Przyjazne dla wydruku, PDF i e-mail

Transformacja umysłu osądzającego

Przemówienie wygłoszone na Uniwersytecie Wisconsin w Madison w stanie Wisconsin 13 lipca 2007 r. Kilka dni przed wystąpieniem w pobliskim lesie znaleziono ciało młodej kobiety, studentki Uniwersytetu Wisconsin. Morderstwo młodej kobiety dotknęło uczestników nauk i innych członków społeczności.

Radzenie sobie z tragicznymi wydarzeniami ze współczuciem

  • Rozwijanie współczucia dla ofiary, rodziny i sprawców w kontekście pierwszego wersetu Osiem wersetów o przemianie myśli
  • Ludzie i ich działania to odrębne rzeczy
  • Współczucie jest dobre dla naszego własnego zdrowia psychicznego i niezbędne dla stanu Buddy
  • Komentarze na temat przemocy w rozrywce

Zdrowie emocjonalne: Radzenie sobie z tragicznymi wydarzeniami ze współczuciem (pobieranie)

Radowanie się z dobrych cech innych

  • Zdrowie emocjonalne w świetle drugiego wersetu Osiem wersetów o przemianie myśli
  • Zdrowa samoocena i pokora
  • Arogancja jako oznaka niskiej samooceny
  • Trening umysłu, aby zobaczyć dobre cechy innych
  • Umysł osądzania

Zdrowie emocjonalne: Radowanie się z dobrych cech innych (pobieranie)

Pytania i odpowiedzi

  • Bycie naiwnym kontra osądzanie
  • Interwencje w narkomanii
  • Radzenie sobie z osobami osądzającymi
  • Unikanie niskiej samooceny
  • odwiedzajacy o rządzie i karze śmierci
  • Zwiększenie współpracy w miejscu pracy

Zdrowie emocjonalne: pytania i odpowiedzi (pobieranie)

1 część: Źródło szczęścia i problemów

Postrzeganie siebie jako najniższych ze wszystkich

Ilekroć będę z innymi, będę ćwiczyć postrzeganie siebie jako najniższego ze wszystkich iz głębi serca będę z szacunkiem traktować innych jako najwyższych.

Jaki czerwonokrwisty Amerykanin kiedykolwiek by tak pomyślał? To całkowicie sprzeczne z naszą Konstytucją. To całkowicie sprzeczne z naszą polityką zagraniczną. To całkowicie przeciwne tej administracji, prawda? Mam na myśli, że mogę zostać aresztowany za antyrządową retorykę mówiącą: „Będę ćwiczyć uważanie się za najniższego ze wszystkich”. Prawdopodobnie powiedzieliby „Dobrze, ponieważ jesteś najniższy ze wszystkich, a my jesteśmy najlepsi ze wszystkich”.

Ale w tym wersecie jest bardzo mocne przesłanie i muszę powiedzieć, że uważając się za najniższego ze wszystkich, nie oznacza to niskiej samooceny. Powtarzam, ten werset nie zachęca nas do nienawiści. Nie zachęca nas do niskiej samooceny. Nie zachęca nas do rezygnacji z pewności siebie. W rzeczywistości wszystko oprócz tego. Zachęca nas do patrzenia na inne żywe istoty i dostrzegania ich talentów, dostrzegania ich piękna, dostrzegania ich wewnętrznych cech i szanowania ich dobrych cech. Nie musimy szanować ich negatywnych cech, ale możemy szanować ich dobre cechy. Za każdym razem, gdy szanujemy w kimś dobre cechy, otwieramy się na generowanie tych samych dobrych cech. Kiedy szanujemy innych, szanujemy ich.

Nie musimy być numerem jeden. W ten sposób możemy uważać się za najniższych ze wszystkich. To nie znaczy, że czołgamy się w błocie; nie oznacza to, że patrzymy na siebie jako najgorszych, ale oznacza to, że nie czujemy, że w każdej sytuacji powinniśmy być najbardziej niezwykłą, która przykuwa uwagę wszystkich i która cały czas staje po ich myśli. Ponownie, w naszej kulturze jesteśmy uczeni, że powinniśmy po prostu tam wyjść i, pokornie, ledwo udało się to do amerykańskiej wersji słownika. Pokora, wiesz, co to jest? Ponieważ jesteśmy wychowani, aby wejść i powiedzieć: „Oto jestem. To ja i jestem wspaniały i jestem wspaniały.” Kiedy robisz swoje CV i idziesz do pracy, zapisujesz różne rzeczy. Czy potrafisz robić te rzeczy? Nie, to nie ma znaczenia. Po prostu je odłóż. Kiedy wchodzisz i przeprowadzasz rozmowę kwalifikacyjną o pracę, „Mogę to zrobić, mogę to zrobić. Cóż, tego jeszcze się nie nauczyłem, ale bardzo szybko się uczę. Mam wszystkie te umiejętności obsługi komputera”. Oznacza to, że możesz pisać.

Cokolwiek innego, pierwszego dnia idziesz do pracy, a oni dają ci sprzęt komputerowy, a ty pytasz „Hę, co mam robić?” Nie mamy problemu z powiedzeniem „Mogę to zrobić, mogę to zrobić”. Wyciągamy wizytówkę, która jest rodzajem akordeonu, który rozwija się i zawiera wszystkie nasze tytuły i wszystkie nasze działania. Kiedy poznajemy nowych ludzi, lubimy im opowiadać kim jesteśmy i wszystkie nasze sukcesy i jacy jesteśmy wspaniali i bla, bla, bla, bla, bla. Wadą takiego zachowania, utrzymywania się za królową, którą kochają inni ludzie, jest zazwyczaj to, że zachowujemy się w sposób arogancki. Myślę, że arogancja jest oznaką niskiej samooceny. Pomyśl o tym trochę.

Dlaczego zachowujemy się arogancko? Jakie są sytuacje, w których wchodzimy i nosimy się dumnie „Oto jestem”. To sytuacja, w której czujemy się trochę niepewnie, prawda? Korzystamy z tego, aby wyglądać dobrze, ponieważ zasadniczo nie czujemy się tak dobrze ze sobą. Myślę, że niska samoocena i arogancja idą w parze. Chodzi mi o to, dlaczego inaczej mielibyśmy być aroganccy, jeśli nie mamy niskiej samooceny? Jeśli mamy rozsądną samoocenę i znamy nasze dobre cechy, znamy również nasze złe cechy. Ponieważ poczucie własnej wartości nie oznacza, że ​​znasz tylko tych dobrych. Wiemy, gdzie jesteśmy, mamy pewne zaufanie do naszych Budda naturę i naszą zdolność uczenia się i praktyki. Jeśli mamy ten podstawowy rodzaj pewności siebie, to nie musimy się narażać i robić o sobie wielkich rzeczy i wyświetlać tego ogromnego obrazu wszystkim.

Jego Świątobliwość jest jedną z osób, które według mnie naprawdę to praktykują. W tak wielu sytuacjach jest po prostu niesamowicie skromny. Otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla w 1989 roku. W tym czasie przebywał w południowej Kalifornii, a ja uczestniczyłem w wydarzeniu, na którym był, gdy nadeszła wiadomość, że otrzymał nagrodę. Byłem pod takim wrażeniem, że kiedy dotarło do mnie słowo, po prostu je odrzucił. Wszedł do pokoju następnego ranka i wszyscy wstali i wszyscy jesteśmy bardzo podekscytowani i, och, bije brawo i tak, tak, tak, a on jest jak nic. „Usiądź, przejdźmy do tego, co robimy”. Nie odwołał też żadnej swojej działalności. Nie odwoływał wszystkich spotkań z napisem „mali ludzie” po to, by być z dużymi w telewizji krajowej i międzynarodowej. Był bardzo skromny w całej sprawie. I jeszcze przez jakiś czas uczył w Stanach. W każdym miejscu, do którego się udał, ludzie wstawali, bili brawo i bili owacje na stojąco, a on po prostu tam stał i kłaniał się tłumowi.

Jak zachowałaby się większość z nas, gdybyśmy znaleźli się przed kilkutysięcznym tłumem, który nas oklaskiwał? „Oto jestem, podnieś mnie wyżej, a będę się do ciebie uśmiechać, a ty możesz klaskać tak długo, jak chcesz”. Ale nie taki był Jego Świątobliwość i myślę, że jest w stanie taki być, ponieważ ma rzeczywistą pewność siebie. W moim umyśle pewność siebie i pokora idą w parze. Osoba, która ma prawdziwą pewność siebie, może być bardzo pokorna. Nasz nauczyciel w Deer Park, Geshe Sopa, jest również przykładem tej niesamowitej pokory. Dziś w naszym długim życiu puja, to takie słodkie, że powiedział: „Och, stawiasz mnie, ale to jest jak osioł w skórze tygrysa”. Większość z nas z radością nosiłaby skórę tygrysa i udawała, że ​​jest tygrysem. To bardzo słodkie.

W towarzystwie innych widzę siebie jako najniższego ze wszystkich iz głębi serca będę z szacunkiem traktować innych jako najwyższych.

Wspaniale jest ćwiczyć. To bardzo, bardzo cudownie ćwiczyć. Polega na trenowaniu naszych umysłów, aby dostrzegać w innych dobre cechy. Myślę, że to bardzo ważny trening umysłu. Kiedy mówię ćwiczenie umysłu, oznacza to, że świadomie ćwiczymy nasz umysł, aby dostrzegać dobre cechy innych i ich cnotliwe czyny, a także doceniać je i radować się z ich własnego szczęścia. To jest bezpośrednie antidotum na umysł osądzający.

Czy ktoś tutaj zna umysł osądzający? Bardzo dobrze znamy umysł osądzający. Po prostu usiądź gdziekolwiek, po prostu wyjdź na zewnątrz obok Memorial Union i usiądź tam i obserwuj każdego, kto przechodzi obok. Co się dzieje w naszym umyśle? Oceniające myśli o ludziach, których nawet nie znamy. Że jest za gruby, za chudy, za niski, za wysoki, śmiesznie chodzi, wygląda arogancko, smutno, strasznie, groźnie, ma się ego problem. Większość naszych osądzających komentarzy biegowych to głównie negatywne myśli, prawda? O ludziach, których nawet nie znamy na podstawie ich ciało wygląda jak. A jednak mówimy, że jesteśmy antydyskryminacją. Nie lubimy tych wszystkich ludzi, którzy są uprzedzeni. Ale przeważnie jesteśmy z naszym małym osądzającym umysłem i po prostu osądzamy ludzi na prawo, lewo i prawo, lewo i centrum. Wtedy wszyscy staliśmy się naszymi małymi miniaturowymi psychologami.

Robisz to? Diagnozujemy ludzi, kiedy rozmawiamy o ludziach, z którymi pracujemy? „Och, mam kolegę, który jest tak pograniczny, że doprowadza mnie do szału. A mój mąż zachowuje się w sposób najbardziej pasywno-agresywny i nie wiem, co jest z nim nie tak. I tak i tak, ona jest psychotyczna, w ogóle nie słuchają, wymyślają swoje własne rzeczy. Mam na myśli, że psychoanalizujemy wszystkich. Myślę, że to zabawne. To jest nasz umysł osądzający. Czy nasz osądzający umysł nas uszczęśliwia? Nie. Jeden z moich nauczycieli, Gesze Ngałang Dhargey, mówił o naszym osądzającym umyśle io tym, jak spotykamy się z bliskimi przyjaciółmi i źle rozmawiamy o innych ludziach – to tylko jedna z naszych ulubionych rozrywek, prawda? Spotykamy się z kimś innym i mówimy: „Och, ta osoba tam, bla, bla, bla, bla, bla, bla”. Tak źle mówisz o tych wszystkich innych ludziach, a konkluzja rozmowy jest taka: „Cóż, my dwoje musimy być najlepszymi ludźmi na całym świecie”.

W naszym zwykłym życiu ćwiczymy się w dostrzeganiu wad w każdym. Wtedy domyślnie stajemy się najlepszą rzeczą, jaką świat kiedykolwiek widział. To tylko wzmacnia wszystkie nasze egocentryzm znowu i znowu i znowu. Ale to nas nie uszczęśliwia, prawda? Umysł osądzający jest nieszczęśliwy. To naprawdę bolesne, gdy wszystkie nasze myśli są tylko myślami o poniżaniu innych, narzekaniu na innych, poniżaniu i poniżaniu innych. W ten sposób działa nasze ego, ponieważ staramy się to robić tak, abyśmy czuli się dobrze ze sobą, podczas gdy faktycznie poniżanie innych sprawia, że ​​czujemy się zgnili.

Cała praktyka trenowania naszego umysłu i zdolność patrzenia na innych ludzi i dostrzegania ich dobrych cech, dostrzegania ich szczęścia i radowania się ich cnotliwymi czynami – to naprawdę wspaniały trening mentalny. To takie, które możesz zrobić wszędzie, możesz to zrobić, gdy stoisz w kolejce. To doskonała praktyka, gdy utkniesz w korku. Po prostu siedzieć i myśleć o ludziach. To naprawdę całkiem przyjemna praktyka, która sprawia, że ​​umysł jest bardzo szczęśliwy, daje nam poczucie nadziei i daje nam świadomość dobroci świata.

Czcigodny Thubten Chodron

Czcigodny Chodron kładzie nacisk na praktyczne zastosowanie nauk Buddy w naszym codziennym życiu i jest szczególnie uzdolniony w wyjaśnianiu ich w sposób łatwo zrozumiały i praktykowany przez ludzi Zachodu. Jest dobrze znana ze swoich ciepłych, pełnych humoru i klarownych nauk. Została wyświęcona na mniszkę buddyjską w 1977 roku przez Kyabje Ling Rinpocze w Dharamsali w Indiach, aw 1986 otrzymała święcenia bhikszuni (pełne) na Tajwanie. Przeczytaj jej pełną biografię.