Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Korzyści z treningu umysłu

Korzyści z treningu umysłu

Seria komentarzy na temat Trening umysłu jak promienie słońca przez Nam-kha Pel, ucznia Lamy Tsongkhapy, wygłoszony między wrześniem 2008 a lipcem 2010.

  • Skupiony na sobie umysł
  • Cenność nauk
  • Ćwiczenie w sposób mniej niż idealny Warunki
  • Pięć degeneracji
  • Przekształcanie niekorzystnych okoliczności

MTRS 03: Korzyści z trening umysłu (pobieranie)

Motywacja

Dobry wieczór wszystkim. Zacznijmy od pielęgnowania naszej motywacji i naprawdę poczujmy, jak to życie jest jak sen. Jest tu teraz, ale w każdej chwili, zupełnie niespodziewanie, może ustać. I chociaż nasze życie wydaje się tak solidne i prawdziwe, to ciągle się zmienia w każdej chwili. Powstaje i rozpada się tak, że wszystkie te rzeczy, których doświadczamy, stają się jak sen zeszłej nocy. Byli tam kiedyś, ale odeszli. Widząc więc, jak nasze działania warunkują nasze doświadczenia i jak konstruktywne działania przynoszą szczęście, a destrukcyjne działania przynoszą cierpienie, zamiast być przywiązanym do wszystkich chwilowych wydarzeń w naszym życiu, lub złościć się na chwilowe wydarzenia w naszym życiu, tworząc w ten sposób destrukcyjne karmy, uczyńmy nasze umysły przestronnymi, abyśmy mogli być świadomi nietrwałości. I bez chwytania się przywiązanie lub złość, poświęćmy nasze życie kultywowaniu życzliwości, a tym samym uwolnijmy egocentryczne myśli, abyśmy mogli wnieść pozytywny wkład w społeczeństwo, abyśmy mogli postępować na ścieżce oświecenia dla dobra każdej żywej istoty.

Skupiony na sobie umysł

Mogą być ludzie słuchający tego wieczoru, którzy zwykle nie są w czwartkowe wieczory, ponieważ to wydarzenie jest częścią Sojuszu Międzywyznaniowego, programu współpracy międzywyznaniowej, który odbywa się w tym tygodniu między wieloma tradycjami religijnymi na temat pokoju. I ta rozmowa była w tym zawarta. Więc uczę z tybetańskiego tekstu, który nazywa się Trening umysłu Jak promienie słońca, a to już trzecia prelekcja z tekstu. Czytałem to i komentowałem, więc myślę, że ludzie, którzy są nowi, będą mogli dość łatwo złapać. To nie powinno być problemem.

Tekst bardzo dużo mówi o tym, jak przekształcić trudności w drogę do oświecenia i jak przeciwdziałać egocentrycznej myśli, która zawsze mówi: „ja, ja, ja, ja, ja. ja, moje, moje, moje, moje moje moje." Dobra, nasz ciągły refren „ja, ja, moje i moje” – znasz ten refren? "Chcę to. Nie lubię tego. Daj mi, daj mi”. Mówią „straszne dwójki” – małe dzieci i okropna dwójka – ale nie sądzę, żeby to się skończyło na twoich trzecich urodzinach. Jesteśmy dorośli i zachowujemy się jak dzieci, z wyjątkiem tego, że jesteśmy o wiele bardziej uprzejmi i maskujemy to, ale stan umysłu jest nadal taki sam, prawda? Najważniejsze jest moje szczęście. Chcę dostać to, co chcę, kiedy chcę, co zwykle ma miejsce teraz. A wszechświat powinien odpowiadać na to, czego chcę i dawać mi to, czego chcę. Mam prawo do wszystkiego, tak? Więc to są myśli, z którymi żyjemy przez większość naszego dnia, a potem oczywiście wszechświat nie współpracuje, więc naprawdę się wściekamy. Mam prawo, by wszystko było tak, jak chcę. Dlaczego mam prawo? Ponieważ jestem. I nie ma znaczenia, czy potrzeby, pragnienia i troski innych ludzi interweniują, czy są inne niż moje. Moje są najważniejsze.

Więc możesz zobaczyć, jak te myśli są źródłem konfliktu, prawda? Nie będziemy mieć pokoju na tym świecie tylko przez ustawodawstwo. Ustawodawstwo jest pomocne, ale najpierw musimy zmienić zdanie, inaczej nawet nie będziemy przestrzegać przepisów. Tak więc musimy naprawdę zobaczyć, że prawdziwym wrogiem w nas jest egocentryczny umysł, który zawsze domaga się „tego, czego chcę” i uświadomić sobie, że umysł jest w rzeczywistości naszym wrogiem. Nie jesteśmy zbyt dobrzy w mówieniu, kim są nasi wrogowie, a kim są nasi przyjaciele. Właściwie jesteśmy dość głupi, jeśli chodzi o to; i jesteśmy dość kapryśni. Nawet jeśli myślimy, że nasi wrogowie są zewnętrzni, cały czas zmieniamy zdanie na temat tego, kim są nasi zewnętrzni wrogowie. Kilka lat temu, podczas II wojny światowej, walczyliśmy z Niemcami. Teraz Niemcy są naprawdę dobrym sojusznikiem; tak samo jest z Japonią. Nawet na poziomie osobistym mamy wrogów, a potem stają się przyjaciółmi. Wtedy przyjaciele stają się wrogami. Tak więc tak naprawdę to nie zewnętrzny wróg powoduje nam cierpienie, ponieważ tak łatwo mogą ponownie stać się przyjaciółmi. Ale prawdziwym wrogiem jest to, co dzieje się z egocentrycznym umysłem wewnątrz nas. Ponieważ to umysł tworzy cały konflikt. To nie to, co robią inni ludzie, powoduje konflikt, to nasz egocentryczny umysł mówi: „Nie podoba mi się to, co robią, a oni powinni być w stanie czytać w moich myślach, wiedzieć, czego chcę i to robić”. ? Powinni być w stanie; bez wątpić. Ale powinni być w stanie czytać w moich myślach tylko o tyle, o ile spełnią to, co chcę, aby zrobili. Nie powinni czytać moich myśli pod kątem znajomości wszystkich paskudnych myśli, które dzieją się w moim umyśle. To jest poza zasięgiem. Ale powinni dać mi to, czego chcę i wiedzieć, czego chcę, a ja nie powinienem nic mówić. Raz na jakiś czas „dziękuję”, ale nic więcej. A co do tego, co powinienem dla nich zrobić: Nic. Dlaczego powinienem? Jestem centrum wszechświata; powinni zrobić dla mnie wszystko. Dlaczego miałbym coś dla nich zrobić? Możesz więc naprawdę zobaczyć, jak ten egocentryczny umysł jest takim bałaganem. Stwarza w nas tyle konfliktów, tyle problemów i tyle nieszczęścia, prawda? A ten egocentryczny umysł sprawia, że ​​jesteśmy tak wrażliwi na ego. Zawsze jesteśmy tak zaniepokojeni „co ludzie o mnie myślą?” I „Czy oni mnie lubią? Czy pasuję?”

W zeszłym miesiącu mieliśmy program w Abbey i było w nim 15 lub 16 osób. Na początku zapytałem ludzi, jakie są ich obawy związane z programem; co było ich największym zmartwieniem. A największe obawy wszystkich dotyczyły tego, „co pomyślą o mnie inni ludzie w grupie”. Czy pamiętasz to? To było niesamowite, prawda? Możesz więc zobaczyć, co kryje się za tym umysłem, który się martwi: „czy mnie polubią? Czy mnie znienawidzą? Czy powiedziałem właściwą rzecz? Czy wyglądam w porządku? Jaki umysł stoi za całym tym niepokojem, który czujemy, czy pasujemy, czy nie? Czy to umysł życzliwości i dobroci? To jest umysł egocentryzm, prawda? Tak – martwienie się o siebie. I to nas unieszczęśliwia, prawda? Dlatego wszyscy na początku tego programu mówili o tym; ponieważ wiem o tym i jeśli o tym mówimy, to wydobywamy to, żeby nie miało nad nami tak dużej kontroli. Ale poza tym, chłopcze, może nas to uczynić tak nieszczęśliwymi, ponieważ wtedy każda mała rzecz, którą każdy robi, jest postrzegana jako: „Och, co to znaczyło? Czy naprawdę to mieli na myśli? Dlaczego tak do mnie mówią? Więc po prostu kręcimy się, kręcimy i kręcimy się wokół siebie i tracimy tyle czasu – tyle czasu. To tak, jakbyśmy myśleli, że wszyscy przez cały czas myślą tylko o nas. To naprawdę głupie, prawda?

Nawet nie zdajemy sobie sprawy, jak egocentryczni są inni ludzie; że są zbyt zajęci myśleniem o sobie, żeby cały czas myśleć o nas. Ale my cały czas o nas myślimy, więc przypuszczamy, że oni też. A potem martwimy się i niepokoimy. Och, taka strata czasu, prawda? To taka strata czasu. A jeśli po prostu weszliśmy do środowisk z myślącym szczęśliwym sercem, ok, oto inni ludzie, którzy chcą być szczęśliwi, tak jak ja; którzy nie chcą cierpieć, tak jak ja. Jak mogę się uśmiechnąć i zrobić coś, co przyniesie im odrobinę szczęścia? Jak mogę być przyjazny? Jak mogę pomóc im nie być niespokojnym? Wyobraź sobie, że wchodzisz w sytuację z takim nastawieniem, a nie z tym „spójrz na mnie, nie, nie, nie, nie”. Może jeśli jesteś w szóstej klasie, możesz się tym martwić.

Pamiętasz, jak w szóstej klasie robiliśmy listy osób? W każdy piątek robiliśmy listę osób, które nam się podobały, a kogo nie. Ocenialiśmy ludzi, ponieważ nauczyliśmy się robić wykresy w klasie. Dlatego zastosowaliśmy to, czego nauczyliśmy się w klasie, do naszych przyjaźni. A osoby, które nam się podobały, umieściliśmy na górze; ludzie, których nie lubiliśmy na dole. I oceniliśmy wszystkich pozostałych w klasie. Oczywiście następnego dnia wszystko się zmieniło, ale potraktowaliśmy siebie bardzo poważnie. Więc może jeśli jesteś w szóstej klasie, to w każdy piątek wszyscy będą myśleć o twojej pozycji, ale mam nadzieję, że jesteśmy już za szóstą klasą. Przynajmniej niektórzy z nas, nie wiem. Czy robiłeś to w szóstej klasie? Nie zrobiłeś tego? Och, co zrobiłeś?

Publiczność: Mieliśmy małe papierowe rzeczy z imionami ludzi. Złożyli się i możesz mieć na nich imiona swoich najlepszych przyjaciół.

Czcigodny Thubten Chodron (VTC): O tak, te małe rzeczy, z którymi idziesz w ten sposób i umieszczasz w nich imiona swoich najlepszych przyjaciół. Myśleliśmy, że wszyscy o nas myślą. Pomyśleliśmy o nich i to było najważniejsze, prawda? TAk. Historia szóstej klasy była taka nudna; wolimy plotkować o naszych przyjaciołach.

Dobra, przejdźmy do książki. Zostawmy szóstą klasę. Ale chodzi o to, że naszym prawdziwym wrogiem są nasze egocentryczne myśli. To jest prawdziwy wróg. Więc za każdym razem, gdy odkryjesz, że twój umysł lub twoje egocentryczne myśli wpadają w napad złości, musisz to zidentyfikować: „To moja egocentryczna myśl i wpada w napad złości”. Tak więc całe to zamieszanie, ból i niepokój jest winą myśli egocentrycznej. Więc zamierzam to zignorować. Umieszczę to w psim domu, żeby mieć spokojny umysł; to właśnie musimy zrobić, dobrze? Więc kiedykolwiek użalasz się nad sobą lub gdy jesteś zaangażowany we wszystkie liczne dramaty, w które się angażujemy, musisz rozpoznać, że to jest problem. Ta egocentryczna myśl jest prawdziwym wrogiem.

Unikalne cechy, wartość i niezwykła funkcja tej tajnej instrukcji

OK, więc czytamy tekst i jesteśmy w sekcji zatytułowanej „Unikalne cechy, wartość i nadzwyczajna funkcja tajnej instrukcji”. Więc zaczniemy czytać tutaj,

Aby inni mogli szanować i docenić tę ustną naukę, pozwólcie, że ją pochwalę, wskazując na niektóre jej wyjątkowe cechy.

Tak więc autor, Nam-kha Pel, opowie o niektórych specjalnościach tego tekstu. A to, co teraz cytuje, to dwie linijki, które w rzeczywistości pochodzą z głównego tekstu Siedmiopunktowa transformacja myśli.

Tekst mówi:

„Powinieneś zrozumieć znaczenie tej instrukcji
Jak diament, słońce i lecznicze drzewo.
Ten czas z pięciu degeneracji zostanie wtedy przemieniony
Na ścieżce do stanu w pełni przebudzonego.”

Analogia diamentu

Zacznijmy od pierwszej linijki: „Powinieneś zrozumieć znaczenie tej instrukcji jak diament, słońce i drzewo lecznicze”. Jego komentarz mówi:

Nie trzeba wspominać, na ile diament jest w stanie zaspokoić pożądanie i rozwiać ubóstwo, bo nawet fragment jednego przewyższa wszystkie inne klejnoty, zachowując nazwę diament i zapobiegając zubożeniu. Podobnie, znając nawet niewielką część tego nauczania na trening umysłu, co prowadzi do aktywacji budzącego się umysłu [the bodhiczitta1] oznacza, że ​​zachowuje się nazwę „przebudzony wojownik”, a bodhisattwa, jednocześnie przewyższając koronowanych mistrzów zarówno Słuchaczy, jak i Samotnych Urzeczywistniaczy, a także całkowicie rozpraszając ubóstwo cyklicznej egzystencji. W związku z tym, co tu mówić o pełnym zrozumieniu całego nauczania? trening umysłu oznaczałoby pod względem jego cech i wartości.

Więc mówi, że trening umysłu Nauki są jak diament, ponieważ nawet jeśli masz tylko trochę diamentu, to nadal jest diamentem. Mimo że jest mały, nadal jest diamentem. A nawet fragment diamentu jest bardzo, bardzo cenny i jest wiele wart. Więc w ten sam sposób ta nauka dalej trening umysłu jest jak diament. Jest to bardzo cenne i bardzo wartościowe, a nawet jeśli znasz go tylko trochę, nadal jest bardzo pomocne dla umysłu. To jedna z zalet tego; że nawet odrobina trening umysłu Nauczanie jest jak diament i eliminuje ubóstwo nieznajomości nauk w naszym umyśle i daje nam to bogactwo.

Analogia do słońca

Drugi przykład dotyczy słońca. A tutaj mówi:

Nie ma miejsca ani czasu, w którym ciemność bezpośrednio zakrywa słońce i nie ma ciemności nigdzie tam, gdzie świeci słońce.2 [Myślę, że ma na myśli to, że nigdzie we wszechświecie nie świeci słońce w takim czy innym czasie.] Podobnie, nie ma potrzeby wspominać o stopniu, w jakim opisane poniżej instrukcje dotyczące treningu budzącego się umysłu eliminują ciemności umysłu, ponieważ znając tylko jedną część tej nauki, możesz wyeliminować egocentryczną postawę wywołaną ignorancją błędnego rozumienia siebie oraz ciemnością pierwotnych i wtórnych przeszkadzających emocji.

Mówi tutaj, że wszędzie świeci słońce. Nie ma mowy, aby ciemność trwale przyćmiła słońce lub całkowicie je wyeliminowała. I że tak jak słońce promieniuje i eliminuje ciemność, tak samo dzieje się z naukami o trening umysłu, zwłaszcza o tym, jak rozwijać budzący się umysł altruistycznej intencji i pustki realizującej mądrość. Te nauki są jak słońce, ponieważ mogą wyeliminować ciemność ignorancji, ciemność myśli egocentrycznej.

Analogia rośliny leczniczej

A potem przechodzi do trzeciej analogii; rośliny leczniczej. A on mówi:

W przypadku rośliny leczniczej, która ma moc leczenia 424 chorób, nawet jej części, takie jak korzenie, owoce, liście, kwiaty i gałęzie, również mają taką moc. Podobnie, nie ma potrzeby wspominać, jak, jeśli rozumiesz nauki na trening umysłu, wykorzenią chroniczną chorobę 84,000 XNUMX przeszkadzających emocji, ponieważ zrozumienie tylko jednej części tej nauki będzie najdoskonalszym lekarstwem na te dolegliwości.3

Więc mówi o jakiejś roślinie leczniczej, która musiała istnieć w starożytnych Indiach, a każda jej część miała zdolność leczenia każdej choroby, więc była to bardzo cenna roślina. I znowu, nawet jeśli tylko trochę go zjadłeś lub trochę z pewnej części rośliny, twoja choroba może zostać wyleczona. Więc z tym jest tak samo trening umysłu nauczanie; po prostu poznanie tego odrobiny – po prostu poznanie odrobiny stąd, stamtąd – jeśli zastosujesz to w praktyce, może naprawdę wyleczyć dolegliwości 84,000 84,000 przeszkadzających emocji. Ponieważ te 84,000 XNUMX cierpień — XNUMX XNUMX przeszkadzających emocji i negatywnych postaw — to są rzeczy, które naprawdę nas dręczą. A więc te nauki są jak diament, jak słońce, jak drzewo lecznicze, jeśli chodzi o pomoc w wyleczeniu nas z choroby ignorancji, złość, przywiązanie, duma, zazdrość i wszystkie inne 83,995 XNUMX dolegliwości. A więc mówimy o korzyściach. Wielu autorów zaczyna od tekstu mówiącego o korzyściach, ponieważ kiedy rozumiemy korzyści z czegoś, to chcemy wiedzieć więcej. To tak, jakby rozumieć korzyści płynące z chodzenia do szkoły, a potem chodzić do szkoły, bo chociaż jest to trudne i nawet jeśli nie lubisz niektórych kursów, robisz to, bo wiesz, że w dłuższej perspektywie przyniesie to korzyści. Więc to jest ten sam pomysł. Jeśli wiemy, że ta nauka przyniesie nam pożytek, wtedy przejdziemy przez wszystko, co trzeba, aby je usłyszeć, kontemplować je i zastosować w praktyce.

Niepokojące emocje, negatywne działania i warunki sprzyjające praktyce

Więc on kontynuuje,

Budda Siakjamuni zstąpił szczególnie w czasie, gdy pięć degeneracji znajdowało się w najgorszym stanie, a myśli istot były zajęte przeszkadzającymi emocjami, a ich działania niezdrowe, kumulując jedynie negatywność.

Dobra, poczytam trochę tutaj, dokończę ten akapit, a potem wrócę i powiem ci, czym jest pięć degeneracji, dobrze? Ponieważ opisuje je tutaj w sposób bardzo ogólny, przejdę i wymienię je. Więc kontynuuje:

Kiedy nieszczęście spada na innych, przewrotnie się radują i są zazdrośni, gdy słyszą o pomyślności innych [więc to mówi o tym, jak skorumpowany jest nasz świat. Że gdy nieszczęście spada na naszych wrogów, radujemy się. A kiedy inni ludzie mają dobre samopoczucie, stajemy się zazdrośni, prawda? To rodzaj degeneracji, prawda? Tak więc stajemy się zazdrośni, gdy słyszymy o dobrobycie innych], co powoduje ból w ich sercach. [W naszych sercach. Prawda czy nie prawda? Zazdrość jest bolesna, prawda?] Cykliczna egzystencja jest wypełniona tymi, których działania ciało, mowa i umysł są używane tylko do krzywdzenia innych, więc w tym czasie obrońcy doktryny, bogowie i nagi, którzy wspierają właściwe działania, udali się do innych światów, aby wspierać doktrynę i cztery klasy Buddauczniów.

W cyklicznej egzystencji stan, w którym się znajdujemy – stan narodzin pod wpływem ignorancji, nieszczęścia i skażenia karmy—to nasze działania ciało, mowa i umysł, są bardzo zaangażowane w krzywdzenie innych i krzywdzenie samych siebie. Ponieważ za każdym razem, gdy się denerwujemy, krzywdzimy innych. A my też sobie krzywdzimy, prawda? Za każdym razem, gdy stajemy się zazdrośni, krzywdzimy innych. Ale najgorsza krzywda jest dla nas samych. Tak więc za każdym razem, gdy pozwalamy, by nasza chciwość szalała, nasza chciwość może sprawić, że zrobimy coś, co krzywdzi innych, a nasza chciwość krzywdzi nas. Bądź świadkiem tego, co dzieje się teraz na Wall Street i całego kryzysu finansowego spowodowanego chciwością. Chciwość zmusza nas do robienia rzeczy niemądrych; która krzywdzi nas samych i krzywdzi innych. W rezultacie niektórzy obrońcy nauk po prostu mówią: „zapomnij o tym”. Wiesz, to są ziemscy obrońcy. Buddowie nigdy z nas nie rezygnują, ale ziemscy obrońcy czasami mówią: „Ci ludzie to za dużo! Idę gdzieś indziej, gdzie Buddadoktryna jest czysta i zawiera cztery zgromadzenia praktykujących buddyzm: w pełni wyświęconych mnichów i mniszki oraz świeckich wyznawców płci męskiej i żeńskiej”. Dobra?

Z drugiej strony wszystkie wrogie istoty ludzkie i nie-ludzkie, które sprzyjają złym działaniom, zwiększają swoje działania, tworząc różne nieszczęścia, szczególnie przeciwko tym, którzy wyznają teorię i praktykę świętej nauki.

Nasz świat jest więc światem wielu nieszczęść. W Galveston był właśnie huragan. Haiti bardzo cierpi z powodu kilku ostatnich huraganów. Mieliśmy tsunami i mieliśmy trzęsienia ziemi. Więc mieliśmy klęski żywiołowe, a potem oczywiście terroryzm i wszystko inne. Więc to nie jest temat, który ma wszystkich przestraszyć, ale mówi, że żyjemy w świecie, w którym nasza ignorancja, złość maszyn ciężkich czepianie się przywiązania stwarzają nam przyczyny doświadczania tych różnych nieszczęść, które są albo spowodowane naturą, albo są stworzone przez nas, ludzi. Wiesz, jak globalne ocieplenie.

Dlatego tym ważniejsze jest, aby takie osoby realizowały nauczanie wyjaśnione w tym tekście, w przeciwnym razie nie będą w stanie kontynuować praktyki tej doktryny.

Oznacza to, że jeśli naprawdę chcesz ćwiczyć Buddanauk lub Dharmy, potrzebujesz dobra Warunki ćwiczyć. Ale jednocześnie żyjemy w świecie pełnym zła Warunki. Jakie są dobre? Warunki? Najlepszy warunek jest taki, że mieszkasz w miejscu — to jest nasze marzenie, prawda? — gdzie nie ma wojen, nie ma głodu i nie ma głodu. Wszystko jest bardzo wygodne. Mamy tam swojego nauczyciela, mamy nauki, nie musimy wykonywać żadnej pracy, nie musimy płacić podatków, nie musimy gotować, nie musimy po sobie sprzątać i nie musimy odpowiadać na e-maile. Wszystko jest po prostu idealne. Wszystko, co musimy zrobić, to słuchać nauk i praktykować. To nasza idealna sytuacja. Jaka jest rzeczywistość naszego życia? Czy tak jest? Nie. Rzeczywistość naszego życia nie jest taka. Żyjemy z ciało to się starzeje, to choruje i umiera. Żyjemy z ludźmi, którzy czasami są nieprzyjemni. Żyjemy z hałasem, który nam się nie podoba i z różnymi rzeczami, które się dzieją. Więc musimy nauczyć się radzić sobie z takimi sytuacjami, w przeciwnym razie przy najmniejszej, najmniejszej rzeczy po prostu się rozpadniemy i powiemy: „Nie mogę ćwiczyć”. A potem wróć do naszego starego sposobu narzekania i mówienia: „Och, nie mam do tego prawa Warunki ćwiczyć. Muszę pracować. Muszę to zrobić, muszę to zrobić. „Och, kiedy jestem wolny od tego wszystkiego, mogę gdzieś iść i wtedy będę praktykować Dharmę”. Znasz tę linię? Ta linijka, która mówi: „Och, Dharma jest cudowna i naprawdę chcę praktykować. Tak poważnie i poważnie podchodzę do ćwiczenia, ale po prostu nie mam tego Warunki już teraz. Więc jeśli nie mam WarunkiRównie dobrze mógłbym cieszyć się moją samsarą. Więc idziesz na plażę, idziesz do pubu, idziesz do centrum handlowego i oglądasz filmy, a później, kiedy okoliczności się zmienią, a ja będę w tym idealnym idealnym świecie, wtedy będę praktykować Dharmę”. Znasz tę linię? Ta linijka, która mówi: „Och, nie mogę teraz ćwiczyć; potrzebuję innego Warunki”. Cóż, z takim umysłem, żadna praktyka nigdy nie zostanie wykonana, ponieważ nigdy nie będziemy mieli idealnej sytuacji.

Myślę, że to, co jest szczególnie potężne w tym trening umysłu Nauki polegają na tym, że uczą cię, jak praktykować we wszystkich mniej niż idealnych sytuacjach, aby przekształcić te mniej niż idealne sytuacje w ścieżkę do oświecenia. Wtedy te sytuacje, zamiast stać się przeszkodami i przeszkodami, stają się rzeczami, które pobudzają cię do oświecenia. A jedyne, co musisz zrobić, to zmienić zdanie. Ponieważ zewnętrzne sytuacje będą takie same. Jedyne, co musimy zrobić, to zmienić zdanie i to przekształca wszystkie sytuacje w ścieżkę do oświecenia.

Na przykład, jedna z moich przyjaciółek w Dharmie, wiele lat temu, była na odosobnieniu i dostała ogromnego wrzodu na policzku – ogromnego, bardzo bolesnego wrzodu. A ona chodziła po klasztorze i zobaczył ją jej nauczyciel. A ona powiedziała: „Och, spójrz na mnie; współczuję mi, Rinpocze. A Rinpocze spojrzał na nią i powiedział: „fantastycznie”. Oczywiście nie chciała tego słyszeć, a on powiedział: „to tak dobrze, że tyle negatywnych karmy dojrzewa i jest doświadczany. Masz szczęście, że masz ten wrzód. Teraz, jeśli trzymasz się swojego egocentrycznego umysłu, wtedy myślisz, że to, co on mówi, to banda „BS”. Ale jeśli naprawdę wierzysz w karmy, wtedy widzisz, że kiedy doświadczamy cierpienia, dzieje się tak z powodu naszych własnych negatywnych działań. I że to działanie i to doświadczenie – zwłaszcza gdy jesteś na odosobnieniu i próbujesz się uczyć lub coś takiego i napotykasz na przeszkodę taką jak ta – jest to właściwie okropny negatyw karmy to dojrzewa w bardzo małym cierpieniu w tym życiu. I to karmy może dojrzeć w straszliwym cierpieniu w przyszłym życiu, ale zamiast tego dojrzewa w tym życiu jako jakaś choroba, choroba, dyskomfort lub cokolwiek, co w rzeczywistości, w porównaniu z okropnym odrodzeniem, jest czymś, co jest całkiem łatwe do opanowania.

I pamiętam, kiedy miałeś raka i Geszela powiedział ci: „Nie myśl o tym jak o niczym innym, jak o błogosławieństwie”. I robiłeś to przez cały czas i naprawdę odmieniłeś całą sytuację. Tak dobrze sobie z tym poradziłeś i właśnie to musimy zrobić, ponieważ przeszkody i przeszkody cały czas pojawiają się na naszej drodze. Nie musimy nawet ich szukać; po prostu przychodzą na własną rękę. Ale jeśli mamy tego rodzaju nauczanie, możemy je przekształcić. Dlatego jest tak cenny; naprawdę cenne.

Pięć degeneracji:

OK, więc porozmawiajmy o tych pięciu degeneracjach, ponieważ w innej wersji Siedmiopunktowego Treningu Umysłu, wiersz mówi: „Kiedy pięć degeneracji rozkwitnie, przekształć je w ścieżkę do przebudzenia”. Ok, więc nie tylko słuchaj o tym, jak zdegenerowany jest świat i popadaj w depresję, ale przekształć całą sytuację w ścieżkę do oświecenia. To duża różnica, ponieważ będziemy mówić o pięciu degeneracjach. Dochodzimy do wniosku, że wszystko jest teraz gorsze niż kiedykolwiek. Właściwie, zawsze mieliśmy te 84,000 XNUMX dolegliwości. Może mamy więcej technologii, aby móc siać z nimi spustoszenie, ale dolegliwości nadal istnieją. Wszystko to można przekształcić w ścieżkę. Tak więc buddyści, kiedy widzimy trudności na świecie, nie mówimy: „Och, świat się kończy, zachowaj swoje konserwy w piwnicy na czas, kiedy skończy się twój świat”. Zamiast tego mówimy: „Och, na świecie są problemy; jak mogę je przekształcić w ścieżkę do oświecenia?” Więc to jest bardzo przydatne.

  1. Degeneracja czasu

    Dobra, więc tych pięć degeneracji to: degeneracja czasu. Oznacza to, że nie ma trwałego pokoju — jest dużo wojen, głód i malejące zasoby materialne. Więc to, co się dzieje, jest zdegenerowanym czasem, w tym sensie.

  2. Degeneracja czujących istot

    Druga degeneracja to degeneracja czujących istot. Zachowują się w sposób skandaliczny — są nietolerancyjni, stronniczy i uprzedzeni, i trzymają się błędnie etycznie widoki, dlatego uważają, że negatywne działania są konstruktywne. Widzisz to bardzo dobrze, prawda? Sabotują dobre uczynki innych; są uparci i nie chcą słuchać mądrych rad innych. To brzmi prawie jak my, prawda? Masz na myśli, że jesteśmy częścią zdegenerowanych czujących istot? Ja? Jestem częścią zdegenerowanych czujących istot? Dobra, to prawda, prawda? Jesteśmy tak uparci, że nie chcemy słuchać nikogo, kto próbuje nam pomóc lub kogoś, kto udziela nam dobrych rad. Mówimy po prostu: „Odejdź i zostaw mnie w spokoju. Ty mnie nie kochasz. Czasami jesteśmy okropni dla ludzi, prawda?

  3. Zwyrodnienie widzenia

    Trzecia degeneracja to degeneracja poglądu. Mamy bardzo zniekształcone poglądy. Ludzie nie wierzą, że ich działania mają jakikolwiek wymiar etyczny. Nie zastanawiają się nad swoją motywacją ani stopniem etycznym swoich działań. Nie wierzą w odrodzenie i kierują się złą psychologią lub złą filozofią. Myślimy, że możemy wytyczyć własną drogę do oświecenia. Wierzymy, że istnieje naprawdę solidne „ja”, a potem wszystko o mnie psychologizujemy. Uważamy, że zabijanie jest dobre i nie jesteśmy zainteresowani robieniem cnotliwych czynów. Więc nasze widoki a nasze wartości są naprawdę schrzanione. Prawda czy nie prawda? TAk? Dobra. Więc nie chodzi tylko o wskazanie na Al-Kaidę czy administrację Busha; wskazuje również na nasz własny umysł.

  4. Degeneracja dolegliwości

    Wtedy czwarta degeneracja to nieszczęścia. Nasze przeszkadzające emocje są bardzo wulgarne. Mamy obsesję na punkcie przywiązań. Mamy obsesję na punkcie złość i odwet. I bardzo rzadko można znaleźć ludzi, którzy właściwie ćwiczą. Nawet czasami duchowi praktykujący nie praktykują zbyt dobrze z powodu bardzo poważnych dolegliwości. I możesz to zobaczyć. O co chodzi z wściekłością na drogach? Czy wściekłość na drodze nie jest dość okropną przypadłością? Kiedy ktoś ci przerywa, myślisz, że ta osoba w samochodzie powiedziała: „Och, ktoś jedzie tam, gdzie nie mogę go łatwo zobaczyć, myślę, że go odetnę i zdenerwuję?” Czy ktoś tak myśli? Nie. Ale kiedy wpadamy w złość podczas jazdy, wtedy mamy negatywną motywację i chcemy ją odciąć. Ale osoba, która nas odcięła, nigdy nie robi tego celowo. Chyba nie wydaje mi się, że osoba, która zmienia pas przed nami, celowo chce spowodować wypadek, prawda? Tak?

    Dlaczego tak się wściekamy na ludzi, skoro czasami popełniamy ten sam błąd? A zwłaszcza, że ​​wściekłość na drodze jest tak niebezpieczna. Rozmawiałam z pewnym młodym mężczyzną – pamiętam to bardzo dobrze na jednym z rekolekcji, które prowadziłam – a on jechał samochodem z narzeczoną i ktoś mu przerwał; oczywiście nie celowo. Ale się wściekł i pędził za facetem, chciał się zemścić i zaczął mu przerywać. I tak celowo odciął drugiemu facetowi. Ale w trakcie tego stracił kontrolę nad swoim samochodem, przejechał przez trzy pasy autostrady, a następnie uderzył w jeden ze słupów i zatrzymał samochód. Inaczej wpadłby do rowu. Mógł zabić swoją narzeczoną, osobę, którą kochał najbardziej, tylko z powodu własnej śmieszności złość—ponieważ ktoś odciął mu się bez zamiaru skrzywdzenia go. Jak często się to zdarza? Zbyt często, prawda? Więc to właśnie rozumiemy przez poważne dolegliwości. Musimy być bardzo ostrożni. Czy możesz sobie wyobrazić życie z tym do końca życia – gdyby zabił swoją narzeczoną?

  5. Zwyrodnienie długości życia

    Piąta degeneracja to degeneracja długości życia, co oznacza, że ​​wzrasta niebezpieczeństwo chorób, wypadków i zanieczyszczenia. I że długość naszego naturalnego życia, bez pomocy wszelkiego rodzaju leków, maleje.

Więc to jest pięć raczej niepomyślnych Warunki: czasy, czujące istoty, poglądy, nieszczęścia i długość życia. Ale to jest świat, w którym żyjemy. Dlaczego w nim żyjemy? Ponieważ stworzyliśmy karmy urodzić się tutaj. Więc teraz, kiedy urodziliśmy się tutaj w wyniku naszych cierpień, mamy wybór i albo możemy usiąść i użalać się nad sobą i obwiniać wszystkich innych, albo możemy to wszystko zmienić Warunki na ścieżkę do oświecenia. Wybór zależy więc wyłącznie od nas. Nikt nie zmusza nas do ćwiczenia Budda Dharma. The Budda właśnie oferował nauki, ale to zależy wyłącznie od nas. Możemy siedzieć i boleć brzuch lub możemy zmienić nasze nastawienie. Tak więc, kiedy twój umysł jest naprawdę na imprezie litości, do bólu brzucha i obwiniania, usiądź tam i po prostu zrób to dla siebie: mogę zmienić zdanie albo mogę stać się nieszczęśliwy. To są dwie możliwości, jakie mam. Który mam zamiar wziąć? Ale wtedy nasz umysł idzie, tak, tak, tak. Zmienię zdanie, zmienię zdanie. Ale ten facet nadal zdradził moje zaufanie i zasługuje na karę za zdradę mojego zaufania, prawda? I wszyscy moi przyjaciele się ze mną zgadzają. Zdradził moje zaufanie i mam rację, a on się myli i muszę go ukarać. A ponieważ wszyscy inni się ze mną zgadzają, jeśli zaśmiecę tę osobę i zrobię jej coś złego, mam pełne uzasadnienie. Właściwie to nawet współczuję, bo wtedy zasmakuje w swoim własnym lekarstwie, a potem zastanowi się dwa razy, zanim zrobi to ponownie.

Mamy nawet filozofię wspierającą nasze negatywne działania, prawda? Czy naprawdę robimy to ze współczucia? Czy tym tonem głosu robimy coś ze współczucia? Kiedy ktoś zdradza nasze zaufanie, czujemy się, jakbyśmy byli jedyną osobą na świecie, której zaufanie kiedykolwiek zostało zdradzone, prawda? Nikt inny nigdy nie został skrzywdzony ani zdradzony tak jak ja. Tak właśnie się czujemy, prawda? I jestem pewien, że wszyscy moglibyśmy opowiedzieć wiele historii o ludziach, którym zaufaliśmy io wszystkich okropnych rzeczach, które nam zrobili. Rozmawiali za naszymi plecami, byli niewierni, opowiadali o naszych sekretach i zabierali nam pieniądze – i różne rzeczy. Mamy tak wiele historii, a potem używamy ich jako powodu do gniewu i wojowania; obwiniać i ranić ludzi. A potem co się dzieje? Po prostu kontynuujemy cykl, prawda? Idziemy, robimy coś i mścimy się na kimś innym, a kiedy już się zemścimy i naprawdę zrujnowaliśmy jej życie, czy ta osoba nagle mówi: „Och, zrobili mi to, ponieważ Skrzywdziłem ich i muszę iść i ich przeprosić”. Czy kiedykolwiek pomyśleli o tym po tym, jak skrzywdziliśmy ich w odwecie? Nie, nigdy. Więc to nasz umysł mówi, że zamierzam się zemścić i dać im nauczkę, a potem zobaczą, że się mylili i przeproszą. Nigdy tego nie robią.

Jak często przepraszamy innych ludzi? Tak rzadko, jak to możliwe. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby nie przeprosić. Wygłaszamy głupie przeprosiny, wiesz, gdzie nie jesteśmy naprawdę szczerzy, ale szczerze przeprosiny – niezbyt często. A jednak jesteśmy tak zdenerwowani, gdy inni ludzie zdradzają nasze zaufanie. Wiesz, zastanawiam się kim są ci ludzie, którzy zdradzają zaufanie innych ludzi? Bo jeśli porozmawiam z tobą i zapytam, kto zdradza zaufanie innych, odpowiedzią są inni ludzie. Każda osoba na tej planecie, o którą pytam: „Kto zdradza zaufanie innych ludzi”, powie mi „kogoś innego”. Ale nawet ludzie, o których mówią, zdradzają ich zaufanie, kiedy pytam tę osobę, „kto zdradza zaufanie”, mówią „kogoś innego”. Nie mówią: „Tak”. Kim więc są ci wszyscy ludzie, którzy zdradzili zaufanie innych ludzi? To zawsze ktoś inny; to nigdy nie jesteśmy my, prawda? Nie robimy takich strasznych rzeczy. Ale naprawdę zastanawiam się, kto to jest wtedy? Kim są ci ludzie, którzy zdradzają zaufanie innych? Bo to nie kogo pytamy, prawda? Czy rozumiesz to, co mówię? Ktoś podchodzi do ciebie i pyta: „Czy jesteś godny zaufania?” „O tak, jestem bardzo godny zaufania.” „Czy kiedykolwiek zdradziłeś czyjeś zaufanie?” „O nie, nigdy bym czegoś takiego nie zrobiła. Cenię moje słowo. Jestem bardzo szczery. Jestem bardzo współczująca. Nigdy nie zdradziłbym niczyjego zaufania.”

Pytasz każdą osobę, a oni odpowiadają w ten sposób. Więc kto dokonał tej zdrady zaufania? Nie ja. Jestem pewien, że jest taka bajka, w której zawsze mówią: „Nie ja, nie ja”. Nie wiem, nie pamiętam moich bajek.

Publiczność: „Nie ja”, powiedziała mucha.

VTC: „Nie ja”, powiedziała mucha? Co zrobiła mucha?

Publiczność: Nie wiem, ale….

VTC: Ale wiesz, to zawsze dotyczy kogoś innego. A jednak musimy przeprowadzić trochę dochodzenia, prawda? Tak więc zamiast dręczyć się, gdy inni ludzie zdradzają nasze zaufanie, musimy podnieść lustro i spojrzeć na własne zachowanie i zobaczyć, czy kiedykolwiek zawiedliśmy zaufanie kogoś innego. To o wiele bardziej niewygodne, prawda? To jedyny sposób na wyleczenie własnego nieszczęścia, ponieważ dopóki obwiniamy innych, będziemy nieszczęśliwi.

Przekształcenie niekorzystnych okoliczności w sprzyjające

Kontynuujmy:

Jeśli wejdziemy w bramę tej praktyki, będziemy w stanie przekształcić niekorzystne okoliczności w sprzyjające. To jest działanie mądrego człowieka. Ta nauka daje moc pokonania wszystkich przeciwników i pokonania wszystkich przeszkód na ścieżce.4

Kiedy mówi o pokonaniu wszystkich adwersarzy, nie ma na myśli przeciwników zewnętrznych. Oznacza przeciwników naszej własnej zazdrości, naszej własnej arogancji, naszej własnej zarozumiałości, tak, naszej własnej chciwości. To są przeciwnicy.

Jeśli podróżujemy w ten sposób, sposób rozwoju i medytacja, możemy zobaczyć nasze ciała jako Błogosławioną Czystą Krainę.

Innymi słowy, jeśli przekształcamy nasz umysł, tworzymy środowisko błogość ziemia czystej ziemi, ponieważ zaczynamy postrzegać wszystko jako korzystne dla naszej praktyki. I tym właśnie jest czysta kraina, gdzie wszystko wokół ciebie jest korzystne dla twojej praktyki.

Wtedy niesprzyjające okoliczności, czy to wewnętrzne [takie jak nieszczęśliwy umysł czy choroba] czy zewnętrzne [takie jak, wiesz, co się dzieje na świecie, to te niesprzyjające okoliczności] nie spowodują nieszczęścia ani nie zmartwią umysłu, ale zostaną przekształcone w czynniki sprzyjające szczęściu. Jest to znane jako niezakłócone światowe królestwo, a nawet wielka sterta podobnych do ognia nieszczęść, czy to fizycznych, czy umysłowych, nie poruszy ani nie zakłóci umysłu. Nazywa się to miastem źródła szczęścia i jest punktem osiągnięcia jednopunktowego medytacja zdolny do łatwego podążania za wszystkimi doktrynami. Odrobina praktyki w tym czasie, kiedy pojawia się pięć degeneracji i jesteśmy przytłoczeni zarówno wewnętrznymi, jak i zewnętrznymi przeszkodami, będzie bardziej skuteczna niż gromadzenie zasług przez eony w czystej krainie. Taka jest szczególna metoda przekształcania złych czasów w dobre, której wyjaśnienie poniżej.

Dobra, więc odrobina praktyki tych nauk, nawet jeśli znajdujemy się w okropnych okolicznościach, napędza nas na ścieżce do oświecenia i do czynienia oczyszczenie i gromadzenie zasług jest znacznie szybsze i jest o wiele bardziej skuteczne niż gromadzenie zasług przez eony w czystej krainie. Dobra oferta, prawda? Czy chcesz spędzić eony, gromadząc zasługi w czystej krainie? A może chcesz teraz zmienić swój umysł, aby się poddać? złość i użalanie się nad sobą i inne tego rodzaju rzeczy, abyśmy rozwinęli trochę odważnego umysłu, który może znieść trudy i trudności? Wszystko, co musimy zrobić, to zmienić zdanie. Te nauki nie są trudne. To nie tak, że musisz podnosić głazy. to tylko zmiana umysłu. Czasami zmiana umysłu jest trudniejsza niż podnoszenie głazów. Ale jeśli myślisz o podnoszeniu głazów, jest to dość trudne. Wyjdę i podniosę ten głaz. Łatwiej jest zmienić zdanie, prawda? Nie? Zamierzasz podnosić głazy? Och dobrze, dobrze. Za każdym razem, gdy potrzebujemy głazów, pamiętaj, że zgłosiłeś się na ochotnika. OK, masz teraz jakieś pytania?

[W odpowiedzi na publiczność] Powiedziałeś, że przeprowadziłeś pewne badania na temat Serlingpy, który był nauczycielem Atishy, ​​i odkryłeś, że nazywano go również Dharmarakszita, który był autorem Koło ostrej broni. Właściwie to nieprawda. Myślę, że drugie imię to Dharmarata; to nie była Dharmarakszita. A więc Serlingpa nie był autorem Koło ostrej broni To był Indianin guru Atishy, ​​który napisał Koło ostrej broni.

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Oh naprawdę? Jeśli spojrzysz na początek Paw w Trującym Gaju, Książka Gesze Sopa zawiera wyjaśnienie dotyczące Dharmarakszity. Niektórzy mówią, że Dharmarakszita był Vaibhasiką, praktykującym mahajanę.

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Czy zdarzały się chwile, kiedy nie nazywano nas degeneratami? Prawdopodobnie był. Istnieje buddyjska legenda lub stara indyjska legenda o pochodzeniu wszechświata – ta stara indyjska legenda – nawet tam rzeczy ulegały degeneracji.

Publiczność: [Słyszalności]

VTC: Ok, więc kolejny z BuddaLegenda głosi, że nasz czas jest znany jako czas, w którym długość życia wynosi 100 lat, a ostatecznie z powodu negatywnych działań ludzi zmniejszy się do 10 lat. I chce wiedzieć, czy ta praktyka jest pigułką długowieczną. Więc chcesz żyć dłużej w czasach pięciu degeneracji. Długość życia skrócona do dziesięciu lat nie wydarzy się w naszym życiu; nie martw się o to. Martwiłbym się bardziej o tworzenie negatywów karmy to sprawia, że ​​mamy krótsze życie.

Publiczność: Czy możesz jeszcze raz wymienić pięć degeneracji?

VTC: Czy mogę ponownie wymienić pięć? Tak, czas, czujące istoty, widoki, nieszczęścia i długość życia.

Ludzie czasami są podekscytowani tymi pięcioma degeneracjami, ponieważ co to wywołuje w naszym umyśle? Och, armagedon. The Buddawersja apokalipsy. A jak mogę przez to przejść? Nie wchodź w ten sposób myślenia, okej, bo chodzi o to, że czy żyjemy długo, czy krótko, to ze względu na nasze karmy, A nasze karmyjest przez nas stworzony. Jesteśmy jej twórcami, więc jeśli robimy szkodliwe działania, tworzymy przyczynę krótszego życia. Nawet jeśli żyjesz w czasach, gdy dostępne są wszelkiego rodzaju lekarstwa, żyłbyś długo, gdybyś nie tworzył negatywnych działań. Później, w kolejnym odrodzeniu, przynajmniej miałbyś taki rezultat.

Szkolenie w eliminacjach

Dobra, mamy tylko kilka minut. Więc pozwól mi trochę poczytać. Dobra. Teraz zaczniemy od pierwszego z siedmiu punktów:

Tekst mówi:

„Najpierw trenuj w eliminacjach”.

Nasz umysł mówi: „Wstępy, chcę dostać się do wysokich rzeczy”. Ale autor mówi, aby najpierw trenować w eliminacjach. A jeśli usiądziemy i wysłuchamy wstępów, zdamy sobie sprawę, że są już wystarczająco trudne. Pozwolę sobie przeczytać pierwszy akapit:

Wiąże się to z kontemplacją znaczenia i rzadkości życia jako wolnej i szczęśliwej istoty ludzkiej, kontemplacją nietrwałości i śmierci, co prowadzi do uświadomienia sobie, że nasze życie może się skończyć w każdej chwili, oraz myślenia o przyczynach i skutkach działań oraz złośliwej naturze cykliczne istnienie.

Oto cztery etapy wstępne:

  1. zrozumienie naszego drogocennego ludzkiego życia;
  2. śmierć i nietrwałość;
  3. działania lub karmy i ich skutki;
  4. wady lub nieszczęścia cyklicznej egzystencji.

Więc zaraz przejdziemy do tego tematu.

Od tych podstawowych praktyk do treningu w ostatecznym przebudzeniu umysłu, praktyka może być podzielona na dwie: faktyczną medytacja sesję i okres między sesjami. Właściwa sesja również dzieli się na trzy – przygotowanie, medytacja i [mówi] zachowanie [ale to oznacza poświęcenie].

Więc to, o czym to mówi, to to, że z tych podstawowych praktyk, te cztery – cenne ludzkie życie, śmierć i nietrwałość, karmy i jej skutki, i nieszczęścia cyklicznej egzystencji – stamtąd aż do mądrości, która rozumie pustkę – lub tego, co nazywa się ostatecznym bodhiczitta-te wszystkie medytacja sesje można podzielić na dwie: formalne medytacja sesja i czas przerwy. Tak więc nasza praktyka Dharmy składa się zarówno z naszych formalnych medytacja i nasz czas przerwy. A to jest bardzo ważne, ponieważ jeśli utkwimy w myśleniu, że praktykowanie Dharmy jest tylko naszym formalnym medytacja czas, a potem jak tylko wstaniemy z poduszki, wszystko, co zyskaliśmy, zostawiamy za sobą. Jeśli myślimy, że „Och, kto potrzebuje formalności?” medytacjaPo prostu będę praktykować Dharmę w moim codziennym życiu”, nasza praktyka będzie bardzo ograniczona, ponieważ potrzebujemy również tego spokojnego czasu, aby głębiej zajrzeć do środka i naprawdę spędzić ten czas na zrozumieniu Dharmy. Potrzebujemy więc tych dwóch faz praktyki: formalnej medytacja i przerwę – i ćwiczyć oba z nich. I w ramach faktycznego formalnego medytacja czas są trzy etapy: przygotowanie, medytacja i poświęcenie. Więc w przyszłym tygodniu zaczniemy rozmawiać o przygotowaniu, medytacja i poświęcenie formalnej medytacja sesje.

(Modlitwy dedykacyjne zakończyły naukę)


  1. Komentarz Czcigodnego Chodrona znajduje się w nawiasach kwadratowych [ ] w tekście głównym. 

  2. W oryginalnym tekście czytamy: „Nie ma miejsca ani czasu, kiedy ciemność bezpośrednio zakrywa słońce i nie ma ciemności nigdzie, gdy świeci słońce”. 

  3. Oryginalny tekst brzmi: „…na wszystkie te dolegliwości”. 

  4. Oryginalny tekst brzmi: „To jest działanie mądrego człowieka”. 

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.