Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Ustalenie dobrej motywacji do zabiegu

Przyjaciółki Dharmy Mary Grace i Cheryl Harrison w Indiach, luty 2013.
Silna pozytywna motywacja może nam pomóc w przezwyciężeniu wszelkich pojawiających się trudności.

Mary Grace praktykuje Dharmę od wielu lat w Fundacja Przyjaźni Dharmy w Seattle. Rozwinęła się guz mózgu, który wymagał operacji. Ona i jej mąż odwiedzili Opactwo Sravasti przed operacją, aby potwierdzić ich związek z Dharmą, a oto list, który Mary Grace napisała do społeczności kilka dni po operacji.

Drodzy Przyjaciele Dharmy,

Jestem bardzo wdzięczny Wam wszystkim za wszystkie modlitwy i poświęcenia podczas operacji i podczas tej rekonwalescencji.

Chciałam podzielić się z Wami moimi doświadczeniami dotyczącymi siły intencji i motywacji. Kilkoro znajomych opowiadało mi o swoich doświadczeniach z byciem pod narkozą ogólną, mówiąc, że nie pamiętają czasu podczas operacji. Myślałem o tym io tym, jak to musi być trochę podobne do tego Bard, stan pośredni między jednym życiem a następnym. Nie miałem pojęcia, co było przede mną, ale wiedziałem, że mogę ustawić bardzo silną i wyraźną motywację w okresie poprzedzającym operację. Pomyślałem więc o wszystkich ludziach na świecie, którzy mieli urazy głowy, ale brakowało im środków przeciwbólowych i opieki szpitalnej. Recytując cztery niezmierzoneWyobraziłem sobie istoty ludzkie, które samotnie zmagają się z chorobami i urazami, bez praktyki Dharmy. Raz po raz myślałem sobie: „Oby byli szczęśliwi. Niech będą bez cierpienia. Niech nigdy nie rozstają się z drogocennymi duchowymi nauczycielami”.

Nie pamiętam wyjścia z operacji. Moi przyjaciele z Dharmy, Julie i Leah, byli tam, kiedy się obudziłem. Julie powiedziała, że ​​pierwszą rzeczą, o którą zapytałem, było „To koniec?” a potem zacząłem w kółko recytować: „Niech wszystkie istoty będą szczęśliwe”. Nic z tego nie pamiętam, ale pamiętam, że czułam się tak szczęśliwa, że ​​otworzyłam oczy i zobaczyłam moich przyjaciół w Dharmie. O ile wiedziałem, byłem w bardo i czułem całkowitą radość i błogość.

Dzieląc się tym, jestem poruszony kochającym przewodnictwem moich nauczycieli. Pomyślałem o czcigodnym Thubten Chodron i słyszałem, jak mówi: „Ustaw swoją motywację”. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, ale dałam wszystko, co miałam na kilka dni przed operacją. Położyłem zaufanie na jej kolanach. Poszedłem na myśl, że mogę umrzeć lub wyjść z poważnym upośledzeniem ruchowym. Dziś nadal żyję w tej rzeczywistości z cenne ludzkie życie.

Chciałem się tym podzielić, ponieważ przez te wszystkie lata wszyscy słyszeliśmy o ustalaniu silnych intencji i motywacji. Wcześniej myślałem, że to rozumiem. Nie mówię, że teraz to robię, ale wiem, przechodząc przez to doświadczenie z pięcioma godzinami bez skupienia świadomości, ale z godzinami silnej motywacji, że ustanowienie silnej cnotliwej motywacji pomogło mi wyjść po drugiej stronie. Godzina śmierci będzie inna. Ale mogę trzymać się tego doświadczenia i wiem, że jeśli postawimy nasze serce i umysł na silną altruistyczną intencję, dojdzie do tego, jakakolwiek rzeczywistość dojrzeje.

Mój poziom bólu jest znośny i idealny do ćwiczeń.

Kocham was wszystkich. To doświadczenie pogłębiło moje zaufanie i wiarę w Trzy klejnoty.

Dziękuję wszystkim – szczególnie czcigodnemu Thubtenowi Chodronowi za jej niestrudzone wskazówki i ciągłe przypomnienie, aby „ustawić swoją motywację”.

Miłość,
Mary Grace
Lipiec 2007

Autor gościnny: Mary Grace Lentz

Więcej na ten temat