Więc jesteśmy.

Nie ma nic więcej, prawda? Wiemy, co nadchodzi, więc nie ma sensu się tego bać. Po prostu się przygotowujemy.

Publiczność: Czcigodny, zastanawiam się nad katastrofalnymi sytuacjami, które pojawiają się bardzo szybko, kiedy nie było cię w wieży na klatce schodowej. Jakie inne rodzaje praktyk przygotują nas na te ekstremalne sytuacje, na przykład wycelowanie broni w twoją głowę w samolocie?

Czcigodny Thubten Chodron (VTC): Dallas ma teraz naprawdę kreatywną wyobraźnię i ktoś będzie celował w nasze głowy w samolocie. To się jeszcze nie wydarzyło. Nie wiem, może zdarzyło się to w latach 70-tych. Nie jestem pewien co do porwań. Ale tak czy inaczej nie zdarza się to zbyt często. Nasze przebywanie na klatce schodowej Bliźniaczych Wież też nie zdarza się zbyt często, prawda? Teraz z pewnością zdarzają się te bardzo pilne, katastrofalne rzeczy. Jak, jesteś w trzęsieniu ziemi na Haiti. Pamiętam, jak podczas wielkiego trzęsienia ziemi w Los Angeles było dokładnie tak, jak powiedziałeś. Poczułem, że ziemia się trzęsie. Wszedłem pod biurko. To był mój instynkt. To właśnie nam powiedziano nam jako dzieciom, kiedy przyjdą komuniści po was. Więc to właśnie robiłem, dopóki nie zorientowałem się, że to trzęsienie ziemi. Jeśli znajdujesz się w pilnej, katastrofalnej sytuacji, myślę, że najlepszą rzeczą do zrobienia (na tyle, na ile możemy) jest próba zachowania chłodnej, wyważonej głowy i pomaganie ludziom wokół nas i nas samych jak najlepiej. umiejętność. Czy krzyki i histeria pomogą? To faktycznie szkodzi innym czującym istotom. Kiedy jedna osoba zaczyna krzyczeć i wpadać w histerię, wszyscy tak postępują. Wtedy nikt nie myśli jasno i nikt nie może poradzić sobie z sytuacją. Nie wiem, czy następnym razem będę w stanie zachować spokój. Ale postaraj się jak najlepiej i powiedz: „To jest sytuacja. Oczywiście moja poprzednia karmyjest tutaj w pracy. Stworzyłem przyczynę bycia w tej sytuacji; to dojrzewanie karmiczne”. Więc najlepiej jak potrafisz, kultywuj bodhiczitta i przynosić korzyści; mieć w tym czasie pewną świadomość pustki. Zrób to. Jeśli wpadniesz w histerię i zaczniesz krzyczeć, spróbuj się uspokoić. Czy jest coś jeszcze do zrobienia?

Publiczność: Schronić się.

VTC: Tak, schronić się. Schronić się.

To samo, gdy masz koszmary lub gdy ktoś cię przeklina, lub z tymi wszystkimi drobiazgami w naszym życiu, którymi jesteśmy tak drażliwi i wariujemy. To są wszystkie okresy treningowe, które pomogą nam trenować, abyśmy byli dobrze przygotowani, gdy nadejdą wielkie rzeczy. Są jak klasa naszego kierowcy. Więc kiedy mamy problemy w naszym życiu, powinniśmy powiedzieć: „To jest część mojego bodhisattwa trening. Jeśli mam ćwiczyć jako bodhisattwa, będę musiał stawić czoła sytuacjom znacznie gorszym niż ta. Więc to jest część mojego treningu.” A potem robimy, co w naszej mocy. To samo, co robisz na swojej poduszce. Kiedy twój umysł zgaśnie, spróbuj sprowadzić go z powrotem do tego, co ważne i istotne: więc schronienie, bodhiczitta, mądrość.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.