Pułapki perfekcjonizmu

Część serii Kącik śniadaniowy Bodhisattwy prelekcje wygłoszone podczas Zimowych Rekolekcji Zielonej Tary od grudnia 2009 do marca 2010.

  • Co to znaczy rozwijać przekonanie w naukach Dharmy.
  • Jak podejść do Dharmy w konstruktywny sposób.

Rekolekcje Zielonej Tary 012: Komentarz do fazy absorpcji (pobieranie)

Część 1

Część 2

Tutaj jest kilka pytań. Ktoś pyta o to, kiedy robisz wchłanianie Budda w ciebie: „Aby to zrobić, wydaje się, że już musisz mieć umysł tego Budda aby móc to zrobić medytacja prawidłowo." W tym miejscu nasz perfekcjonistyczny umysł nas zaplątuje. Zapominamy słowo praktyka. Zapominamy, że robimy te wizualizacje nie dlatego, że już jesteśmy tymi rzeczami, ale dlatego, że staramy się nimi stać; w ten sam sposób, kiedy jesteśmy małymi dziećmi, ubieramy się i wyobrażamy sobie, że wykonujemy te wszystkie prace dla dorosłych. Mając taką wyobraźnię, gdy dorośniemy, będziemy mogli to robić. Podobnie i tutaj, kiedy Budda wchłania w nas, nie powinniśmy myśleć: „O mój medytacjato porażka, bo nie jestem budda po Budda wchłonięty we mnie”. Gdybyśmy byli już budda nie musielibyśmy tego robić medytacja.

Proszę pamiętaj, kiedy robisz rzeczy na poziomie wyobraźni, nie robisz ich źle, jeśli nie kończysz z końcowym rezultatem. Kiedy wizualizujesz siebie jako bóstwo, kiedy medytujesz nad pustką, przybywasz jako bóstwo i wtedy możesz pomyśleć: „Mój duży palec u nogi boli. Och, moja cała medytacja to porażka, nie medytowałem nad pustką. Nie zrobiłem poprawnie autogeneracji. Ta technika nie działa dla mnie.” Nie miej takich oczekiwań. To wszystko są dla nas sposoby na praktykowanie, próbowanie tych rzeczy, na powolne zdobywanie zrozumienia.

Cały ten krytyczny osąd umysł jest dla nas bardzo dużym problemem. Cały ten umysł, który widzi jedną małą instrukcję, to jeśli nie otrzymamy takiego rezultatu, jaki uważamy, że powinniśmy otrzymać, dzieje się jedna z dwóch rzeczy. Albo powiemy: „Jestem porażką”. Drugą rzeczą, którą mówimy, jest: „Dharma nie działa”. Gdzie nas to pozostawi, jeśli zrobimy jedną z tych rzeczy? Czy możemy sobie pozwolić, w naszym cierpiącym stanie samsary (krążenie w kółko w odrodzeniu), aby utknąć w którejś z tych idei, kiedy tak rozpaczliwie potrzebujemy Dharmy, aby przebić się przez korzeń naszej samsary? Ten umysł, który kieruje się do którejkolwiek z tych rzeczy, jest po prostu całkowicie ignoranckim umysłem, egocentrycznym umysłem, sabotującym nas. Nie możemy sobie pozwolić na podążanie za tym umysłem, ponieważ poprowadzi nas on w złym kierunku.

Potrzeba czasu, abyśmy nabrali przekonania do Dharmy. Kiedy jesteśmy nowi i słuchamy nauk, czasami na początku dostajemy falę podniecenia, ponieważ wiele rzeczy nam odpowiada. Potem czas mija i: „Cóż, wciąż jestem tą samą starszą osobą”. Następnie zaczynamy wykonywać pewne praktyki ze wszystkimi tymi oczekiwaniami, jak wskazuje to pytanie. Musimy dać sobie czas na rozwinięcie przekonania do Dharmy. Robimy to, studiując i myśląc o tym, zadając pytania i przymierzając.

Z biegiem czasu, kiedy zaczniesz zdawać sobie sprawę, że to, co Budda powiedziane odnosi się do Twojej sytuacji i że faktycznie ma to sens, wtedy masz w tym pewne przekonanie. Następnie, opierając się na tym przekonaniu, ćwiczysz dalej i nie spodziewasz się, że już powinieneś być budda. Twoje przekonanie staje się Buddajego opis podstawy (co jest w tej chwili) i jego opis ścieżki (jak to przekształcasz, jak to praktykujesz) i jego opis rezultatu (dokąd zmierzamy). Mamy zaufanie do wszystkich trzech i zaczynamy ćwiczyć ścieżkę, aby dojść do rezultatu. Ale musimy to zrobić poprzez zrozumienie podstawy, w której jesteśmy teraz.

Nie docieramy do końca, oczekując, że do niego dotrzemy. Aby praktykować, potrzebujemy tego rodzaju zaufania do nauk. Wiem na początku, że droga do pewności siebie przyszła do mnie, to sposób w jaki Budda rozmawiałem o tym, jak przywiązanie jest źródłem cierpienia. Wcześniej myślałem, że przywiązanie był źródłem szczęścia. Kiedy zacząłem patrzeć na swoje życie, zdałem sobie sprawę: „Wow, the Buddama rację!” Zacząłem dostrzegać, jaka niesamowita ilość przywiązanie Miałem. W tym momencie mógłbym powiedzieć: „Och, mam tak wiele przywiązanie. Robię to wszystko źle. nie powinienem mieć żadnych przywiązanie bo przywiązanie jest zły, ale mój umysł jest przez to nękany. Nie mogę ćwiczyć ścieżki, to wszystko jest złe. Mylę się, ścieżka jest zła, to nie działa. Zamiast tego wyjdę i będę miał trochę przyjemności”. Wróć do moich nawyków. Mogłem to zrobić, ale mój umysł nie działał w ten sposób, ponieważ wiedziałem, że wrócę do przywiązanie, byłbym w tej samej dziurze, w której byłem wcześniej.

Sposób, w jaki szedł mój umysł, to: „O mój Boże, widzę tak wiele przywiązanie w moim umyśle, ale to jest dokładnie to, co Budda powiedział, że był przyczyną cierpienia, i ma rację!” Kiedy patrzę na moje życie, to przywiązanie doprowadzało mnie do szału. Cały czas myślałem, że to szczęście. Więc chociaż wciąż mam wszystkie przywiązanie, teraz przynajmniej widzę, że to coś, co mi nie służy. Skąd mam to zrozumienie? To było z Buddanauczanie.

Na tej podstawie poczułem: „Wow, the Buddato dobry przewodnik.” I pomyślałem: „Wow, ścieżka działa. To działa w tym sensie, że po prostu pozwoliło mi zidentyfikować tę rzecz, która sprawiała mi tyle nieszczęścia, że ​​myślałam, że jest przyczyną mojej przyjemności”. Tak więc, mimo że nadal go miałem, postęp na ścieżce od rozpoznania go.

Zamiast walić się w głowę, bo wciąż mamy przywiązanie i nie jesteśmy jeszcze buddami, kiedy Budda pochłania w nas powiedzenie: „Och, teraz rozpoznaję więcej tego, co powstrzymuje mnie przed zrobieniem tego, jakie jest źródło mojego cierpienia”. Umiejętność rozpoznania tego to postęp. To daje nam naprawdę głębokie przekonanie, że Dharma Buddyi to głębokie przekonanie utrzyma nas na dłuższą metę.

Zważywszy, że jeśli wejdziemy w Dharmę z tym samym umysłem, w który wchodzimy, kiedy uczymy się w świeckiej dziedzinie, na przykład: „No cóż, studiuję to, a potem muszę to poznać i powiedzieć nauczycielowi, co oni już wiedzą”, to nie jest właściwy sposób podejścia do Dharmy. Jeśli wejdziemy w to, oczekując, że będziemy jak NBA, to tak: „Muszę być od razu najlepszym koszykarzem NBA, bo inaczej trener na mnie nakrzyczy”. Tymczasem jesteś w piątej klasie koszykówki i masz metr wzrostu.

Więc nic z tego nie ma sensu, prawda? Nie oczekuj, że zostaniesz mistrzem NBA. Samo zainteresowanie grą w koszykówkę, nawet jeśli jesteś mały, to dobrze. Dojdziesz tam. Michael Jordan, on jest koszykarzem, prawda? (Wszystko ich wprawia w zakłopotanie.) On też kiedyś miał trzy stopy wzrostu, prawda? Nie wyszedł z łona matki w takim stanie. O mój Boże, przez co przeszłaby jego matka. Więc to jest ten sam sposób, kiedy ćwiczymy ścieżkę. Proszę o tym pamiętać. Zaoszczędzi ci to wiele nieszczęść.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.